beauty & lifestyle blog

piątek, 19 sierpnia 2011

Ależ to dobre!

Zainspirowana wpisem Pauli, autorki smakowitego bloga Just My Delicious [koniecznie zajrzyjcie! KLIK], pognałam do sklepu po niezbędne składniki. W koszu wylądowały aromatyczne pomidory, dorodna, kolorowa papryka, mięsisty bakłażan i smukłe, młode cukinie. Dorzuciłam cebulę, czosnek i świeże zioła i oto jest, pyszny ratatouille! Zapachniało Prowansją :)))






Przepis jest niezwykle prosty, danie robi się niemalże samo. W zasadzie musimy tylko pokroić warzywa. Nie będę opisywała wszystkiego krok po kroku, po wskazówki zajrzyjcie do Pauli [KLIK]. W końcu to ona była moją inspiracją :))) Ja tylko dodam od siebie, że już dawno nie jadłam czegoś tak nieskomplikowanego w swojej prostocie, a tak pysznego, kolorowego i aromatycznego. Ależ to dobre!

49 komentarzy :

  1. Jeszcze nigdy nie udało mi się nic z bakłażanem, bo za Chiny nie mogę pozbyć się tej goryczy- zawsze za szybko go wyciągam i montuję w potrawę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Splątane słuchawki, i właśnie takie jest :)))

    Zoila, nie wyczułam ani nuty goryczy :) Zresztą zajrzyj do Pauli, poszukaj trików kulinarnych odnośnie bakłażanów. Nawet w tym konkretnym przepisie instruowała, jak je solić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda wyśmienicie! Odwiedziłam blog Pauli jest super.Uwielbiam pichcić więc nowe inspirację mi się przydadzą:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, bakłażan wylatuje (jadłam raz i był tak paskudny, że wolę nie ryzykować...), ale reszta... chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się ze Splątane słuchawki, apetycznie Ci to wyszło :)

    ---
    zmakeupizowani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Miętówka, cieszę się, że mogłam pomóc :)))

    Violl, nie wygłupiaj się, spróbuj! Co ci szkodzi? Bez bakłażana to już nie będzie to samo :)))

    Peach, :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgłodniałam. Może zrobię, bo jeszcze ratatouille nie jadłam. Ale stanowczo nie dziś. dziś u mnie sakiewki z ciasta francuskiego z kurkami i zółtym serem. Właśnie wyjęłam z pieca i czekam, aż odrobinę przestygną.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja zrobiłam bez bakłażana, bo akurat w sklepie nie było - wyszło pyszne, niby 4 porcje, a 2 głodne misie zjadły na raz :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Sabb, oj ty! A ja tu głodna siedzę! Bo ten ratatouille to jakiś tydzień temu był ;)))
    Te sakiewki to twój własny przepis, czy możesz podać jakiegoś linka? I czy w razie czego inne grzyby dadzą radę? Bo kurki to niestety sezonowy towar ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. D robi Rattatoulie z serkiem kozim, w sumie, z tego co mi mówił, ze Francji mają kilkanaście wersji Rattatoulie. Każda różni się drobnm szczegółem, która mimo wszystko ma bardzo duży wpływ na smak. ja lubię najbardziej tę tradycyjną, właśnie z serkiem kozim i pieczoną bagietką z ziołami.

    Buziam.

    OdpowiedzUsuń
  11. This looks soooo delicious.
    Yummy photograph.

    OdpowiedzUsuń
  12. Smakowicie wygląda :D
    http://kosmetolook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam cukiniowe ratatouille! Po ostatnim wysypie działkowym tego warzywa niemal codziennie miałam obiad z nią w roli głównej :))) Na szczęście z cukinii można robić tysiąc rzeczy, jest tak uniwersalnym warzywem :)))
    Cammie, Twoje ratatouille wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cantiq, nie wiem, kim jest D, ale zakładam, że zna się na rzeczy :)))

    Rick, so delicious and so easy to make!

    Paulus, :)

    Ela, ja też! Niczego więcej do szczęścia nie potrzebuję :)))

    Idalia, masz własne cukinie? Mogę się do ciebie wprowadzić? :DDD

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam!!! Cammie Twój rattatoulie wygląda bardzo smakowicie aż mi ślinka pociekła ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Każde grzyby dadzą radę. Normalnie robię z pieczarkami. A przepis jest prosty jak drut - przypominam że ja nie umiem i nie lubię gotować.
    Grzyby pokrojone w plastry dusisz na tłuszczu, potem dodajesz cebulki krojonej w kostkę, podsmażasz dopóki... Dopóki się nie podsmażą, to znaczy nie pływają w wodzie. Solisz, pieprzysz, odstawiasz, czekasz, aż wystygną.
    Gotowe ciasto francuskie rozwałkowujesz na "jeszcze cieniej" i kroisz w kwadraty o boku 10 do 13 cm. Potem na środek każdego kwadratu nakładasz solidną kupkę farszu grzybowego i kawałek żółtego sera. Składasz rogami do siebie, spinasz wykałaczką, układasz na blasze dość gęsto, żeby się nie rozjeżdżały (ja wykładam blachę folią aluminiową, żeby nie przywarły i nie były na dole uwalane w jakimś grysiku czy innej bułce), do pieca w temperaturę mierzoną "na oko" i pieczesz do czasu aż są złociste. też "na oko". Na koniec całą blachę posypuję jeszcze tartym żółtym serem i leciutko posypuję słodką papryką. I już. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Renia, Na Krawędzi, :)

