beauty & lifestyle blog

czwartek, 9 czerwca 2011

Piaskiem po oczach ;)))

Jak pamiętacie, jakiś czas temu otrzymałam hojną paczkę z produktami FLOS-LEK KLIK. Zastanawiałam się, od czego zacząć cykl recenzji na ich temat i nagle mnie olśniło! Przecież to proste, pierwsza recenzja po prostu musi dotyczyć żelu ze świetlikiem :)))






Żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem lekarskim to chyba sztandarowy produkt laboratorium FLOS-LEK. Pamiętam go sprzed lat. Zmęczone, zaczerwienione oczy? Świetlik! Opuchlizna? Świetlik! Podrażnienie? Świetlik! Świetlik był dobry na wszystko. Z wielkim sentymentem przystąpiłam więc do testów, chcąc przekonać się, czy wspomnienia mnie nie zawodzą :)))

Pierwsze, co zauważyłam, to nowe opakowanie. Kiedyś dostępny wyłącznie w słoiczku, plastikowym i nieco topornym, dziś żel ze świetlikiem do kupienia jest także w poręcznej, higienicznej tubce. Plus za tę zmianę! Dużo łatwiej go dozować i znacznie przyjemniej aplikować.









A w środku? Cóż, nie mam pojęcia, czy skład żelu się zmienił, ale przekonałam się, że jego właściwości ani trochę :)))

Zanim wyrażę swoją opinię, oddam głos producentowi.


Preparat do pielęgnacji okolic oczu. Zawiera aktywny wyciąg ze świetlika lekarskiego o działaniu kojącym. Usuwa zmęczenie, ból oczu, łzawienie. Przynosi ukojenie i ulgę oczom: podpuchniętym, podrażnionym kurzem, słońcem, niewłaściwym makijażem. Nawilża i wygładza skórę, przywraca jej jędrność i elastyczność.

Sposób użycia: nakładać cienką warstwę żelu na zamknięte powieki. Preparat może być stosowany na noc i na dzień, również pod makijaż oczu.

Zawiera substancje bioaktywne: Ekstrakt ze świetlika lekarskiego - znany i ceniony od dawna, stosowany w schorzeniach oczu takich jak: zapalenie spojówek, jęczmień, zmęczenie wzroku spowodowane promieniowaniem z ekranów telewizyjnych monitorów, długim czytaniem, pracą przy mikroskopach i komputerach. D-panthenol (prowitamina B5) - łagodzi podrażnienia i regeneruje naskórek.

Pojemność: 15 ml


Nie są to obietnice bez pokrycia. Rzeczywiście, żel przynosi oczom odczuwalną ulgę, zwłaszcza jeśli jesteśmy przewidujące i na czas go schłodzimy. Jest prawdziwym ratunkiem w przypadku wszelkich oznak zmęczenia czy podrażnienia. Dyskomfort znika jak ręką odjął. Uwielbiam sięgać po niego rano, bo wstaję bardzo wcześnie i często miewam podpuchnięcia z niewyspania. Żel przyjemnie chłodzi skórę, lekko ją obkurczając, spojrzenie staje się świeższe i przytomniejsze ;))) Dobrze sprawdza się pod makijażem. Wieczorem z kolei koi oczy po wielu godzinach przed monitorem, jednak od razu zaznaczam, że nie powinnyście spodziewać się odżywienia, które pozwoli Wam traktować jego aplikację jako jedyny wieczorny krok w pielęgnacji okolic oczu. Żel jest bardzo lekki, raczej odświeża, niż nawilża. Spełnia swoje funkcje, ale są one ograniczone, na pewno nie jest to produkt uniwersalny, który zastąpi porządny, bogaty krem. A w pewnym wieku naprawdę ma to znaczenie ;))) Jednak warto sięgać po niego choćby doraźnie, trzymać jeśli nie w kosmetyczne, to w apteczce, bo przecież problem zmęczonych, zaczerwienionych oczu w dobie komputerów mało komu jest obcy. Na szczęście ze świetlikowym żelem pod ręką można łatwo mu zaradzić. Piaskiem po oczach? Mam FLOS-LEK, nie boję się :)))

28 komentarzy :

