beauty & lifestyle blog

niedziela, 12 sierpnia 2012

Szczyt masochizmu ;)))

Szczyt masochizmu? Przygotować przepyszny, przesłodki, puszysty mus czekoladowy i nie móc przy tym nawet łyżki oblizać :DDD






Nigdy Wam o tym nie wspominałam, ale przez ostatnie miesiące ciąży zdana byłam tylko na siebie, bo mojego męża wezwały obowiązki służbowe i musiał wyjechać. Oczywiście planował wrócić "na czas", ale plany planami, a życie życiem. Zuzia, jak wiecie, przyszła na świat sześć tygodni za wcześnie. W tamtym trudnym dla mnie okresie ktoś bardzo mi pomógł, opiekując się mną i zajmując się moimi sprawami, kiedy byłam w szpitalu. Wczoraj nareszcie mieliśmy okazję się spotkać :)

Na deser podałam wspomniany już mus czekoladowy. Robiłam go kiedyś wielokrotnie, więc wiem, jaki jest pyszny, ze względu jednak na dietę matki karmiącej tym razem musiałam obejść się smakiem. Było ciężko, ale dałam radę ;))) 

Ale Wy, moje drogie, nie musicie się ograniczać! Oto przepis, zapożyczony dawno temu od Pascala :)))

Potrzebujecie:

- 4 jajek;
- 4 łyżek cukru pudru;
- 100 g masła;
- 4 łyżek bardzo mocnej kawy (już zaparzonej);
- 200 g gorzkiej czekolady.

Z żółtek i cukru pudru utrzyjcie kogel mogel, a białka ubijcie na sztywną pianę. Połamcie czekoladę na kostki i rozpuśćcie ją z kawą w kąpieli wodnej. Dorzucajcie powoli kawałeczki masła, mieszajcie, aż wszystko się rozpuści i połączy. Zdejmijcie masę z ognia i delikatnie wymieszajcie ją z koglem moglem, a następnie z pianą. To tyle! Teraz wystarczy tylko przełożyć mus do pucharków i schłodzić go w lodówce. Smacznego!

Nie ważcie się liczyć kalorii! Czekolada jest niezbędna do życia, przecież to naukowo udowodnione ;)))

119 komentarzy :

  1. oo mus czekoladowy, kiedyś na blogu podam też swój przepis, bo jestem od niego uzależniona :D Na szczęście nigdy nie mam na niego składników a jak jestem w sklepie to zawsze o nich zapominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lallane, podaj linka, porównam sobie przepisy. Zawsze coś można udoskonalić przecież :)

      Usuń
  2. zastanawiałam się co tu dzisiaj wymyślić na podwieczorek...mus czekoladowy? świetny pomysł, ale brakuje mi najważniejszego składnika czekolady...jestem na wsi bez auta, roweru czy hulajnogi, a do sklepu kawał drogi...co mi pozostaje? patrzeć na te zdjęcie, ocierając ślinkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LaNina, biedna! Może sąsiada spytaj, czy nie ma czekolady na zbyciu :DDD

      Usuń
  3. Mmmm jakie pyszności:) Ja też urodziłam wcześniaka a mój mąż był za granicą wiem jakie to ciężkie chwile..buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pati, było, minęło, nie rozpamiętuję tego, choć lekko nie było ... Teraz cieszymy się życiem rodzinnym :)))

      Usuń
  4. ślinka cieknie , obserwuje zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. dobra, dobra wygląda przepysznie
    ale kto się będzie za mnie odchudzał ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenie, odchudzanie jest przereklamowane! :PPP

      Usuń
    2. Ja się mogę poodchudzać z tobą :P
      Przytylo mi sie ostatnio troche :(

      Usuń
    3. Dziewczyny, dajcie spokój, nie przytyjecie od paru kostek czekolady!

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Blondie, mogłam sobie niestety jedynie popatrzeć :)))

      Usuń
  7. Ech, mam tylko pół tabliczki gorzkiej czekolady, a tak, to zrobiłabym ;) ale zrobiłaś mi ochotę na kawę i ciastko. Przygotuję i zacznę przeglądać blogi do wieczora. Błoooooga niedziela :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ramelle, błoga i "bloga" ;))) Przyjemnej lektury przy kawie i ciachu! Mus innym razem :)))

      Usuń
  8. Moj maz za to przez polowe ciazy byl z dala ode mnie:( dobiero wrocil pod koniec 5-go miesiaca ale kiedy sie jest najezdzanym z kazdej strony ze 17-tka z brzuchem to i na początku łatwo nie jest:) aaaaa ja musze zrobic ten mus:) ale jestem na diecie wiec zrobie dla moich chlopakow:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farizah, ehh, ludzie tak łatwo oceniają ... Ja miałam jazdy z drugiej strony: tyle lat po ślubie i dzieci nie mają???

