beauty & lifestyle blog

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Moja radosna twórczość ;)))

Witajcie! Jak Wam minął weekend? Mnie bardzo uroczyście i rodzinnie :))) To dlatego tu nie zaglądałam. Ale dziś już jestem i koniecznie muszę Wam coś pokazać! Zainspirowana tutorialem Pastereczki [KLIK] oraz postem Noli [KLIK], oddałam się wczoraj eksperymentom :)))

Spodobała mi się podpatrzona u Pastereczki technika "sandwich nails", dzięki której brokat, nałożony pod warstwę jasnego, mlecznego lakieru, zyskuje na subtelności. Jako lakier bazowy i nawierzchniowy zastosowałam O.P.I. At First Sight, za wypełnienie "kanapki" posłużył Special Effect Topper z Essence, a wszystko to utwardziłam Kiko Gel Look Ultra Glossy Effect Top Coat.






Po tym, co zobaczyłam u Noli, postanowiłam brokat nałożyć tylko na końcówki paznokci. Patrzcie, co mi wyszło. Jak dla mnie bomba! Wiem, że to nieskromne, ale jestem pod ogromnym wrażeniem uzyskanego efektu. Delikatnego, a jednocześnie ozdobnego. W dodatku tak łatwego do osiągnięcia!






Blask brokatu zdecydowanie osłabł, jednak jego drobiny nadal są wyraźnie widoczne. Uważam, że wygląda to ślicznie. A Wam jak się podoba ta moja radosna twórczość? :)))

107 komentarzy :

  1. wygląda to naprawdę świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamiluśka, dzięki :*

      Usuń
    2. nie ma za co :) ja dziś na paznokietkach mam jeansowy lakier od ciebie, ale jak tylko znajdę więcej czasu to zmaluję coś podobnego :D

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że uda ci się ten dżins oswoić :)))

      Usuń
    4. to ja się cieszę że mogę go przetestować :D

      Usuń
    5. Cała przyjemność po mojej stronie, chciałam ci jakoś podziękować :)

      Usuń
  2. idealne do pracy:)
    szalone lekko, ale nikt się nie może przyczepic, że zbyt:)
    no i na wakacje idealne, bo nie karnawalowe:)

    chyba mi się to tak spodobalo, że sama sobie zrobię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barwy, polecam, proste bardzo, a jakże efektowne :))) Dla mocniejszego efektu pierwsza warstwa może być w jakimś ciemnym kolorze :)

      Usuń
  3. Niby takie proste,a efekt bardzo ciekawy ;) Czasami warto pokombinować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie... Wyciszone szaleństwo! :) Jak tylko moje pazurki doprowadzę do porządku, to wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O proszę, jakie ładnie subtelniaki, żebym ja chociaż w połowie tak ładnie umiała pomalować!Ehh;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelina, ten mani jest naprawdę, naprawdę prosty, spróbuj :)

      Usuń
  6. ŚWIETNIE to wygląda :) W Urodzie zastanawiałam się nad zakupem tego lakieru z brokatem - teraz już nie mam wyjścia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna, są różne wersje kolorystyczne, ja mam chyba ze trzy :)

      Usuń
  7. Świetne połączenie, Twoja wersja bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudownie :D kocham toppery essence :D u mnie go już nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strawberry, na mojego długo polowałam, w końcu ktoś w Krakowie mi kupił :)

      Usuń
  9. Ladnie wyglada takie polaczenie lakierow :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PureMorning, z kolorami można kombinować, następnym razem położę chyba brokat na coś ciemniejszego :)

      Usuń
  10. Hmm, dziś będę przemalowywać mani, może akurat zrobię coś podobnego :>
    Ślicznie Ci to wyszło, tak "bez przepychu" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innooka, dlatego tak mi się podoba, nie daje po oczach :DDD

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Obsession, wszystkie paznokcie jednakowe :DDD Tylko zdjęcia dobrego nie mogłam zrobić.

      Usuń
  12. Bardzo fajny efekt.:-) Na dłuższych paznokciach tez bardzo ładnie by to wyglądało.

    OdpowiedzUsuń
  13. urocze :) gdzie reszta pazurków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maliniarka, a weź! Chyba ze 100 fotek dziś cyknęłam, żadna nie była dobra :DDD

      Usuń
  14. Ładny, delikatny efekt. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście, jest super! Nie spodziewałam się, zawsze uciekałam od brokatu na paznokciach, żeby nie wyglądać jak pstrokata lala (wybacz dosadne określenie), ale chyba będę musiała sobie taki kupić! Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwila, ta technika pozwala właśnie uniknąć skojarzeń z pstrokacizną :)))

      Usuń
  16. ładne , aż chyba sama takie zmaluje ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cammie świetnie to wygląda :))podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  18. pomysł super, bardzo ładnie wygląda a pomysł skradne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O wiele lepiej niż sam brokat ;) Nie lubię kiedy tak bardzo się świeci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjawa, tu jest tylko odrobina brokatu, w dodatku dyskretnego :)