  1. Właśnie teraz mam takie podpuchnięte oczy bo wstaje dość wcześnie i jestem zmęczona, więc ten żel chyba jest odpowiedni dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. moje drogerie są baaardzo upośledzone i kosmetyków Flos-leku w nich nie widać :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Axolen, bardzo możliwe :)))

    Princetonxgirl, może to ci pomoże? Zajrzyj:
    http://www.floslek.com.pl/polska/gdzie.php

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam z ziaji żel na podpuchnięte oczy ale ten też jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, to zdecydowanie perełka! Zawsze lubiłam stosować ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chanel, warto spróbować, drogi nie jest :)

    Simply, ja wróciłam do niego po latach, już zapomniałam, jaki jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Katalino, ciekawi mnie jeszcze wersja z chabrem, przeznaczona stricte dla osób pracujących przed komputerem :) Czyli dla mnie :) Miałaś może?

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetlik rzeczywiście jest dobry na wszystko! polecam trzymanie żeli pod oczy w lodówce, wtedy jeszcze lepiej dzialaja :)

    Zapraszam na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja już od kilku lat kupuję go w tubce i uwielbiam po prostu - wszelkie jego odmiany ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Czegoś takiego potrzebuję , jutro pójde w łowy za tym produktem. Dzięki za tak pomocną recenzję i zachęte :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Swirrrusko, bo jest za co :)

    Cosmetoholic, zgadzam się, dobry patent :)

    Smoky, który najbardziej? :)

    Monyca, bardzo proszę, do usług :)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubie te zele - trzymam w lodowce - cudnie chlodza skora pod oczami i powieki :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś stosowałam, dobrze wspominam, może czas do niego wrócić? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten żel jest świetny. Idealnie nadaje się na okres sesji:) no i dla osób, które siedzą długo przed komputerem.
    http://www.good-for-you.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Smieti, też uwielbiam to uczucie! :)

    Violl, z tego, co pamiętam, ty nie stosujesz kremów pod oczy, więc taki żel, dbający nie tyle o kondycję skóry, co po prostu o komfort, byłby nawet wskazany :)

    Good, czyli dla mnie :))) W sensie "siedzą długo przed komputerem", bo ostatnią sesję miałam dawno temu ;)))

    OdpowiedzUsuń
  16. No nie stosuję, leniwa jestem... ;)) choć powoli wypada się za to zabrać, magiczna granica coraz bliżej :]

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam wersję dla osób pracujących przy komputerze. Lubię go ale stosuję zamiennie z innym kremem pod oczy bo ten wydaje mi się niewystarczający.

    OdpowiedzUsuń
  18. Violl, a tam, od razu leniwa. Młodą skórę masz po prostu :)

    Ala, to nie są typowe kremy odżywcze, nie ma co się spodziewać, że wystarczą za całą pielęgnację. Ale swoje zadania spełniają dobrze, przynajmniej ten świetlikowy, który znam :)

    Cookie, :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cammie, dokładnie tak, dlatego stosuję go na zmianę z odżywczym i jestem zadowolona :) Latem, wyjęty z lodówki, jest niezastąpiony :)

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam wersję z zieloną herbatą w słoiczku, polecam patent z lodówką, ulga dla oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. pięknie to opisałaś :) rzeczywiście spodziewałam się słoiczka,a tu proszę tubka :) czasem najlepsze rozwiązania mamy tuż pod nosem i za przyzwoitą ceną, jak świetlik :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny blog, bardzo dużo ciekawych informacji. Oby tak dalej. Pozdrawiam i zapraszam do siebie:

    http://kursyiszkolenia.blogspot.com/

    http://e-biznesdlakazdego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ala, zgadzam się :)))

    Magrat, nawet miałam ostatnio ten z zieloną herbatą w rękach, ale ostatecznie sięgnęłam po Tołpę :)

    Eveleo, cena rzeczywiście jest konkurencyjna :)

    Mateusz, witaj :) Zapraszam częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam zel pod oczy, na sińce, obrzmienia z arniką, i sprawdza sie równie dobrze

    OdpowiedzUsuń
  25. Yasminello, na szczęście problem sińców mnie nie dotyczy, ale wiem, że wiele kobiet z nim walczy.

    OdpowiedzUsuń