    Sabb, zrobię na pewno! Uwielbiam takie niepracochłonne dania :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. ale pyszności :) na pewno spróbuję sama go przyrządzić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się - pyszne i niesamowicie proste. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Paulina, daj znać, jak smakowało :)

    Motylica, czyli to, co tygryski lubią najbardziej :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. wygląda pysznie !
    I jesli tak smakuje jak wygląda ....
    Ja wczoraj popełniłam lecho .. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mamibecia, tylko że w leczo, zdaje się, jest mięso?

    PureMorning, częstuj się! :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda smakowicie :) ja kiedyś miałam "styczność" z bakłażanem i z tego co pamiętam w smaku był całkiem w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pycha! Lubię i cukinię i bakłażany. Pyszne są roladki z cukinii z serkiem śmietankowym i koperkiem, a cukinię lubię zapiekaną z pomidorem i serem mozzarella, albo duszoną z pomidorami ,cebulą i czosnkiem

    OdpowiedzUsuń
  25. Panno Joanno, w takim razie pora na drugie spotkanie ;)))

    Kaisek, też często zapiekam z mozzarellą! Roladek jeszcze nie robiłam, brzmi ciekawie :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam takie warzywne potrawki. :) Wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też po zobaczeniu wpisu Just My Delicious leciałam na bazar po warzywa :P:P:P Uwielbiam ratatouille i leczo ;P

    OdpowiedzUsuń
  28. Redhead, Lidzia :)

    Kathrin, jutro znowu robię :DDD

    OdpowiedzUsuń
  29. Cammie, młode, świeżutkie, jędrne prosto z działki :DDDD
    Powiem Ci, że ostatnio robiłam nawet coś na wzór mizerię tyle,że nie z ogórków a właśnie z cukinii, smak całkowicie inny niż przypuszczałam, coś nowego, coś pysznego, coś dla fanów winegretu i oliwek :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Idalia, nie odpowiedziałaś na kluczowe pytanie: czy mogę się do ciebie wprowadzić? W wiktem i opierunkiem? ;)))

    OdpowiedzUsuń
  31. Mocno warzywny przepis. :)

    A ja przez ostatnie dni zajadam się kurkami z makaronem według Twojego przepisu. Bajecznie proste i niesamowicie smaczne. Pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ratatouille kojarzy mi się z tym filmem :)

    może chciałabyś wziąć udział w moim konkursie? :)
    http://katia-blog-katia.blogspot.com/2011/08/pierwszy-konkurs-na-blogu-katii.html

    OdpowiedzUsuń
  33. Robiłam coś takiego z torebki ;) Chyba Winiary Ratatuj. Też potrzebne były pomidory, papryka, cukinia. Bardzo smaczne!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Cammie :D wpadaj, mam jeden pokój wolny :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Westka, cieszę się :) Może w takim razie zaryzykujesz z czymś jeszcze? :DDD

    Katyaa, nie oglądałam :)

    Colortrend, z torebki to jednak nie to samo ;)))

    Idalia, dobra, to przynajmniej tak do końca sezonu cukiniowego ;)))

    OdpowiedzUsuń
  36. pisuję, a nie piszę ;) teraz mam kryzys twórczy i małą przerwę, ale chcę się ogarnąć i od października wrócić, a od nowego roku zacząć nową serię. wszystko będzie zależało od mojej kondycji i walki z nieróbstwem :/

    OdpowiedzUsuń
  37. Cammie, chętnie! :) Czekam na nowe inspiracje. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Blueeyedgirl, piszesz, pisujesz, wszystko jedno, równie imponujące! :))) Znajdę się w tym Bluszczu, poczekaj!

    Westka, zapraszam :)))

    April, :)

    OdpowiedzUsuń
  39. :)
    nie . W lecho nie ma mięska .W oryginale jest kiełbasa ,ale ja tylko dodaje do porcji dla M bo my z młodą nie lubimy .
    Czyli jest : cebula, papryka kolorowa , cukinia lub baklażan podpieczony wczesniej i ja daje pokrojoną szparagową fasolę oraz puszke pomidorów . Też pycha .Try !!! :)))

    p.s Make up wyszedł super i teraz codziennie korzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mmm... Aż chce się jeść :)

    Zostałaś oTAGowana:
    http://rebellious-lady.blogspot.com/2011/08/tag-10-pytan-kosmetycznych-od-majorki.html

    OdpowiedzUsuń
  41. Lucky, :)))

    Mamibecia, czyli w zasadzie, pomijając fasolkę, twoja wersja nie różni się od ratatouille ;)))

    Rebellious, dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń