beauty & lifestyle blog

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Maska Zorro ;)))

Gdyby ktoś jeszcze parę miesięcy temu powiedział mi, że bezsenne noce czekają mnie, zanim moje dziecko przyjdzie na świat, pewnie bym nie uwierzyła. Tymczasem od paru tygodni prawie nie sypiam ... Albo przewracam się (ekhm, powinnam raczej napisać, że się turlam :DDD) z boku na bok do piątej rano, albo zasypiam o przyzwoitej porze, ale za to sen jest rwany pobudkami co dwadzieścia minut. Cóż, taka ciążowa przypadłość. W każdym razie nie chcielibyście mnie zobaczyć rano, z zapuchniętymi z niewyspania oczami ;)))

Rychło w czas przypomniałam sobie, że w pierwszej przesyłce od Magazynu Drogeria dostałam pewien gadżet. Wtedy nie znalazłam dla niego zastosowania, a teraz jest jak znalazł! Silver Gel Mask Oriflame, żelowa maska przeciw opuchnięciom :)))









Maska żelowa Silver. Wypełnienie: żel. Schłodzić w lodówce. Maska pomaga zredukować opuchnięcia i przynosi ulgę zmęczonej twarzy i oczom. Nie mrozić.


Rewelacja, to działa! Maskę wystarczy na chwilę wsadzić do lodówki, a następnie schłodzoną nałożyć na twarz, zapinając na rzep z tyłu głowy. Żel dość długo utrzymuje obniżoną temperaturę, dzięki czemu opuchnięte powieki i skóra wokół oczu mogą spokojnie dojść do siebie. Opuchlizna schodzi, twarz się obkurcza, wracają normalne rysy. Uczucie towarzyszące zabiegowi jest całkiem przyjemne, można się zrelaksować, zwłaszcza teraz, w gorące dni.

Niestety nie udało mi się ustalić, czy jest to produkt znajdujący się w regularnej sprzedaży. Nie wiem też, ile kosztuje, w aktualnej ofercie niestety go nie widzę. Jeśli wiecie coś na ten temat, zostawcie info w komentarzach :)

Maska nadaje się oczywiście do wielokrotnego użytku. Łatwo utrzymać ją w czystości, łatwo też przechowywać. Nie dostrzegam żadnych jej wad, może z wyjątkiem dostępności. Poza tym widzę same zalety :))) Myślę, że jest świetnym rozwiązaniem dla osób, którym z jakichś względów  (chociażby alergicznych) dokuczają podpuchnięte oczy, albo dla takich, które po prostu mają ochotę od czasu do czasu zafundować sobie relaksujący chłodzący zabieg, na przykład po długiej pracy przed komputerem czy seansie przed telewizorem.

Silver Gel Mask ma jeszcze jedną zaletę. Dzięki niej przez moment można się poczuć (prawie) jak Zorro :DDD


48 komentarzy :

  1. miałam taką maskę kiedyś, ale mama włożyją ją kiedyś "na chwilę" do zamrażalnika ("na 3 minuty") i przypomniała sobie po tygodniu jea :D

    btw. totalnie nie na temat ale przypomniało mi się, co do Zorro - miałam kiedyś chomika o tym imieniu, był totalnie nie oswajalny i wszyscy mówili na niego Zorro - chomik horror ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Missesstyle, na opakowaniu wyraźnie jest napisane, żeby nie mrozić!

      Co do chomika, to też znam jedną anegdotę, tragiczną ... Moja kuzynka, chcąc wyciągnąć swojego zza szafy, posłużyła się odkurzaczem ...

      Usuń
    2. Co do maski, wiem, ja sobie zdaję sprawę, ale cóż, widocznie nie wszycy ;)

      Co do chomika, ja swojego, wrednego czy nie, w życiu bym odkurzaczem nie potraktowała..

      Usuń
    3. Trzeba dziewczynie wybaczyć, mała była, nie wiedziała, co robi ;)

      Usuń
    4. też miałam chomika:) Killer Bzyk się zwał i nie raz mnie pogryzł drań jeden:P

      Usuń
    5. Farizah, z waszych opowieści wynika, że to strasznie groźne zwierzęta są ;)))

      Usuń
  2. O z chęcią przygarnęłabym taką maskę,bardzo przydatna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blondie, ja doceniłam ją dopiero teraz, jak zaczęłam mieć autentyczne problemy z opuchnięciami :)

      Usuń
  3. Jak to mówią lepiej późno niż wcale ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dwie takie maski żelowe i są niezastąpione kiedy bolą oczy, lub kiedy przychodzi zmęczenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katalina, myślę, że od teraz też zawsze będę miała pod ręką :)

      Usuń
  5. To by mi się przydało. Mam kilka sposobów na opuchnięte oczy, ale nie zawsze radzą sobie z nimi w 100%. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ninthwitch, jakie sposoby? Pamiętam koleżankę, która codziennie rano wyciągała łyżkę z zamrażarki na opuchnięte powieki i wrzucała plastikowy wałek do wrzątku, na który potem zakręcała grzywkę :DDD

      Usuń
    2. Na noc i na dzień używam rozjaśniającego kremu pod oczy. W lodówce trzymam sok aloesowy, rano wystarczy nasączyć wacik i na kilka minut położyć na oczach. Aloes dodatkowo nawilża i łagodzi, a zimno zmniejsza opuchliznę. Tylko nie zawsze jest czas, wiadomo.

