beauty & lifestyle blog

czwartek, 17 lutego 2011

Pan Wiluś ;)))

Jestem już duży. Wiem, bo Pani mi powiedziała. Podobno ma to jakiś związek z moją ostatnią wizytą u weterynarza. Hmmm, szczerze mówiąc nie za wiele pamiętam ... Nagle film mi się urwał, a potem dłuuuuugo dochodziłem do siebie ... Ale zniosłem to dzielnie i całkiem już wróciłem do formy.





Taaaaak, jestem już duży. Ale Pani na szczęście i tak nadal mówi do mnie "Kotku" ;)))

Pozdrawiam Was,
Pan Wiluś :)))

37 komentarzy :

  1. Ależ on słodki :) Tak jak mój Miłek :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest jednym z najpiękniejszych kotów jakie widziałam.
    Naprawdę! Daj mu całusa ode mnie. ;)
    Mogę wiedzieć jaka to rasa?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki piękny! Zdjęcia w ramach dzisiejszego międzynarodowego dnia kota? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moniar, serdeczne życzenia dla Miłka z okazji Dnia Kota :)))

    Skonfundowana Panno, Pan Wiluś dziękuje ;)))
    To kot brytyjski któtkowłosy błękitny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosodrzewino, Wiluś wpada czasem na No to pięknie! na gościnne występy ;))) Sprawdź pod etykietą "Kot" :) Przy święcie po prostu musiał zajrzeć ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny :) Zupełnie jak moja Sheela, tylko, że ona jest liliowa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tiffany, po ostatniej wizycie u weta Wiluś co prawda trochę ... ekhm, ekhm ... niesprawny, ale pewnie ucieszyłby się z takiej koleżanki :)))

    Skonfundowana Panno, ależ proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pisz o nim jak najczęściej:) słodki kociak:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiluś jest słodki... i straaasznie puszysty, dzisiaj miałam okazję podrapać go za uszkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bezjajeczny już? :P A tam, to mu nic nie ujmuje ;)
    Fajny kociak, ja mam dwie kotki, ale dachowce :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Simply_a_woman, oczywiście, że będę pisać :)

    Angel, bo to taka żywa przytulanka, pluszaczek mój kochany :)))

    Greatdee, takie już koci los ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. najlepszego z okazji DNIA KOTA :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kotek jest przefutrzasty, piękny! Moja labradorka go pozdrawia, kocha kotki :D!

    P.S. a co do oczu to nie wiem, kto tu ma komu kraść, bo ja chętnie bym Twoje wzięła! :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej, jest cudowny! Niezwykle fotogeniczny.
    A ja też kociara jestem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny jest :)

    Mój kot w ramach Dnia Kota stłukł słoik z ogórkami kiszonymi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uroczy! Nic tylko sie przytulac:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonyme, czasami pkazuje też różki ;)))

    Angel, dziękujemy! :)

    Idalia, komplemenciaro ;)))

    Inulinus, :)

    Czarodzielnico, jakoś wyjątkowo spokojnie pozował tym razem :)

    Yasminello, wybacz mu :)))

    Moodlishko, toteż ciągle się przytulam ;)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Cammie ja się nie gniewam tylko cały on i cała kuchnia powiedzmy ze pachnie kiszonymi

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też bym chciała mieć kotka.... tylko najpierw musiałabym się wyprowadzić :( Wiluś jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  20. kociak śliczny:) ja niestety jestem na koty uczulona- kicham i płaczę, gdy znajdują się w pobliżu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cammie Pan Wiluś piękny :D wygłaskaj go ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Normalnie zaczelam glaskac monitor ... :mdleje: Fantastiko kocurek, wymiziaj go od Urbanka :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Wilus dolaczyl do grona bezjajecznych :))

    OdpowiedzUsuń
  24. eh marzy mi sie taki kociak Brytyjczyk są słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Yasminello, wyobrażam sobie ten "aromat" ;)))

    Ania, grunt to cierpliwość, ja o swoim kotku marzyłam chyba z 10 lat :)

    April, współczuję :(

    Renia, Zuzi też nic nie brakuje ;)))

    Urban, wymiziam, a jakże :***

    Maus, no nie da się ukryć, trafił pod skalpel i to w pełni tego słowa znaczeniu, bo z powodu pewnych anomalii genetycznych przeszedł pełną operację :(

    Whitehaven, każdy kot coś w sobie ma, ale rzeczywiście, brytki są wyjątkowe. Choć oczywiście ja nie jestem obiektywna ;)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale słodziak :) Też mam kociaki - sztuk dwie ;)
    Zapraszam, jeśli masz ochotę wziąć udział w zabawie http://lipstickonthecup.blogspot.com/2011/02/two-year-blog-anniversary-giveaway_11.html

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja już wkrótce go pogłaskam! :D

    z ciekawości - ile on teraz waży? :)) Figa zatrzymała się na 3 kg, mam ochotę porównać :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Violl, nieco ponad cztery kilo ...

    OdpowiedzUsuń
  29. Serio? Dopiero 4 kilo? Eeee, myślałam że już osiągnął około-dorosłą wagę ;))

    OdpowiedzUsuń
  30. W zasadzie nie powinnam dopuścić do tego, żeby przybrał jeszcze na wadze :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczny jest! Nic tylko wyściskać go i wytarmosić.

    OdpowiedzUsuń
  32. Katalino, nie umiem przejść obok, żeby tego nie zrobić :DDD

    OdpowiedzUsuń
  33. Cammie,
    najwazniejsze, ze przeszedl caly (no prawie caly) ... i zdrowy :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Już całkiem doszedł do siebie, psoci jak dawniej ;)))

    OdpowiedzUsuń