beauty & lifestyle blog

czwartek, 17 listopada 2011

Inspirowane naturą :)

Dałam się namówić, rozpoczynam przygodę z Pantene :))) Przez najbliższe tygodnie pielęgnacja moich włosów opierać się będzie na czterech produktach z inspirowanej naturą serii Nature Fusion: szamponie, odżywce, serum wzmacniającym oraz intensywnej masce odbudowującej.



(Kolaż utworzony ze zdjęć promocyjnych Pantene)





Aby zapewnić włosom odpowiednią ochronę i piękny wygląd, naukowcy Pantene Pro-V połączyli dobroczynną moc natury zawartą w odżywczych właściwościach azjatyckiej rośliny Cassia z najnowszymi osiągnięciami nauki, tworząc wyjątkową linię Nature Fusion z kompleksem Cassia. Eksperci Pantene Pro-V poddali polimery pozyskane z nasion Cassii rewolucyjnemu procesowi technologicznemu, zwanemu kwaternizowaniem, który sprawia, że polimery przywierają do włosa. Aby lepiej zrozumieć efekty, jakie daje proces kwaternizowania, wyobraźmy sobie pozbawiony ząbków suwak. Posiada on strukturę, ale brak mu zdolności zaczepiania się. Ząbki zamka (w tym wypadku dodatnie ładunki – czyli kationy) są dodawane właśnie w procesie kwaternizowania. Zwiększona liczba dodatnich ładunków sprawia, że unikalny kompleks Cassia pomaga odżywiać włosy, chronić ich powierzchnię przed uszkodzeniami spowodowanymi tarciem, a także neutralizuje negatywne ładunki, charakterystyczne dla zniszczonych włosów.


Ciekawe, jak Nature Fusion poradzi sobie w zderzeniu z moimi oczekiwaniami, a te są spore. Zobaczymy. W każdym razie jestem dobrej myśli i już teraz zapraszam Was na recenzję!

32 komentarze :

  1. Pantene zupełnie do mnie nie trafia... Używałam za czasów, kiedy miałam zerowe pojęcie o właściwej pielęgnacji włosów i mam złe wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam maskę, czeka w kolejce do testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedyś byłam zakochana w pantene. teraz uciekam jak najdalej :D

    co nie zmienia faktu, że chętnie poczytam o Twoich doświadczeniach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bella, Let's Talk Beauty, ja nie mam fisia na punkcie naturalnej pielęgnacji, silikony mi niestraszne ;)))

    Dezemka, ja z tą serią będą miała do czynienia po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem fanką Pantene, ale jestem ciekawa twoich odczuć :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też nadałam się namówić, kiedyś z odżywek pantene byłam bardzo zadowolona, zobaczymy, jak będzie teraz:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Raz kiedyś kupiłam sobie z innej serii i u mnie dobrze się sprawdził,jestem ciekawa tej serii czekam na recenzję:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam szampon i odżywkę tylko to szału nie robiły, ale w połączeniu z resztą serii może coś z tego być ;) Daj znać :)
    Ja z włosami nie mogę ostatnio dojść do porozumienia i tak skaczę z silikonów na naturalne kosmetyki i już nie wiem sama co im lepiej służy ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zoila, zapraszam na recenzję :)

    Mizz, życzę przyjemnego testowania! :*

    Makeupkama, mam nadzieję, że też będę zadowolona :)

    Izabela, grunt to konsekwencja, musisz po prostu na coś się w końcu zdecydować :)

    Lilianaa, co stoi na przeszkodzie? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takze sie skusilam:-) glownie dlatego, ze poza odzywka Gladkie i Proste nie znam produktow tej firmy za bardzo;)
    Dawno temu mialam jakis szampon ale nie przywiazywalam szczegolnej wagi do tego;)
    Mam juz je jakis czas i moge napisac, ze jestem bardzo zadowolona a efekty przypominaja mi serie Liss Extreme z L'oreala.

    OdpowiedzUsuń
  11. Daj znać po jakims czasie, jak sprawują się te specyfiki ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam Nature Fusion, ja jestem bardzo zadowolona ze wszystkich produktów, które mam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie stosuje produktów z silikonami, ale Tobie życzę powodzenia w testowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Agnieszka, :)

    Hexx, ja właśnie też nie pamiętam, kiedy ostatnio stosowałam pantene :)

    Vogue, oczywiście, napiszę :)

    Redhead, cieszę się, twoja opinia dobrze wróży :)

    Tishak, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem ciekawa Twoich wrażeń po tych produktach:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Testuję Pantene już jakiś czas i póki co najbardziej podoba mi się szampon i serum aplikowane na końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cosmetics Freak, na pewno się nimi podzielę :)

    Idalia, ja testy zaczynam od jutra :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie poczytam :) Bo i coraz bardziej świrkuję na punkcie pielęgnacji włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Angel, mam nadzieję, że będą pozytywne :)

    Katalina, włosomaniaczki twierdzą, że pantene to ZŁO :ppp Nie boisz się? ;)))

    OdpowiedzUsuń
  20. mialam szampon i odzywke,bardzo przyjemne produkty o slicznym zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  21. dla moich baaaardzo zniszczonych włosów mimo że to dobre kosmetyki, mają jednak zbyt słabe działanie, ale do w miarę przeciętnych włosów myslę, że są super :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem ciekawa Twojej opinii,bo sama chciałam wypróbować tą serię, tylko ciągle coś mnie powstrzymywało, bo słyszałam o niej słabe opinie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ilovemakeup, uwierzysz, że jeszcze nie powąchałam? :D

    MoodHomme, zobaczymy, jak sprawdzą się u mnie :)

    Helen, nie nastawiam się w żaden sposób, zobaczymy, jak się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. przez lata stosowania szampony Pantene tak zniszczyły mi włosy, że teraz wkurzam się na sam ich widok :) tego z serii Nature Fusion też używałam, ale w działaniu niczym się nie różni o tych "zwykłych".

    OdpowiedzUsuń
  25. Osobiście nie przepadam za Pantene... no ale może u Ciebie się sprawdzą;) Powodzenia;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mi też silikony nie straszne :) Jednak Pantene mnie nie przekonuje po latach stosowania ich produktów. Ale recenzje oczywiście przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A., nie mam dużego doświadczenia z pantene, od lat nie sięgałam po tą markę, także w sumie nie wiem, czego się spodziewać.

    Sandra, mam nadzieję :)

    Bella, zobaczymy, czy mnie przekonają. Tak jak pisałam wyżej, nie sięgałam po pantene od lat, tym bardziej ciekawa jestem, jak wypadną testy. Na recenzję zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja jestem zupełnie nie w temacie szamponowym, bo od kiedy używam olejów do włosów to moja pielęgnacja ogranicza się do szamponu dla dzieci i oleju właśnie. nie wiem, czy w najbliższym czasie wrócę do używania innych szamponów i odżywek, ale twoją recenzję chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Adrianna, u mnie te "dzieciowe" szampony niestety się nie sprawdzają :( Zwykle po prostu mam pod ręką jakiś zwykły, ziołowy, o bardzo prostym składzie, którym co jakiś czas w ramach przerwy od silikonów doczyszczam włosy :)

    OdpowiedzUsuń