      Usuń
    3. A skąd bierzesz taki sok? Kupujesz gdzieś, czy sama robisz?

      Usuń
    4. Sok w 100% naturalny dostępny jest w Biochemii Urody, ale wychodzi dość drogo. Ja swój kupiłam na promocji w Superpharmie, w części aptecznej za ok.12zł/1l. Zawiera konserwanty, ale skoro można go pić w celach zdrowotnych, to uważam, że nie ma co panikować przy stosowaniu go na skórę. Wykorzystuję go również w produkcji kosmetyków do włosów. Baaaardzo wszechstronny produkt:)

      Usuń
    5. Słyszałam właśnie :))) Wiem też, że niestety potrafi uczulić :/

      Usuń
    6. Niestety tak. Okazuje się, że jest sporo osób uczulonych na aloes, ja na szczęście mam pancerną skórę. Ale myślę, że jeśli nie sprawdzi się na buzi, można z niego wykonać mgiełkę do włosów, to też bardzo fajne zastosowanie:)

      Usuń
    7. Ja niestety muszę uważać, skóra bardzo uwrażliwiła mi się, odkąd jestem w ciąży.

      Usuń
  6. oj wierze ze na opuchlizne dziala swietnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie, takie proste, a takie skuteczne!

      Usuń
  7. na szczęście ja ie mam opuchlizny to nie musze stosować, ale widac ze świetnie działa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maxcom, ja wcześniej też nie miałam takich problemów, ale cóż ...

      Usuń
  8. mialam podobna maske i tez bylam z niej bardzo zadowolona..
    teraz czasem uzywam kolagenowych platkow z kwasem hialuronowym ale na opuchlizne zdecydowanie lepsza jest maska zelowa...
    teraz bidulko nie mozesz spac a potem zasypiac bedziesz natychmiast tylko ci nie dadza ha ha...
    mam dwojke wspanialych dzieciakow i wiem ze organizm kobiety w ciazy plata figle i nic na to nie mozna poradzic ..
    zycze wszystkiego dobrego i cierpliwosci , dzidzius bedzie wspaniala nagroda za wszystkie niedogodnosci ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ank, dzięki za dobre słowo :*
      Jakie dokładnie płatki masz na myśli? Nie spotkałam się z czymś takim :)

      Usuń
    2. o platkach przeczytalam na Sroczym blogu a nazywaja sie Collagen eye mask (wpisz ta nazwe w google to wyswietli ci sie duzo platkow z roznych firm)no i oczywiscie od razu musialam wyprobowac ..
      ja jestem bardzo zadowolona , aplikacja jest bardzo wygodna a skora jest pozniej fajnie napieta i lekko sciagnieta (mam 34 lata wiec szukalam czegos na drobne zmarszczki)..

      Usuń
    3. Zapamiętam sobie, jesteśmy prawie równolatkami :)))

      Usuń
  9. Niedawno kupiłam podobną maskę w Rossmannie (bodajże od Donegal). Hmmm... działa, ale sam plastik, z którego jest zrobiony, mógłby być bardziej plastyczny, bo nieco odciska się na skórze. Lubię tą maskę w połączeniu z grubą warstwą żelu arnikowego Flosleku (trzymam je cały czas w lodówce), duet, który potrafi zdziałać cuda.:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idalia, ta maska akurat jest dość plastyczna, ślad zostaje mi tylko w jednym miejscu, na nosie, jak po okularach :) Zresztą schodzi momentalnie.

      Usuń
  10. Nie słyszałam o tej masce ale, myślę że warta jest wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagoda, ja w każdym razie cieszę się, że miałam taką możliwość :)

      Usuń
  11. Ooo, coś dla mnie. Bo oczy pieką mnie ostatnio żywym ogniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, maska tego typu na pewno przyniosłaby ci ukojenie :)

      Usuń
  12. Gratuluje dzidziusia! :) tzn ciazy!

    Co do maski Zorro- to mnie sie kojarzy z jakimis swirami i psychopatami (powiedzmy sobie szczerze: za duzo glupot czytam i ogladam).

    Chetnie nabylabym taka maske, bo czasem mam ochote wsadzic glowe do zamrazalnika (nie z powodu upalow, bo w pieknej Anglii ciagle pada. a dzisiaj slonce i cale 16scie stopni).

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprofesjonalna, ciekawa jestem, co to za powody :DDD
      Oraz: dziękuję :*

      Usuń
  13. Muszę się za tą maską rozejrzeć, może to będzie wybawienie od moich okropnych wiecznie podkrążonych oczu x.x
    M.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja też mam często podkrążone oczy, może i mnie by taka maska pomogła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiek, podkrążone, czyli zasinione? No nie wiem ... Opuchlizna pod wpływem niskiej temperatury schodzi bardzo ładnie, sińce raczej nie znikną ...

      Usuń
    2. tak ,tak, sińce..taka już moja uroda..;) właśnie też tak myślę, że niska temp. mogłaby tu akurat nie zadziałać.. :)

      Usuń
    3. Tak myślałam ... Ktoś, kto znajdzie sposób na sińce, powinien nobla dostać :DDD

      Usuń
  15. Lubię takie gadżety :) A Tobie życzę SNU, żeby maska Zorro była zbędna ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mi pomaga żel z świetlikiem :) kiedy rozwiązanie??

    OdpowiedzUsuń