beauty & lifestyle blog

piątek, 20 kwietnia 2012

Co myślicie? :)))

W ramach współpracy z marką Dermedic dziś proponuję Wam wpis na temat nowej serii dermokosmetyków Emolient Linum, emolientów z olejem lnianym, przeznaczonych do pielęgnacji skóry suchej, bardzo suchej i atopowej. Są tu jakieś "sucharki'? ;)))




(Zdjęcia: materiały promocyjne Dermedic)


W trosce o zdrowy wygląd naszej skóry marka dermokosmetyków Dermedic Laboratorium wprowadza na rynek serię EMOLIENT LINUM. To specjalna linia produktów przeznaczona dla osób ze skórą suchą, bardzo suchą oraz osób cierpiących na atopowe zapalenia skóry (AZS). Dermokosmetyki EMOLIENT LINUM zostały stworzone w oparciu o kojące i odżywcze właściwości lnu, bogatego w nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) Omega 3, Omega 6 i Omega 9, który działa przeciwzapalnie i przeciwświądowo, łagodzi objawy suchych egzem, hamuje rozwój patogennych bakterii. Seria EMOLIENT LINUM charakteryzuje się delikatną i nietłustą konsystencją. W skład linii wchodzi: regenerujący krem do rąk, kojący krem nawilżający, lotion do ciała oraz olejek do kąpieli. 

Czym są emolienty?
Nazwa emolient wywodzi się z języka łacińskiego. „Emolliere” oznacza zmiękczać, łagodzić, nawilżać. Kosmetyki oparte na emolientach przeznaczone są do pielęgnacji skóry bardzo suchej, atopowej i skłonnej do podrażnień. Emolienty regenerują płaszcz hydrolipidowy skóry, nawilżają oraz chronią ją przed utratą wilgoci. Dzięki lekkiej konsystencji szybko się wchłaniają i nie pozostawiają tłustej warstwy na skórze.

 Jak działają dermokosmetyki z serii EMOLIENT LINUM?
Dermokosmetyki EMOLIENT LINUM posiadają właściwości lecznicze stąd są także nazywane lekokosmetykami. Skuteczne działanie zapewnia kompleksowo dobrana formuła składników aktywnych, która pozwala chronić i długotrwale nawilżać suchą, bardzo suchą i atopową skórę. Przy projektowaniu nowej serii  Dermedic Laboratorium wykorzystano przede wszystkim niezwykłe właściwości oleju lnianego, który powstał z wyselekcjonowanych gatunków lnu, spełniających surowe wymagania jakościowe. Olej lniany bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe Omega 3, Omega 6 i Omega 9 łagodzi mikrourazy naskórka, zmniejsza podrażnienia oraz nawilża skórę, w efekcie czego staje się ona gładka i elastyczna. Długotrwałe nawilżenie skóry jest możliwe dzięki zawartym w oleju lnianym składnikom, które redukują przeznaskórkową utratę wody. Ponadto, olej lniany działa przeciwzapalnie i przeciwświądowo, hamuje rozwój patogennych bakterii oraz wspomaga leczenie ran i owrzodzeń skóry, poprawiając wyraźnie jej stan. Dermokosmetyki z serii EMOLIENT LINUM nie zawierają dodatkowych substancji zapachowych, barwników i konserwantów, dzięki czemu nie powodują podrażnień.



Jak już mogłyście przeczytać, w skład tej silnie nawilżającej serii wchodzą cztery produkty.



REGENERUJĄCY KREM DO RĄK



KOJĄCY KREM NAWILŻAJĄCY



LOTION DO CIAŁA



OLEJEK DO KĄPIELI



Co myślicie o tej serii? Wydaje się godna uwagi. Piszcie, który z produktów zainteresował Was najbardziej, postaram się jak najszybciej Wam go przybliżyć :)))

40 komentarzy :

  1. Ja do "sucharków" nie należę, wręcz przeciwnie,
    ale myślę, że dla osób o suchej skórze może byc to coś wartego uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjawa, mnie najbardziej ciekawi ten olejek do kąpieli, nie miałam wcześniej do czynienia z produktami tego typu :)

      Usuń
  2. Też współpracuję z tą firmą i otrzymałam ten zestaw. Najlepszy jest krem do twarzy, po prostu świetny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zyskowa, jeszcze nie próbowałam, czeka w kolejce. Ale wiele się po nim spodziewam :)

      Usuń
  3. Kojący krem nawilżający! Ostatnio mam straszne problemy, z cery mieszanej stałam się takim sucharkiem z podrażnieniami że nic mi nie pomaga :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justilenka, ja jakoś uporałam się z przewlekłym odwodnieniem (odpukać), ale też bardzo ciekawa jestem tego kremu :)

      Usuń
  4. Zgłaszam się na sucharka! ;) Ostatnio niestety mam z tym problem i uskuteczniam konserwowanie się olejkami, ale z chęcią bym wypróbowała tego kremu nawilżającego kojącego:)Jednak ze zwykłymi kreamami jest mniej zabawy niż z olejami itd. i czasem nie mam ochoty się olejować tylko chętnie nałożyłabym krem i tyle;)
    Daj znać jak się sprawdza, bom ciekawa!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Missesstyle, widzę, że ten krem wzbudza powszechne zainteresowanie. Także już chyba wiem, o czym chciałybyście poczytać :)))

      Usuń
    2. Ewidentnie:)) Także próbuj szybko i przychodź z relacją:))

      Usuń
    3. Zrobię, co w mojej mocy :)))

      Usuń
  5. Ten olejek brzmi bardzo interesująco :) zakładam, że z uwagi na swoją nieprzesuszoną skórę nie musiałabym po jego zastosowaniu wcierać w ciało już żadnych specyfików - cóż za oszczędność czasu! Tylko taka kąpiel to pewnie nie nadaje się do mycia ciała łącznie z włosami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violl, ja włosów i tak nigdy w kąpieli nie myję. A olejek rzeczywiście obiecujący, i jaka wielka butla, 400 ml!

      Usuń
  6. Wszystkie :) widziałam wczoraj te porodukty na promocji w Super-Pharm .
    Mnie osobiście test kremu do twarzy najbardziej by uszczęśliwił ,ale chetnie dowiem się co myslisz o tych produktach generalnie . Czy warto ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejek do kąpieli! :)

    P.S. Zgodnie z obietnicą, zmajstrowałam balsamik na bazie masła shea, jutro na blogu zamieszczę DIY i zdjęcie, tymczasem poproszę o namiary do wysyłki :)))) Mój adres: paperdollster@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smyku, dziękuję! Zaraz napiszę :*

      Usuń
  8. Ze mnie straszny suchar, interesuje mnie krem do rąk :) Szybko testuj!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taml, zobaczę, co da się zrobić :)

      Usuń
  9. cammie - ta seria bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła po dość przeciętnej serii Hydrain2 :) spodziewałam się, że tu również szału nie będzie, ale te produkty są naprawdę niezłe :) krem do twarzy radzi sobie nawet z moją suchą skórą, tym razem nie uświadczymy parafiny w składzie (jak w przypadku Hydrain2...), olejek do kąpieli faktycznie zostawia skórę mięciutką i osoby, które nie borykają się z przesuszoną skórą pewnie będą mogły zrezygnować z innych nawilżaczy, natomiast ja po wieczornej kąpieli smaruję lotionem z tejże serii i rano wciąż mam miękką skórę co często się nie zdarza :) wiadomo, na super efekty pewnie trzeba poczekać nieco dłużej, cudów od ręki tu też nie ma, ale pierwsze działanie jest obiecujące ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panno Joanno, twoja opinia dobrze wróży! Mam nadzieję, że będę równie zadowolona :)))

      Usuń
  10. Dla mnie to by było aż za dużo nawilżania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bella, wiadomo, wszystko zależy od potrzeb skóry :)

      Usuń
  11. Ja mam nadzieje, ze produkty spelnia Twoje oczekiwania : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katsuumi, to się dopiero okaże, ale jestem dobrej myśli :)

      Usuń
  12. Ja czekam na olejek do kąpieli- tzn na recenzję, i proszę opisz również stan wanny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastereczko, na pewno dam znać, dla mnie to teraz dość istotna kwestia, bo z brzuchem coraz trudniej mi wannę wyszorować ;)))

      Usuń
  13. bardzo mnie ta seria zainteresowała:) tak bardzo, że postanowiłam się aż odezwać:) zatem zainteresowana będę na nią polowała. Firmę DermediC bardzo, bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaś, odzywaj się częściej! :)))

      Usuń
  14. do mocnych sucharkow nei naleze ale do ciala cos mocno nawilzajacego sie przyda. marke dermedic lubie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie, dla mnie to trudna przyjaźń, bo jednak parę razy nie byłam zadowolona z ich kosmetyków.

      Usuń
  15. Jestem tłuściochem, więc niestety nie dla mnie. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madeleine, powinnaś się cieszyć!

      Usuń
  16. oj są sucharki, zwłaszcza na rączkach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. All, w takim razie Linum to coś dla ciebie :)

      Usuń
  17. Czekam z niecierpliwością na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem ciekawa wszystkich produktów :) Nie testowałam nic tej firmy jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekonwencjonalna, cieszę się, że cię zainteresowałam :)

      Usuń