beauty & lifestyle blog

środa, 20 czerwca 2012

Just arrived :)))

Parę miesięcy temu wspominałam Wam, że bardzo ciekawa jestem oferty Oriflame. Myśl zakiełkowała i już mnie nie opuściła. Zaczęłam zgłębiać temat i okazało się, że dołączając do Klubu marki, mogę swobodnie zamawiać przez internet, zyskując przy tym zniżkę rzędu 23% w stosunku do cen katalogowych, nawet na produkty objęte promocją. Co więcej, wstąpienie do Klubu nie wiąże się z obowiązkiem regularnego zamawiania czy zdobywania klientów. Mówiąc krótko, kupuję:

- on line,
- ze sporym rabatem,
- tylko na własne potrzeby, 
- wtedy, kiedy chcę.

Bardzo mi się te proste zasady spodobały (wszystkie szczegóły TUTAJ), przełknęłam więc jednorazową opłatę związaną z przystąpieniem do Klubu (20 zł, o ile dobrze pamiętam) i już od jakiegoś czasu cieszę się zakupami na oriflame.pl :)))

Wczoraj dotarło do mnie moje drugie zamówienie. Potrzebowałam czegoś pod oczy i mój wybór padł na balsam nawilżający z serii Aqua - Rhythm.






Nie oparłam się też mydełku Pure Nature z olejkami z drzewa herbacianego i rozmarynu, którym mam zamiar zastąpić kończące się właśnie mydło glinkowe z Tuli (recenzja niebawem).






Malinowo - miętowe mydło Nature Secrets jakoś tak samo wpadło do koszyka ;)))






Dla swoistego eksperymentu zamówiłam też paletkę do brwi Eyebrow Kit. Nigdy nie używałam tego typu produktów, a zawsze mnie ciekawiły. No to mam :)))





Kasetka prezentuje się bardzo ładnie i solidnie. Dołączony jest do niej krótki obrazkowy instruktaż.  






W środku kryją się cienie w dwóch naturalnie wyglądających odcieniach brązu oraz wosk. W zestawie znajdują się też dwa podręczne pędzelki. Muszę przyznać, że prezentują się dość porządnie i sprawiają wrażenie dobrze przyciętych.






Coś mi mówi, że będę składać zamówienia dość regularnie, asortyment marki naprawdę mnie zaciekawił. I cieszę się, ze bez zbędnych komplikacji mogę czerpać korzyści przysługujące członkiniom Klubu :)))

Dajcie znać, jakie jest Wasze zdanie na temat Oriflame. Macie jakieś doświadczenia? Piszcie w komentarzach, zapraszam do dyskusji :)))



Przypominam o rozdaniu 
"Gładka jak aksamit"  :)))

63 komentarze :

  1. Nie lubić Oriflame. Ale być ciekawa tego mydełka z olejkiem herbacianym :D:D:D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, ja też jestem go bardzo ciekawa, powinno mieć efekt antybakteryjny :)

      Usuń
    2. ten wosk z tego zestawu jest tragiczny ;/

      Usuń
    3. Red Lipstick, nawet mnie nie strasz, liczyłam właśnie na coś dobrze utrwalającego :/

      Usuń
  2. Oriflame tak jak Avon - ma kilka bubli i kilka super produktów :) Trzeba próbować i szukać czegoś fajnego po drodze spotykając wiele porażek ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bella, nie wiem w sumie, na czym opieram swoją opinię, ale mam wrażenie, że Oriflame ma jednak lepszą ofertę. Albo lepszych marketingowców ;)))

      Usuń
  3. Ja dawno nie kupowałam nic z Oriflame ale w tym miesiącu nadrobiłam. Mam już co chciałam więc pewnie znowu długo nic nie będę zamawiała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sexi, pochwal się, co wzięłaś! :)))

      Usuń
  4. Ja z Oriflame najbardziej lubię tusz do rzęs Wonder, a ostatnio kupiłam cielistą kredkę i też jest ok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diary, legendy już krążą o tym tuszu, pewnie kiedyś kupię :)

      Usuń
  5. Fajny pomysł na zakupy; zazdroszczę :) Zaciekawiło mnie miętowe mydełko, pewnie ma fantastyczny zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olfaktoria, póki co nie wiem, jest szczelnie zapakowane :)

      Usuń
    2. Zatem czekam na relację po jego odpakowaniu! :)

      Usuń
    3. Pewnie długo nie wytrzymam ;)))

      Usuń
  6. Warto, warto:) Tylko granatową wersję, nie wodoodporną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Paletka do brwi wygląda ciekawie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandra, jeszcze nie miałam okazji użyć, ale już zacieram ręce :)))

      Usuń
  8. Lubię ich kosmetyki, mają naprawdę kilka fajnych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzisiaj moja siostra dostała katalog z Oriflame,także muszę mu się bliżej przyjrzeć.Kusi mnie malinowo-miętowe mydło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blondie, z tej serii jest też nowość, mydełko arbuzowe. Będzie moje! :)))

      Usuń
  10. O, o tym secie do brwi już gdzieś słyszałam, daj znać, czy fajny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelina, pewnie, że dam znać :) Ja wahałam się między tym, a takim z catrice, który też ma bardzo dobre opinie.

