beauty & lifestyle blog

sobota, 23 kwietnia 2011

Punkt honoru ;)))

Pamiętacie moje pierwsze zakupy niemieckiej Zoevy? KLIK Pędzle, które wtedy kupiłam, tak przypadły mi do gustu, że skorzystałam z pierwszej nadarzającej się okazji (Angel, dziękuję za organizację zamówienia!) i powiększyłam swoją kolekcję o dwie kolejne sztuki :)))

Tym razem pokusiłam się o nr 104 Buffer Brush oraz nr 106 Powder Brush (w obu przypadkach koszt rzędu około 8 euro).



















Jestem tymi pędzlami zachwycona! Są równie dobre, jak te, które kupiłam poprzednio. Niewiarygodnie mięciutkie, dobrze przycięte, porządnie wykończone. Po prostu ładne :))) Świetna jakość w niewielkiej cenie. Aż żałuję, że Zoeva nie jest łatwiej dostępna. Marka realizuje co prawda zamówienia z Polski, ale koszty przesyłki są relatywnie wysokie, co może odstraszać. Zdaję sobie z tego sprawę, ale postawiłam sobie za punkt honoru przekonać Was do tych pędzli, bo są tego warte. Dlatego już dziś zapowiadam, że za jakiś czas No to pięknie! odda co nieco w Wasze ręce :))) Zaglądajcie!

29 komentarzy :

  1. spodobał mi sie ten do podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie już przekonałaś. Niedługo mam zamiar zamówić kilka pędzelków:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Daria, dziś już go użyłam, jest świetny. Mniej zbity niż np. Hakuro, ale dzięki temu makijaż jest lżejszy :)

    Sayuri, będziesz nimi zachwycona, zobaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, zaintrygowalas mnie tym podkladowym :) Ja mam zestaw pedzli Zoevy i sluzy mi juz od dobrych paru lat! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. www.kosmetykowato.blogspot.com - super konkurs! zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  6. Urban, pamiętam, m.in. dzięki twojej opinii zdecydowałam się na pierwszy zakup :)

    Klaudia, tak, wiem, już pisałaś. Jeszcze chwila i uznam to za spam ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne pluszaki, prawda? ;) Nie mogę się doczekać mojego 106 ;)

    FF :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Hurija, i takie są! :)))

    FF, tak jak mówisz, pluszaczki :DDD

    OdpowiedzUsuń
  9. faktycznie wyglądają na milusie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prezentują się ciekawie. Wyglądają na miękkie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś czuję, że niebawem powiększę swoje pędzelkowe zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Idalia, Lady_flower, są naprawdę mięciutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Katalino, rozumiem, że trochę się do tego przyczyniam? :DDD

    OdpowiedzUsuń
  14. a jak porównasz ten do ft edm? daje może lepsze krycie? :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Pilar, hmmm, czy ja wiem? Raczej porównywalne. Zdaje się, że ma dłuższe i bardziej elastyczne włosie. Największe krycie daje mi flat z blusche.

    OdpowiedzUsuń
  16. To chyba jesteś w nielicznej grupie bo wszyscy sie na ta limitke oczywiscie napalali:D

    Pędzelki wyglądają świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kleopatre, najwyraźniej ;) Witaj :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupiłam sobie puchacza z maestro i mnie drapie więc może zoeva jest dobrym pomysłem :)
    Dołącze do wishlisty!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie już przekonałaś - poproszę o zestawienie działania różnych pędzli!

    OdpowiedzUsuń
  20. Cammie świetne puchatki :D ja też czekam na 106 :) i na 205 Eye Stippling :) już mam ochotę na kolejne :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Agnieszka, dziękuję! :***

    Dezemka, myślę, że się nie zawiedziesz :)

    Hawa, przemyślę tę propozycję :)

    Renia, ja też! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Angel:
    https://www.zoeva-shop.de/index.php?aoff=12&__utmz=97289620.1300574343.8.6.utmcsr%3Dgoogle|utmccn%3D%28organic%29|utmcmd%3Dorganic|utmctr%3Dzoeva&plentyID=f55161c1297faa7ec8872ebea6efac4f&__utma=97289620.1987207235.1297391870.1302811299.1303594543.14&__utmc=97289620&BrowseStartLimit=12&ResetOrderBy=1&controller=content&action=index&c1=75&c2=87&ShowType=WebshopShow&ShowPage=ArticleList&ToShow=ArticleList&article[price]=4.50&article[name]=315+Fine+Liner&Lang=en&

    OdpowiedzUsuń
  23. wygladaja bardzo zachecajaco :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Maus, jesteś w uprzywilejowanej sytuacji, masz je niemal na wyciągniecie ręki, korzystaj :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. oj...one sa cudne!!!

    mam 104, 106, 228, i 230. To byly pierwsze z Zoevy.... i beda u mnie nastepne :)

    Sa tak mieciutkie, tak dobrze wykonane. zaden klaczek nie wyszedl, a pralam od razu jak je otrzymalam....sa c u d o w n e po prostu!

    Nie mma dostepu do Hakuro a Zoevy z wygladu podobnie wygladaly:)

    MAUS, Ty nie masz pedzli zoevy? :O

    OdpowiedzUsuń
  26. Neomedia, super, że podzielasz mój zachwyt! :)))

    OdpowiedzUsuń