beauty & lifestyle blog

piątek, 22 czerwca 2012

Ale o co chodzi? ;)))

Witajcie! 

Nie uwierzycie, co się stało! Pani przyniosła coś do domu! Chyba małego kotka, słyszę, jak popiskuje. Pewności jednak nie mam. Przyglądam się bardzo uważnie, ale ogonka nie widzę ... Ani wąsów ... Ani futerka ...






Nie wiem, nie wiem ... Może wy mi podpowiecie, o co w tym wszystkim chodzi? Bo jestem trochę zazdrosny!

Pozdrawiam Was,

Pan Wiluś.

209 komentarzy :

  1. No to pięknie! Pani coś przyniosła a nie wyjaśniła;) Cammie jak tak mogłaś? ;)
    Śliczne maleństwo:) Jeszcze raz gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodkie zdjęcie :) Mam nadzieję, że i dzidzia i koteczek będą się zgadzać :)

    Wilusiu opiekuj się maleństwem ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanyia, wszystko wskazuje na to, że problemów nie będzie :)))

      Usuń
    2. Też się cieszę, bo szczerze mówiąc trochę się obawiałam.

      Usuń
    3. Jeszcze zależy jaki kot ma charakter. Kot mojego Mężczyzny jest taki psychiczny, że nigdy w życiu bym go z dzieckiem ani na pół sekundy nie zostawiła. Potrafi pacnąć łapą jak się za blisko niego chociażby stoi czy wygania się go z pokoju:/

      Usuń
    4. Freak, Wilus to oaza spokoju i kraina łagodności w jednym ;)))

      Usuń
  3. Wilusiu tą Małą Damę to dopiero poznasz jak troszkę podrośnie - chowaj wówczas swój ogonek bo jak te małe rączki się na nim zacisną... ;) Cudne zdjęcie Cammie :) Ta niepewność w oczach Wilusia - bezcenne ujęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Susanna, to zdjęcie sprzed trzech tygodni, pierwszy kontakt Wilusia z małą :) Naprawdę był w szoku :DDD

      Usuń
  4. Moje koty też były w szoku jak wróciłam z maleństwem, jeden z futrzaków do tej pory nie doszedł do siebie :D jeszcze raz gratuluję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmea, dziękuję :* Wiluś już chyba zdążył się oswoić :)))

      Usuń
  5. Przesłodkie maleństwo! Gratulacje :))

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczności :) gratulacje! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje :)
    Jeszcze sama pamiętam jakie to było zadziwiające - że dziecko jest już tu, w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kempek, ja nie mogę uwierzyć, że mija już miesiąc!

      Usuń
    2. Nam za 3 dni mija 9... Kiedy to zleciało - nie wiem.
      Dosłownie jakby wczoraj leżał w koszyczku i nie ogarniał gdzie się znajduje, a dzisiaj rojber już majstruje przy czym tylko sie da... :) Nawet przed chwilą coś jak "ma-ma-ma" mu się wyrwało, ale jeszcze się nie ciesze, bo mogło się się wydawać :D

      Usuń
  8. Maleństwo in da hauz!! :D Witamy, witaaaamy! Chlebem i solą :D

    Śliczności, niech Wiluś pilnuje żeby spało smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i oczywiście- Gratulacje Cammie! :* Zuch Mamuśka!

      Usuń
    2. Aliss, chlebem i solą, dobre :DDD

      Usuń
  9. Gratulacje:)Cudne maleństwo;)

    OdpowiedzUsuń
  10. uroczy widok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Awww, rozczuliłam się, boskie zdjęcie :-)
    Zuzia ma cudnego puchatego opiekuna :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Femme, taaa, tylko że opiekun śpi chyba więcej niż ona ;)))

      Usuń
    2. Spoko wodza, jedno ucho śpi, drugie czuwa :-)
      Nasza kocina pierwsza alarmuje jak coś się dzieje, szura, burzy jej sen jednym słowem - staje najeżona, ogon *ding* i leci :-)
      Wiluś na bank też czuwa :-)
      Poza tym jest słoooodki - czy to ta sama rasa co koty Sroki?