      Usuń
  11. z oriflame chyba nic jeszcze nie mialam. czekam na recenzje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jajego, zapraszam za jakiś czas :)

      Usuń
  12. Ja w sumie z Ori mam małą styczność, ale miałam olejek na wypryski (punktowy) z tej Twojej serii chusteczkowej (pure Nature) i byłam bardzo zadowolona :). Z tego wszystkiego chyba najbardziej w oko wpadła mi paletka do brwi, wygląda super! idealne kolory! Miłych testów Cammie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aliss, dziękuję, mam nadzieję, że spełni moje oczekiwania :)

      Usuń
  13. Ja używałam tylko kilku kosmetyków tej firmy i byly ok :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za tą firmą jednak ciekawi mnie to miętowo malinowe mydło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedwabna, sama rozumiesz, że nie mogłam mu się oprzeć ;)))

      Usuń
  15. Ja kiedyś podobnie, jak Ty raczej nie podchodziłam zbyt pozytywnie do Oriflame, ale ostatnio kompletnie przypadkowo się natknęłam na tę markę (wygrałam kurs wizażu :)) i niedawno złożyłam pierwsze zamówienie. Coś czuję, że będę zadowolona, widziałam bardzo dużo ciekawych rzeczy w katalogu. Mam nadzieję, że moja intuicja mnie teraz nie zawiedzie :) Życzę miłego testowania,
    pozdrawiam, Marta z rouge-blush.blogspot.com :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, wygrałaś kurs? Super, gratki!

      Usuń
    2. To był przypadek, gdzieś na mieście wypełniłam jakąś ankietę o kosmetykach i zadzwonili do mnie po jakimś miesiącu. Wiele zaskoczenie, bo kompletnie o tym zapomniałam! :)

      Usuń
    3. Dlaczego do mnie jakoś nigdy nie dzwonią? ;)))

      Usuń
  16. Fajna opcja z tym klubem, nie miałam o tym pojęcia. Przy takiej zniżce to 20 zł szybko się zwróci.

    OdpowiedzUsuń
  17. używałam kiedyś kremu do rąk z serii nature secrets malinowego i pachniał jak herbatą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yasminella, malinowa ta herbata chociaż? :DDD

      Usuń
  18. oj jak dawno nic nie miałam z tej marki .Kiedyś kiedy weszła na nasz rynek było jakieś zachłyśnięcie i pamietam , że to były niezłe produkty .Zwłaszcza te pielegnacyjne .
    Te mydełka wyglądają bardzo na TAK !
    Siostra moja jest w Ori i chyba wezme katalog ! Twoja wina !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mami, jak zwykle, przyzwyczaiłam się ;)))

      Usuń
  19. Też zamawiam regularnie z tej firmy. Mają fajne pomadki :-) i miodziki do ust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mellody, te miodziki to chyba ich hit wszech czasów :)

      Usuń
  20. Też zostałam konsultantką tej firmy i również bardziej dla siebie samej. :) Ja sobie chwalę maskarę Wonder Lash, podkład mineralny Giordani Gold ( chociaż aktualnie mi już zbrzydł, po 3 buteleczkach;) Kapsułki dotleniające Oxygen Boost były świetne i krem malinowo- miętowy do rąk polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemnostki, zastanawiałam się nawet nad tymi kapsułkami, może kiedyś kliknę :)

      Usuń
  21. Od kiedy dowiedziałam się, że Oriflame weszło na chiński rynek kosmetyczny i trafiło na wizazową listę firm testujących na zwierzętach, nie kupuję nic z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zwierzętach testują??? Pierwsze słyszę...
      A z tymi chinami to się zgadza, cienie niestety tam produkują co mnie okropnie do nich zraża...
      Nie jestem rasistką, ale nie ufam chińskiemu rynkowi...

      Usuń
    2. PureMorning, kolejna marka ... Jednak Chiny to na tyle potężny i rentowny rynek, że mogą dyktować warunki, jakie chcą ...

      Mari, cienie na szczęście mnie nie interesują.

      Usuń
  22. Ja dopiero zaczynam przygodę z tą firmą:) Testuję, kupuję:) Zdania jeszcze o niej nie mam:)
    Dlatego zostaję u Ciebie na dłużej i obserwuję:)
    Mam ten niebieski kremik pod oczy, nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie skóra po jego stosowaniu zrobiła się taka wysuszona i jakby rozciągnięta. Więcej go nie kupię, widocznie coś w jego składzie mi nie pasuje.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mari, witaj :)))
      Balsam póki co krzywdy mi nie zrobił, chyba go polubię :)

      Usuń
  23. Lubię kosmetyki ORIFLAME,ale ceny mogłyby być niższe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziuzia, a mnie się wydaje, że te promocyjne są całkiem znośne :)

      Usuń
  24. malinowo - miętowe mydło jest nieziemskie:) arbuzowe? muszę mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straberrry, miałaś je? Rozumiem, że fajowe? :DDD

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Bestdaye, widzę, że ci się spodobało :DDD

      Usuń
  26. Ciekawi mnie ten zestaw do brwi. Ja w sumie nic od nich nie miałam już dawno. Jestem raczej fanką AVONu :) Boję się, że jak zacznę z Oriflamem to będę całą pensję przepuszczać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tosiaczek, avon jakoś mnie rozczarowuje :/ Mam parę ulubionych produktów i w zasadzie nic więcej nie zamawiam, zbyt wiele razy się rozczarowałam.

      Usuń
  27. Byłam konsulantanką Oriflame . Akurat tych produktów co ty przestawiłaś w poście - nie mam. Ogólnie jestem zadowolona z kosmetyków Oriflame- dzięki temu zaczęłam odkrywać świat kosmetyków , wcześniej byłam kompletne zero pod tym względem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patix, każdy kiedyś zaczyna :)))

      Usuń
  28. Nigdy nic z Oriflame nie miałam ale od jakiegoś czasu przymierzam się, żeby coś upolować. Będę śledzić Twoje recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń