beauty & lifestyle blog

czwartek, 19 kwietnia 2012

Zdobycze ;)))

Chciałyście haul, więc oto jest! Nie wiem, na czym polega fenomen tego typu wpisów, sama też uwielbiam przyglądać się cudzym zakupom :))) 

Wykorzystując urodzinowy kupon rabatowy (rzutem na taśmę, bo jeszcze dwa dni i straciłby ważność), zaszalałam w Douglasie. W mocno spóźnionym prezencie (bagatelka, zaledwie trzy miesiące :DDD) kupiłam nowy podkład Lancome, Teint Idole Ultra 24H (w regularnej cenie 160 zł). Skusiłam się też na tonik z serii XL.xs. Wielka butla (400 ml) w dobrej cenie, bo trafiłam akurat na promocję (30 zł).






W Tesco, w czasie zwykłych cotygodniowych zakupów, moją uwagę przykuły produkty Organix. Dostępna była cała gama organicznych szamponów i odżywek, ale ostatecznie zdecydowałam się na odżywczą linię Mandarin & Olive Oil, z ekstraktem z mandarynki i oliwą z oliwek (łącznie około 50 zł, co może wydawać się wygórowaną ceną, ale zaznaczam, że pojemność opakowań  to prawie 400 ml).






W Rossmannie udało mi się znaleźć ciekawy korektor pod oczy. Od dawna szukałam czegoś lekkiego, a jednocześnie kryjącego. Wybór padł w końcu, w sumie przypadkowo, na kofeinowy Garnier Roll-on przeciw opuchnięciom i cieniom (około 30 zł). Nigdy wcześniej nie zwróciłam na niego uwagi, może dlatego, że nie jest eksponowany wśród kolorówki, tylko na półkach z pielęgnacją. Już teraz mogę Wam zdradzić, że jest rewelacyjny.






Nie mogłam oprzeć się też pędzlowi do pudru Elite Professional (30 zł). Chodziłam wokół niego kilka miesięcy, w końcu się złamałam. Myślę, że szybko doczeka się recenzji.






Teraz Empik. Jakiś czas temu zostałam obdarowana bonem podarunkowym na okrągłą sumkę, więc dałam się ponieść :))) Chwyciłam trylogię Suzanne Collins ("Igrzyska śmierci", "W pierścieniu ognia", "Kosogłos", każdy tom około 30 zł), od której od tygodnia nie mogę się oderwać, a także historię dziewczynki w zielonym sweterku "W ciemności" Krystyny Chiger (30 zł) i "Pojechane podróże" p.red. Marka Tomalika (45 zł), które czekają jeszcze na swoją kolej.






Przyznam szczerze, że jeśli chodzi o ciuchy, to jest ciężko. Mój rosnący ciążowy brzuszek sprawia, że w zwykłych sklepach w zasadzie nie mam już czego szukać ;))) W związku z czym rekompensuję to sobie dodatkami :DDD W C&A spodobał mi się wiosenny szal - komin, z cienkiej różowej tkaniny (około 30 zł). W Butiku z koszyka z przecenami wygrzebałam szaro-błękitną tekstylną bransoletę (4 zł!). Na koniec w Takko wpadł mi w oczy różany wisior (30 zł). 






Tak oto prezentują się moje "zdobycze" ostatnich kilku tygodni. Ciekawa jestem, czy coś szczególnie Was zainteresowało. Komentujcie, zapraszam!




99 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Monica, kupiłam go po testach, uznałam, że jest wart swojej ceny. O dziwo, nie miałam w douglasie problemu z uzyskaniem w sampli!

      Usuń
  2. Miałam ten roll-on pod oczy - był super!:)
    Jestem ciekawa tego podkładu:)
    A co do książek to czaję się na Igrzyska, ale najpierw chcę skończyć trylogię Millenium (tak wiem, sto lat za wszystkimi, ale lepiej późno niż wcale;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Missesstyle, faktycznie, "Millenium" święciło triumf już jakiś czas temu, ale ciągle jeszcze wzbudza zainteresowanie, moje egzemplarze bez przerwy wypożyczone, co do mnie wrócą, znowu ktoś bierze :DDD

      Na "Igrzyska" uważaj, wciągają jak bagno ;)))

      Usuń
    2. Wiem właśnie, ale ja lubię się czasem zatopić w takie czeluści!:D

      Usuń
    3. No to będziesz usatysfakcjonowana :DDD

      Usuń
  3. Pochłonęłam całą trylogię Collins w niecały tydzień - rzeczywiście ciężko się od nich oderwać :))

    a te produkty do włosów oglądałam ostatnio w Tesco, ale coś mi się w składach nie podobało (już nie pamiętam co), one na pewno są organiczne? czy tylko z nazwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen, jestem w połowie ostatniego tomu i już żałuję, że to koniec :DDD

      Co do Organix, to składu szczegółowo nie analizowałam, ale polska etykieta mówi "oparte na bazie organicznych składników odżywczych, bez siarczanów i sztucznych zmiękczaczy, z organicznym ekstraktem z mandarynki i leczniczej oliwy, witaminą E i naturalnymi silikonami". Zobaczymy, co to za cudo :)))

      Usuń
    2. o proszę :) ja im się aż tak dokładnie nie przyjrzałam - rzuciłam okiem na skład i odstawiłam na półkę ;)

      nawet nie wiesz jak mi było żal jak skończyłam czytać :((( a może możesz polecić mi coś równie wciągającego? Ja uwielbiam czytać a zwykle mam problem z tym CO wybrać ;) Kiedyś miałam od tego znajomych (polonistów) którzy zarzucali mnie książkami, teraz jak sama idę do biblioteki albo szukam e-booka (ostatnio je polubiłam) to czuję się jak dziecko we mgle..

      Usuń
    3. Anwen, nie wiem, jaką literaturę lubisz ... Weź zajrzyj sobie do moich recenzji (etykieta "Książki"), może coś cię zainspiruje :) Ja ostatnio czytam sporo reportaży.

      Jeśli sporo czytasz, to wszelkie nowości / bestsellery pewnie znasz. Z mniej znanych i już nie takich nowych powieści, ale za to porywających, polecam "Alienistę" i "Anioła ciemności" Caleba Carra :)

      Usuń
    4. w sumie to czytam wszystko poza romansami i książkami historycznymi ;) zapisałam już sobie te dwie co napisałaś i idę buszować na blogu :))) dzięki :*

      Usuń
    5. To historie kryminalne, trochę "z myszką", bo akcja toczy się w XIX w. Fajne, bo tomy też stanowią całość. Ale do upolowania chyba tylko w bibliotekach albo na all, wznowień nie widziałam.

      Usuń
  4. jestem ciekawa korektora :)
    śliczny wisior!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aparatka, mam ten korektor już dłuższy czas, myślę, że niebawem możesz liczyć na recenzję :)

      Wisior mnie urzekł :)

      Usuń
  5. Cammie, szal ma piękny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idalia, po prostu musiał być mój! Wisiały jeszcze beżowe i kremowe :)

      Usuń
    2. Podpisuję się pod Idalią - i zapisuję w kalendarzu wizytę w C&A :D

      Wydaje mi się, że niestety będzie zapotrzebowanie na recenzje WSZYSTKIEGO - chyba tylko poza dodatkami ;) Świetne zakupy :)

      Usuń
    3. FF, no to będę miała pełne ręce roboty :DDD

      Oraz: przecież ty nie cierpisz tego sklepu! :PPP

      Usuń
    4. Ja też nie cierpię co nie zmienia faktu, że po szal na pewno pójdę :D

      Usuń
    5. Violl, mnie się bardzo spodobał, przede wszystkim dlatego, że jest taki jednolity, bez żadnych wzorków :)

      Usuń
  6. ja sie nie polubilam z tym Garnierem;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carolina, a mnie on bardzo pasuje. I uwielbiam chłód tej kuleczki :DDD

      Usuń
  7. Też mam urodzinowy kupon rabatowy w Douglasie do wykorzystania, niedługo się kończy jego ważność, a ja nie wiem na co się zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PureMorning, ja przez trzy miesiące się zastanawiałam :DDD Ale dobrze było zaczekać, zadowolona jestem z zakupu :)

      Usuń
  8. roll on taki fajny? a nie spodziewałabym się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamyczek, mnie też zaskoczył, na szczęście bardzo pozytywnie :)

      Usuń
  9. Nie znam produktów Organix, w sumie chyba one najbardziej mnie zaciekawiły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smyku, też mam z tą marką pierwszy raz do czynienia :)

      Usuń
    2. Rozumiem, że niebawem jakaś recenzja u Ciebie zagości? :) Chętnie przeczytam :)

      Usuń
  10. bardzo udane te zakupy :) też lubię takie wpisy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obsession, zawsze coś można podpatrzeć :))) Lubię haule zwłaszcza na YT.