      Usuń
    3. Dokładnie, brytyjski błękitny :)))

      Usuń
  12. słodki bobasek,i kot też of course;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Unintendedgirl, no cóż, kot ma teraz mocną konkurencję ;)))

      Usuń
    2. haha, no pewnie, bo dzidzia słodka;)

      Usuń
    3. No tak, tylko Wilusiowi trudno się z tym pogodzić ;)))

      Usuń
  13. Dobra fotka :-) Jejku, jak to teraz jest fajnie... Kiedyś małej pokażesz pierwszą reakcję kota ;) Ja mam tak mało zdjęć z dzieciństwa...

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój Jakub ma osobistą nianię ^^
    SONIA - moja suczka chce go przysposobić do chodzenia z nią i Panem (moim tatą) na spacery na czworaka :D

    Kochany zwierzak. ;]

    A Zuzia z moim to jeszcze się
    zakolegują i będą w przyszłości parą. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakub ma 1,5 mc :)

      Usuń
    2. Jeszcze się na czworaka nabiegają, zobaczysz :DDD

      Usuń
    3. Na pewno. :D
      Szykuj się Twój kandydat na zięcia to niebieskooki szatyn z całuśnymi ustami,
      który w stroju żołnierza jest obezwładniający. ^^

      Usuń
    4. Elizabeth, jeśli mała wdała się w mamę, to będzie miała słabość do wojskowych ;)))

      Usuń
  15. Jej cudowny dziudziuś! gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ty lepiej szukaj konkursów foto w tematach kot i reszta;) Zdjęcie piękne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki słodki widok :D
    Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fantastyczne zdjęcie ;-) Gratulacje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo fajna fotka, a niunia przecudna ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. śliczności! gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. To wkurza mlode mamy, ale te z odchowanymi pociechami naprawde nie moga sie nadziwic, jakie dzieci sa male! Ja patrze na mojego prawie 5latka i nie wiem jakim cudem zmiescil sie w moim brzuchu :) Sliczna jest i taka kruszynka. Tylko prosze, nie wierz w bajki o kotach duszacych niemowlaki :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agga, jestem od tego jak najdalsza :))) I powtarzam Wilusiowi, że choć wiele się zmieniło, to wciąż jest najważniejszym kotkiem w naszej rodzinie ;)))

      Zuzia naprawdę jest malutka, urodziła się sześć tygodni za wcześnie. W gruncie rzeczy ciągle jeszcze powinnam być w ciąży :)

      Usuń
    2. To samo mam jak spoglądam na mojego trzylatka:) Ostatnio gdy byłam u znajomej która ma w domu 4 miesięcznego synka nie potrafiłam go trzymać na rękach;D Totalny stress mnie dopadł:)
      Cammie ciesz się tym małym szkrabem gdyż czas tak szybko biegnie....za szybko:)

      Usuń
    3. Fifijko, może pora na kolejne dziecko? ;)))

      Usuń
  22. hehe super zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiluś ma naprawdę niezłą konkurencję :)
    Dwa słodziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczny bobasek!! ^^

    Ja na swojego muszę jeszcze trochę poczekać ... do stycznia.

    OdpowiedzUsuń
  25. mamusiu jakie śliczności:)
    Szczęścia i pociechy z maleństwa:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratulacje :)!!!

    Mam nadzieję,że też się kiedyś dorobię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale słodkie zdjęcie, pozdrowienia dla Ciebie kochana i Zuzi, a także Pana Wilusia :))

    OdpowiedzUsuń
  28. SŁODKOŚCI....BUZIAK OD BLOGOWEJ CIOCI..hihi...

    OdpowiedzUsuń
  29. Słodkie zdjęcie. Gratuluję z całego serca!