      Usuń
  20. Szkoda, że tylko jeden pazurek na zdjęciu ;) Ale efekt świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. April, może wrzucę za jakiś czas więcej zdjęć, dziś nie chciały za nic w świecie mi wyjść :/

      Usuń
  21. pięknie to wygląda - już wiem jak wyglądać będzie mój kolejny mani :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Cammie,
    ja teraz całkiem poważnie: przywracasz wiarę w człowieka.
    "Dzieciate" koleżanki mnie ciągle straszą, że przy maluchu ledwo jest czas na prysznic (a i to ponoć nie zawsze), a Ty i paznokieć zrobiony i nowości przetestowane - super.
    Czy one przesadzają, czy Ty masz jakiś super spokojny egzemplarz? :) Preferowana jest wersja nr 1 :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie, koleżanki niestety mają rację :( To, co od nich usłyszysz, pomnóż jeszcze przez trzy ;))) Mam po prostu farta, bo mój mąż ma taką pracę, że mógł sobie pozwolić na bardzo długi urlop, już od trzech miesięcy jest w domu i bardzo mnie odciąża. Rozumie na szczęście, że dziecko dzieckiem, ale paznokcie też ważne ;) Ale niedługo mi się skończy, on wróci do pracy, a ja będę musiała się w tym wszystkim odnaleźć.

      A tak w temacie, to polecam książkę "Macierzyństwo non-fiction". Dla każdej planującej dzieci kobiety to powinna być lektura obowiązkowa, serio! :DDD

      Usuń
    2. Miałam nadzieję, tak jak anonimowa, że może jednak to wszystko ciut przesadzone:( Muszę sięgnąc po tą książkę, bo nad dzieckiem ostatnio coraz poważniej myślę.

      Usuń
    3. Lidia, przymierzam się do recenzji, może cię zaciekawi :)

      Usuń
    4. Ech, ja macierzyństwo non-fiction poznałam dość dobrze na studiach (psychologia), ale tylko w teorii.
      No i jednak miałam nadzieję, że to wszystko przesada, koleżanki mitomanki itd :)
      Macie świetną sytuację - bycia razem w tych pierwszych miesiącach, super!

      Usuń
    5. Też się z tego cieszę, wiem, że ten czas jest bezcenny :)

      Usuń
  23. nie słyszałam o tej metodzie, ale efekt bardzo mi się podoba i sama również go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam połączenie nudziaka z brokatem :D Piknie **!

    OdpowiedzUsuń
  25. ślicznie! lubie takie delikatne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Taki "pastelowy brokat" - coś pięknego!

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam tą technikę! Subtelny efekt bez przeładowania świecidełkami.:) Pięknie Ci wyszły, Cammie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idalia, bez kitu, nie spodziewałam się, że efekt aż tak przypadnie mi do gustu :)

      Usuń
  28. Faktycznie, pięknie to wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ładny efekt, uroczo, a jednocześnie fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O kurcze, ale ślicznie! Jako zagorzała fanka brokatu na paznokciach na sto procent stworzę tego typu mani :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violl, tak myślałam, że tym razem ci się spodoba :DDD

      Usuń
  31. Wyszło pięknie!Bardzo mi się podoba.:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny patent! Dyskretnie, a jednak z błyskotką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. FF, na pewno dobrze będzie pasować do twojej opalenizny ;)))

      Usuń
  33. rewelacja! w Twojej wersji jest najlepsze i to jest to w jaki sposób mogę wykorzystać brokatowe lakiery, bo w każdej innej wersji wyglądają mi ciut za bazarowo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PaniLewczyk, cieszę się, że cię zainspirowałam :)))

      Usuń
  34. Przepięknie Ci to wyszło! Muszę koniecznie kiedyś odgapić tę wersję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nola, będę zaszczycona :) Choć prawda jest taka, że to ja odgapiłam od ciebie ;)))

      Usuń
  35. Bardzo subtelnie i elegancko to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczny mani, delikatny, ale i radosny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna, jak to tych kilka kolorowych kropek robi robotę, no nie? :DDD

      Usuń
    2. No strasznie! Szczególnie jak się sobie robi. Komuś to jeszcze, jeszcze. Ale efekt jest fajny, taki radosny. Ostatnio podobają mi się pastelowe pazurki z kremowymi groszkami równo nałożonymi. Koniecznie muszę je wypróbować!

      Usuń
    3. Do robienia tych kropek to jakieś narzędzie trzeba mieć, prawda? Nie pamiętam, jak się ten "patyk" nazywa :)))

      Usuń
  37. pieknie! subtelnie i z klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękny efekt :) Uwielbiam takie delikatne i nie przesadzone zdobienia i kolory. Tonacja przyjemna dla oka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bella, ja wzorów generalnie nie lubię, ale tym razem coś mnie natchnęło :)

      Usuń