      Usuń
  11. ja też lubię oglądać cudze zakupy, a najbardziej podkłady i książki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julysa, w takim razie mój dzisiejszy post musiał ci się spodobać, dwa w jednym :)))

      Usuń
  12. Ale zakupy! Szampony i odżywki Organix są super, mam teraz mango i grejfrut.

    Z roll-onem Garniera się zupełnie nie polubiłam, bo strasznie wysusza skórę. Dziwi mnie, że w produkcie do stosowania wokół oczu jest tyle alkoholu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atqa, mnie na szczęście nie wysusza. Mam nadzieję, że nie zrobi mi krzywdy na dłuższą metę ...

      Usuń
    2. Mnie się nawet podobał początkowo, ale po jakiś dwóch tygodniach zauważyłam pogorszenie stanu skóry pod oczami - nagle zobaczyłam zmarszczki spowodowane niedostatecznym nawilżeniem :/

      Usuń
    3. Atqa, stosuję go mniej więcej dwa tygodnie i w sumie nie zauważyłam nic niepokojącego. Pewnie po prostu masz wrażliwszą skórę :)))

      Usuń
  13. Ooo ten korektor to mnie interesuje, czaję się na niego od dawna ale nie miałam odwagi kupić :D To co - mogę kupować, tak? :) No i widziałam tego typu wynalazek made by Rossmann, tańszy od garniera. No i kosmetyki organiczne mnie zaciekawiły choć za mandarynkowym zapachem nie przepadam...

    Udane zdobycze :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Susanna, nawet nie wiedziałam, że rossmann ma coś podobnego. Garnier bardzo mi się spodobał, choć bierz też pod uwagę krytyczne uwagi na jego temat, jakie pojawiły się wyżej.

      Usuń
    2. W sumie ten kremo-korektor stosowałabym na dzień, może nawet nie codziennie a na noc coś mocniej nawilżającego?? Hmm i właśnie dlatego mam wątpliwości czy u mnie się sprawdzi :)

      Usuń
    3. Na noc koniecznie coś innego, bo ten się absolutnie nie nadaje! Nawet na dzień nie wyobrażam sobie nie położyć pod niego kremu. Ten roll-on nie jest odżywczy, on po prostu kryje, jest napigmentowany na żółto, dostępny w dwóch odcieniach.

      Usuń
  14. Na garniera zerkam czasem, kusi mnie ta kuleczka w sumie..

    Ale najbardziej ciekawi mnie szampon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za jakiś czas zapraszam na recenzję :)

      Usuń
  15. ten różany wisior śliczny! :) no i jestem ciekawa tych produktów Organix - zapach i działanie, bo opakowanie zacheca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, taki trochę niepoważny, ale nie mogłam się oprzeć :))) Mam nadzieję, że upoluję jeszcze kolczyki do kompletu, bo podobno są.

      Usuń
  16. Przepłaciłaś za trylogię Igrzysk... Na Allegro można dostać za ciut powyżej 50 zł cały pakiet. Nawet z przesyłką wychodzi taniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, nie doczytałaś? Nie płaciłam za to, miałam bon podarunkowy :)))

      Usuń
  17. mam ten pędzelek i jestem z niego średnio zadowolona, moim zdaniem produkt - róż czy bronzer po prostu ześlizguje się z niego przez co wiele razy trzeba nakładać róż :) daj znać jak Tobie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, a ja właśnie za to go polubiłam! Jest tak miękki, że nabiera minimalną ilość produktu, jak dla mnie do pudru idealny, w żaden sposób nie można sobie maski zrobić :))) Do różu to on się raczej nie nadaje.

      Usuń
  18. Mam ten podkład Lancome i jest obecnie moim nr 2 na liście ulubionych podkładów.

    Dzięki za fotę książek, nie wiedziałam, że są pozostałe części Igrzysk śmierci. maszeruję dziś po nie do księgarni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekność, a nr 1? Co to takiego? :)))

      Jak kupisz kolejne tomy, to noc masz z głowy :ppp

      Usuń
  19. Kochana, sporo tego :D
    Bardzo fajne zakupy! :)

    Ja dzisiaj też jadę ]:->
    Pozdrawiam mi zapraszam do siebie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziak, sporo, ale tak jak pisałam, to zbiory z kilku tygodni :)

      Udanych zakupów!

      Usuń
  20. mam ten pędzel do pudru; uważam, że jest rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem bardzo ciekawa organicznej serii szamponu i odżywki! Tesco mam w sumie pod nosem, ale nie wiem jak z asortymentem (nie wszędzie jest taki sam).
    W sumie to chyba tylko tyle, bo ja ostatnio szaleję na punkcie swoich włosów. Wciąż szukam jakiegoś ratunku, chyba zacznę pić drożdże, tylko jakoś przybrać się nie mogę. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madeleine, u Anwen właśnie rusza akcja drożdżowa, może się przyłączysz? W kupie raźniej :DDD

      Usuń
  22. Miałam okazję testować ten podkład i nie wywołał u mnie zachwytów. Niby nie jest zły ale też nie jest zbyt dobry. Na dodatek szybko się utlenia a jam blada więc się nie nada:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sexi, też testowałam przed zakupem, dla mnie jest ok, lubię go :)

      Usuń
  23. Koniecznie zrecenzuj podkład Lancome'a :) jestem ciekawa jak Ci się spodoba.. No i roll-ona, jeśli można :)) Bardzo fajny haul !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aliss, wedle życzenia :) Tylko daj mi trochę czasu :)))

      Usuń
  24. Miałam taki roll-on, ale bez korektora (zielony). Był taki sobie, ale może ten jest lepszy :) znając mój ból wiecznych cieni pod oczami, pewnie by się przydał. "Igrzyska śmierci" polecała mi już koleżanka. Sama raczej nie kupię, ale może przejdę się do biblioteki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cassidy, sugerując się popularnością serii, to w bibliotece pewnie są zapisy :)))

      Usuń
  25. Trylogia jest super, sama jestem w trakcie drugiego tomu. Od pierwszego niemalże nie mogłam się oderwać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mizz, opowiedzieć ci, co będzie dalej? :PPP

      Usuń
  26. a ja sie czaje z miesiac na ten wisior! jeszcze sa kolczyki! meeeeeeeeeeeeeega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia, podobno są, babka w sklepie mówiła, że mają przyjść z następną dostawą :)

      Usuń
  27. Wow, ale zakupy, czy te produkty Organix maja przyjazne składy?
    Ja na ksiązki z serii igrzyska śmierci też ostrze sobie ząbki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanyia, odszukaj wyżej komentarz Anwen :)

      Usuń
  28. Mam ten pędzel od dawna, nawet o nim kiedyś pisałam. Jest świetny, bardzo go lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katalina, ja też go polubiłam od pierwszej chwili :)

      Usuń
  29. Ooo "Igrzyska smierci"!!:))Widzialas film?

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię ten roll-on pod oczy mimo alkoholu w składzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bella, ja też go polubiłam, i to bardzo :)

      Usuń
  31. jestem bardzo ciekawa roll-on Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mint, postaram się o recenzję w miarę szybko :)

      Usuń
  32. Przymierzam się do zakupu tego podkładu. Miałam kilka próbek i byłam zachwycona. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Independent, ja właśnie też zdecydowałam się po bardzo udanych testach :)

      Usuń
  33. faktycznie jest coś w tym, że takim zainteresowaniem cieszą się posty haulowe. sama przyznam, że lubię się przyglądać, kto co upolował ;p igrzyska śmierci mnie zaintrygowały i chyba ściągnę na kindla (niby nie ma to jak prawdziwa książka, ale dzięki kindlowi mam już za sobą etap pakowania 20 kilo książek do walizek, podczas podróży powrotnej z Polski ;p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Youzyczka, którego masz kindla? Przymierzam się do zakupu i nie mogę się zdecydować :) Chwalisz sobie?

      Usuń
  34. ojjj czekam na recenzje podkladu :)


    wisior z rozyczkami totalnie mnie urzekl, piekny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie, no jakże mogłabym go nie kupić? :DDD

      Usuń
  35. Mnie najbardziej podobają się książki:) ile pięknych wieczorków Cię czeka! ach...:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoshi, myślę, że raptem kilka :DDD

      Usuń
  36. Mam ten pędzel i od pół roku sprawdza się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rebellious, mam nadzieję, że po takim czasie będę równie zadowolona :)

      Usuń
  37. Zaczął mnie znowu kusić ostatnio ten podkład Lancome...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Greatdee, ja nawet z tą zachciewajką nie próbowałam walczyć :DDD

      Usuń
  38. a na ile zł douglas daje kupony rabatowe urodzinowe?

    bo ja coś swojego nie widzę w skrzynce, a nie wiem czy jest o co walczyć:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alena, rabat urodzinowy to 10% na całe zakupy :)

      Usuń
  39. oo, moja kumpela właśnie ostatnio kupiła szampon z organix, ale o zapachu granatu. aż sobie pożyczyłam i byłam bardzo ciekawa, a tu takie rozczarowanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olgita, ale co, niezadowolona byłaś?

      Usuń