    OdpowiedzUsuń
  30. piękna mała kobietka :))))) gratulacje jeszcze raz! a Pan Wiluś uroczy, chociaż sporo obaw w tym spojrzeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Sliczna Córeczka:) Kotek poczeka aż podrośnie Zuzia i będą zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  32. aj, jak słodko :)
    gratuluję :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratulacje! Myślę, że dla kotka wciąż będzie miejsce w domu ...:)

    OdpowiedzUsuń
  34. słodziuchny maluch, gratulacje! :) kotek też uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratuluję! :-) Urocze zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
  36. o. mój. boże. sama słodycz:)
    gratuluję tych dwóch cudów, jednego trochę bardziej;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Caryca, domyślam się, że nie chodzi o kotka? ;)))

      Usuń
    2. Ucieszy się, jak mu powiem ;)))

      Usuń
    3. podrap go za uszkiem ode mnie:) i podziwiam Cię, że tak na każdy z tej masy komentarzy odpisujesz, ja bym cierpliwości nie miała - macierzyństwo uskrzydla xD

      Usuń
    4. Od zawsze staram się odpowiadać. Bez waszych komentarzy to nie byłby ten sam blog, jestem wam winna to minimum wysiłku. Poza tym lubię z wami rozmawiać :)))

      Usuń
  37. Kot-opiekun :). Słodkie zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
  38. Ooo kocurek jaki ciekawski :D Ciekawe, czy będzie taki zainteresowany towarzystwem, jak maluszek nauczy się łapać go za ogon :D

    Słodki obrazek! Niech kocio nie będzie zazdrosny, a małej niech lepiej nie rośnie futerko :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karotka, pewnie zakitra się pod łóżkiem i tyle będziemy go widzieli ;)))

      Usuń
  39. Hahaha jak slicznie opisane ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. gratuluję:)
    a mogę zapytać jak maleństwo ma na imię:)?

    OdpowiedzUsuń
  41. gratuluję ślicznej córeczki :) myślę,że się jakoś z Panem Wilusiem dogadają :)

    OdpowiedzUsuń
  42. jeszcze raz gratuluję :) ucałuj maluszka i wyściskaj kocurka :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Chyba nie miałam okazji Ci pogratulować, więc gratuluję teraz :) Jestem, że się tak wyrażę, w wieku okołomacierzyńskim (27 l.) i budujące jest dla mnie to, że po pojawieniu się dziecka na świecie zaglądasz tu, nie porzucasz hobby, nadal zachowujesz tę część siebie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majtki, ciągle jestem tą samą osobą, macierzyństwo tylko mnie wzbogaca :) Dzięki za dobre słowo :*

      Usuń
  44. No nie wiem kto ma slodszy pyszczul !!:D
    Biedny Wiluś ... taka konkurencja mu wyrosła ... no co Pancia ! dopiero jak to urośnie to da mu do wiwatu hehehe !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mami, chciałaś zdjęcie, to masz ;)))

      Usuń
    2. i dziekuję bardzo bardzo ! Zazu do schruptania !

      Usuń
  45. Gratuluję, niech Ci się córeczka chowa zdrowo :)
    Zuzanna, piękne imię.

    Wilusiu, opiekuj się skarbem ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Is, dobrze cię tu widzieć, wieki całe się nie odzywałaś :*

      Usuń
    2. Jestem tu codziennie tylko siedzę cicho :)

      Usuń
    3. Błąd! Odzywaj się :)))

      Usuń
  46. WOW, musicie mieć zabawnie, zależy jak charakternego macie kota :) Mam nadzieję, że nie obrazi się - w końcu już nie jest najważniejszy! Uważajcie też trochę na niego: czytałam, że koty lubią tulić się do noworodków (ze względu na ciepło) i przez przypadek mogą je podduszać swoim ciężarem!
    Ale macie fajnie, jeszcze raz gratuluję Córy... i kota też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olfaktoria, niczego takiego nie zauważyłam, a wiadomo, mam na wszystko oko. Bardziej muszę wózka i kołyski pilnować, bo coś mi się wydaje, że chętnie by w nich drzemał ;)))

      Usuń
    2. Cammie, to dobrze, że nic się nie dzieje. Koty tego nie robią ze złośliwości - zwyczajnie dobrze im przy takich śpiących, cieplutkich maluchach :)
      Co do kołyski, nie dziwię się, sama chciałabym tam się znaleźć i "bujać" w snach :)

      Usuń
    3. Ja już powoli czuję deficyt snu, także też miałabym ochotę na taką słodką drzemkę ;)))

      Usuń
  47. Gratuluje maluszka :)) Niech się zdrowo chowa :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Gratuluję!
    przesłodkie zdjęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Zuzia śliczna, taka laleczka. Kotek wygląda jakby by bardzo zdziwiony;)

    OdpowiedzUsuń
  50. jestem zakochana w tym kotku !!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Łza mi się zakręciła... Dużo zdrówka życzę Wam obojgu, cudowności:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ojej, ojej, ojeeeej :)
    Jakie cudne zdjęcie! Gratuluję ślicznego maluszka ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nawet się nie zdążysz obejrzeć jak będą razem psocić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lili, pewnie szybciej, niż sobie wyobrażam :)))

      Usuń
  54. Jaka Ona śliczna! Po mamusi;)

    OdpowiedzUsuń
  55. urocze zdjęcie, słodka kruszynka i delikatnie przestraszony koteczek xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yasminello, przestraszony to on był konkretnie ;)))

      Usuń
  56. Śliczne maleństwo ;) heh Wiluś jak zagląda ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksenka, bał się, ale ciekawość zwyciężyła :DDD

      Usuń
  57. slodkie malenstwo:) gratuluje;)

    OdpowiedzUsuń
  58. przepiekna cudowna ..
    jeszcze raz wszystkiego co najlepsze ...

    OdpowiedzUsuń
  59. Gratulacje dla pięknej mamusi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fraise, dziękuję, choć tatuś też miał w tym swój udział ;)))

      Usuń
  60. kocham małe dzieci, ale jestem na etapie gdzie Wiluś wygrywa, bo jemu przynajmniej bym nie mogła krzywdy zrobić :D piękne maleństwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Lewczyk, na pewno dziecka byś nie skrzywdziła. Nie wiem, jak to się dzieje, ale włącza się instynkt i jakoś tak wszystko "samo się wie" ;)))

      Usuń
    2. nie no śmieję się;) ostatnio miałam kilka okazji przebywać z takimi maluszkami i totalnie jestem zauroczona:))

      Usuń
    3. To może coś jest na rzeczy? ;)))

      Usuń
    4. nie, nie :D ale to chyba głęboko ukryty instynkt macierzyński. zawsze mnie do dzieciaków ciągnęło, zwłaszcza do tych najmniejszych, ale na swoje to tak jeszcze 3-4 lata poczekam;)

      Usuń
    5. Masz rację, wszystko w swoim czasie :)

      Usuń
  61. cudowne zdjęcie!:) no tak koteczek na pewno będzie troszkę zazdrosny o dzidziusia ;) ale na prawdę to zdjęcie jest jedyne!:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiek, rzeczywiście, mam w sobie coś, może to kwestia nietypowego ujęcia? :)

      Usuń
  62. Genialne zdjęcie :-) No Panie Wilusiu, czeka Cie odpowiedzialne zadanie, jesteś starszym bratem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moris, chyba to jeszcze do niego nie dotarło ;)))

      Usuń
  63. to zdjęcie jest cudowne i rozczulające :) słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
  64. śliczne zdjęcie tak technicznie, bo ładnie skadrowane, te kolorki i światło :) ale i przesłodki obrazek :)
    nasza kicia od czasu do czasu właśnie tak obwąchuje synka z daleka. jak miał miesiąc to spała z nim w wózku, teraz już nie ma miejsca (5. miesiąc) i śpią na zmianę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palomita, cóż, mąż ma po prostu fotograficzny talent :)))

      Ja kota gonię z wózka, choć wyraźnie ma chęć tam się zagnieździć ;)))

      Usuń
  65. Kochana! Gratuluję Ci z całego serca! Ja muszę czekać do 7 listopada na Kubę :D

    Ucałuj maleńką od blogowej cioci :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Box, wszystkiego dobrego!
      Oczywiście, że ucałuję :*

      Usuń
  66. Świetne zdjęcie i doskonały opis w poście:D Bobasek śliczniutki:))) gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Śliczności :) Gratulacje ślicznego bobaska :)

    OdpowiedzUsuń