beauty & lifestyle blog

środa, 14 marca 2012

Pole minowe ;)))

Nawet nie bubel, bo tego nie można o nim powiedzieć, na swój sposób jest skuteczny. Delikatny (ha! dobre sobie ... ) peeling Synergen, przykład produktu, którego opis ma się nijak do rzeczywistości. Nijak!






Soft - Peeling, peeling do twarzy dla skóry wrażliwej

Peeling Synergen usuwa delikatnie i głęboko wszelkie zanieczyszczenia oraz bakterie.
Delikatne oczyszczanie, uczucie gładkości skóry.
Tolerancja dla skóry przebadana dermatologiczne.


Soft - Peeling rekomendowany jest przez producenta cerom wrażliwym. Nie mogę po prostu w to uwierzyć! Wszystko można o nim powiedzieć, ale na pewno nie to, że nadaje się do skóry skłonnej do podrażnień. Różowa tuba kryje zatopione w żelowej bazie drobiny wielkości ziaren maku! Ostre, bardzo ostre. Zdecydowanie nie dla wrażliwców.

Ten peeling wygładziłby nawet hipopotama! Jest naprawdę mocny, porządnie poleruje skórę, pozostawiając ją gładką i oczyszczoną. Ale jeśli sugerować się nazwą i opisem na opakowaniu, nie ma szans trafić w ręce osób, które bez obaw mogłyby go stosować. Za to stanowi niezłą minę dla tych, którzy poszukują czegoś łagodnego. Dobrze, że przynajmniej jest tani (około 5 zł za 100 ml), mina po wybuchu nie sieje aż takiego zniszczenia. W portfelu. Bo na wrażliwej cerze na pewno ...

71 komentarzy :

  1. mam wersję niebieską - zgroza!! co mnie podkusiło, żeby go kupić???? dałam mężowi, może zużyje, bo on zahartowany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jamapi, nawet nie wiedziałam, że jest jakaś niebieska wersja :)

      Usuń
    2. niebieska to jest dopiero hardcor... później kupiłam ten soft i też się nieźle zdziwiłam, mega ostry :/

      Usuń
    3. aSHa, raczej nie wypróbuję :DDD

      Usuń
  2. zdanie o hipopotamie skutecznie poprawiło mi humor z rana hihi:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleskaaa, cieszę się, śmiech to zdrowie! :DDD

      Usuń
  3. dobrze wiedziec,bo powoli takiego poszukuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madmemoiselle, uważaj, jest naprawdę mocny.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Blizniaczka, może nie bubel, ale dedykowany zdecydowanie nieprawidłowo, można się naciąć.

      Usuń
  5. zawsze można zużyć do łokci/kolan/stóp czy czegoś-tam-jeszcze...
    Osobiście jako posiadaczka cery raczej tłustej ze skłonnością do zanieczyszczeń nie mogę obyć się bez peelingu. Mój ulubiony to ten z biedronki (ma mnóstwo drobinek) który stosuję zamiennie z enzymatycznym z BU (chociażby ze względu na płytko unaczynioną skórę). Biedronkowy kosztuje podobnie do Synergen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lulu, pewnie, że można, tylko tu chodzi o kwestię zaufania do opisów ... W tym przypadku opis zupełnie nietrafiony.

      Usuń
  6. On jest jak istna piła! Ja zużyłam go do ciała, na twarz się totalnie nie nadawał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osa, ja od czasu do czasu po niego sięgam, ale bez żadnej przyjemności.

      Usuń
  7. Ja nie mam cery wrażliwej więc obejrzę się za nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedwabna, ja też nie mam szczególnie wrażliwej. dostałam go od koleżanki, u której kompletnie się nie sprawdził. I nawet jak na moje standardy jest mocny.

      Usuń
    2. Koleżanka potwierdza, że to jakaś masakra była. Na szczęście dla mojej twarzy pozostał już tylko wspomnieniem. Szkoda tylko, że u Ciebie się nie sprawdził.

      Usuń
    3. Angel, sięgam po niego czasem :)

      Usuń
    4. W takim razie cieszę się, że zrobiłaś z niego choć minimalny użytek, u mnie wylądowałby w koszu :)

      Usuń
    5. Angel, ale żebyż wiedziała, że to użytek "minimalny" ;)))

      Usuń
  8. ja oprócz pudru nie odważyłabym się kupić czegokolwiek z tej firmy. Zupełnie do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stri-Linga, tak jak pisałam - peeling to prezent. A z pudrem bardzo się lubię :)))

      Usuń
  9. Opisując go w ten sposób producent sam sobie zrobił krzywdę. Zniechęca do swojej marki osoby o wrażliwej cerze (które zapewne cisnęły tym peelingiem w kąt), nie daje się poznać osobom, które szukają ostrego zdzieraka = nie sprzedaje = nie zarabia. Bez sensu ;)

    Ja od czasu do czasu lubię wypeelingować się czymś ostrym, jednak chyba zostanę przy peelingu Perfecty (do twarzy) i fusach kawy (do ciała) :) Kosmetyki Synergen nieszczególnie do mnie przemawiają. Kupuję tylko puder.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violl, no zupełnie bez sensu! Nie mogę tego zrozumieć. Strach się bać, co znalazłoby się w tubce dla cery normalnej :ppp

      Usuń
  10. Ja wlaśnie bezkutecznie szukam niebieskiej wersji w swoich rossmannach. Wszystko zalezy od cery. Z opisem faktycznie pofantazjowali. Ja mam cerę mieszaną i uwielbiam ten peeling , chociaż wolę jeszcze mocniejsze tarcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmalowanalala, ja lubię gommage z avonu :)

      Usuń
  11. Słyszałam od wielu dziewczyn że jest bardzo mocny, ja na pewno ko nie kupię bo mam cerę naczynkową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Helen, trzymaj się w takim razie z dala od niego!

      Usuń
  12. ja lubię mocne:) tego z Biedronki BeBeauty też używam do twarzy:) super ściera!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coco, jak lubisz mocne tarcie, to pewnie podbiłby twoje serce :)))

      Usuń
  13. ojej to po co co innego piszą na opakowaniu ;/ ja też używam z Biedronki i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dagusia, no właśnie nie rozumiem, po co ...

      Usuń
  14. czyli kolejny zonk bublowaty z synergen
    dopiero co opisywałam u siebie krem owocowy do rąk z tej serii, a tu kolejny kleks ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pearls, po prostu z tą marką trzeba bardzo uważać.

      Usuń
  15. Też się na dziada nadziałam... broń Boże do twarzy nie używać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karola, bazując na opisie, bardzo łatwo się nadziać ...

      Usuń
  16. lol! Niesamowite! Ktoś się rozbujał opisując ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwetto, po prostu kogoś poniosła fantazja :)

      Usuń
  17. Też go mam. :/ Skusiła mnie cena, no i dedykacja dla skóry wrażliwej. Dobry żart sobie producent zrobił, nie ma co! Używam do nóg, żeby jakoś go zmęczyć i zużyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Radosna, żartownisie, no! :///

      Usuń
  18. Jak dla mnie to ten peeling jest do pupy:) Nie w przenośni, dosłownie, używam go do pośladków. W pracy siedzę, w szkole siedzę, a moja skóra najwyraźniej tego nie lubi. I ten peeling ratuje ją jak nic innego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na stopy też :D Do twarzy...OMG!

      Usuń
    2. Tubbi, muszę spróbować :ppp

      Usuń
    3. Mój został zużyty do stóp. Do pupy pewnie też by się nadał;)

      Usuń
    4. Lidia, czy jest w ogóle ktoś, kto używa go zgodnie z przeznaczeniem? :DDD

      Usuń
  19. nigdy nie mialam zaufania do tej marki i zawsze omijam ja szerokim lukiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie, puder akurat im się udał, choć numeracja też bez sensu pokręcona :DDD

      Usuń
  20. nie mialam nigdy i nie zaluje ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetasia, za bardzo nie ma czego.

      Usuń
  21. zdecydowanie muszę zapamiętać :D
    ale nawet sam wygląd przypomina raczej delikatny produkt. Taki delikatny, ładny róż ;P

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak to jest peeling do skóry wrażliwej, to ja jestem Królową Boną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, a ja Zygmuntem Starym ;)))

      Usuń
    2. Tośmy się dobrały :D

      Usuń
    3. Jak w korcu maku :DDD

      Usuń
  23. Może na ciało...
    choć nie wiem, czy warto ryzykować :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zusska, ale jaka alternatywa? Do śmieci? ...

      Usuń
  24. tez go mam, 2 tyg leczylam STRASZLIWE uczulenie po nim, cała twarz wygladała jak poparzona.juz nie mówiąc o ok 150zl które wydałam na leki, które przepisał mi dermatolog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia, to straszne, co piszesz! Współczuję :( W USA już byś pewnie pisała pozew :)))

      Usuń
  25. kupiłam go niedawno zachęcona promocją i tym napisem "do cery wrażliwej" i przeżyłam istny szok - moja faktycznie wrażliwa cera aż zakwiczała...ten peeling to masakra, poszedł do kosza od razu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panno Joanno, właśnie dlatego pomyślałam, że zrecenzuję to "coś", może kogoś uda się ostrzec :)

      Usuń
  26. z Synergen nie eksperymentuje, jeden tylko produkt jest moim zdaniem warty uwagi - wszystkim znany puder

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sauria, fakt, dobry jest, lubię go :)

      Usuń
  27. Cammie, dzięki Tobie nie popełniłam błedu jakim niewątpliwie byłby zakup tego peelingu. Łapka sama się wyciągała po niego, ale szczęsliwie właczyła mi się kontrolka: "Cammie mówiła, że..." :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gustawa, uratowałam twoje 5 złotych!:DDD

      Usuń
    2. Dokładnie :)))) Dołożyłam 4 zł i kupiłam Ziaję :)

      Usuń
    3. I co, jesteś zadowolona?

      Usuń
  28. niebieski tak samo! istna masakra, skóra odchodziła mi płatkami. leczyłam się sudokremem i na szczęście pomógł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lectre, dziewczyny już mnie przed nim ostrzegały :)

      Usuń
  29. O, to coś dla mnie, bo ja lubię ostre zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bella, w takim razie powinnaś z nim zaryzykować :)))

      Usuń