      Usuń
    2. ehh ludzie.. czekolada rozumie :)

      Usuń
    3. La, czekolada dobra na wszystko :DDD

      Usuń
    4. bo jak cos odchodzi od normalności to jest be i na stos:P gdyby nie prawo, chociaż takie jakie mamy dalej mielibysmy polowanie na czarownice.
      czekolada jest o tyle dobra jak nie ma faceta że zawsze zrozumie i nie będzie wyżutów ci w łóżku prawić hehe:P

      Usuń
    5. Mój wyrzutów nie robi ;)))

      Usuń
  9. Mmmm, pyszne. A ja zaraz zabieram się za muffiny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko, wieki całe nie robiłam! Natchnęłaś mnie! Tylko hmmmmm, jakie i z czym zrobić, żebym mogła zjeść :DDD

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Justek, zachęcam, prosty przepis, a mus przepyszny!

      Usuń
  11. Cammie ja jestem na diecie MŻ a ty tu z takim musem i w dodatku czekoladowym :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze jest mieć kogoś na kogo można liczyć - tak jak Ty na tę osobę podczas pobytu w szpitalu. A mus czekoladowy? Z chęcią być spróbowała ale ostatnio unikam czekolady :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. What We love, najfajniejsze jest to, że to było tak naprawdę kilka osób :)))

      Usuń
  13. Juz wiem co zrobię za tydzień na deserek ;) jeśli masz ochotę na mufinki marchewkowe możesz zajrzeć do mnie na bloga. W przepisie jest czekolada ale bez niej te mufinki tez są przepyszne ;) pozdrawiam ciebie i córeczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cymanonek, muffiny chyba jednak odpadają, bo przecież konieczna jest maślanka, a ja nie mogę :/

      Usuń
    2. Maślanka ? Nie nie :) u mnie bez takich rzeczy przepis ;)

      Usuń
    3. Dobra, zaraz zajrzę :)

      Usuń
  14. Mus może kiedyś, dzisiaj na szybko będzie budyń, też czekoladowy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidia, budyniem też bym nie pogardziła :)

      Usuń
  15. o mamuniu! jaki deser! ślinotoku dostałam :D taki deser zjadłabym bez wyrzutów sumienia ;)

    czekolada to samo zdrowie :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renia, mówię ci, umerdaj przy okazji, pychotka :DDD

      Usuń
  16. a ja głupia zanim przeczytałam Twojego posta zjadłam na deser kupne lody :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigeons, jutro też jest dzień ;)))

      Usuń
    2. zdecydowanie, jutrzejszy dzień będzie dniem pod znakiem czekolady :)

      Usuń
  17. dokładnie, ja też jestem zdania, że czekolada jest konieczna i do życia niezbędna :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Om nom nom! Uwielbiam tego typu desery! Biorę się za skopiowanie Twojego przepisu i przy najbliższej okazji mus pójdzie w ruch ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mmmm, narobiłaś mi smaku! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. mniamniuśne ! Ja znam troche inny przepis, wychodzi pyyysznie.http://www.szybkie-desery.zawsze.net/czekoladowy_mus.html Jest taki puszysty, a jednocześnie jakby kremowy, niebo w gębie.
    Czekolada jest niezbędna do życia, macie rację, szczególnie taka z orzechami podczas nauki, :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Femina, a dla mnie szczególnie taka z herbatnikami w środku :DDD

      Usuń
  21. Zdalam sobie sprawe, ze po przeprowadzce rodzice i rodzina zostala daleko, wiec na miejscu moge liczyc tylko na meza. Heh.. w kazdym razie must wyglada pysznie i przy najblizszej okazji na pewno wyprobuje przepis :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanyia, ja też się przeprowadziłam i rodzinę mam daleko. Na szczęście w nowym miejscu już się odnalazłam :)

      Usuń
    2. To super :) Mam nadzieję, że i ja się odnajdę :))

      Usuń
    3. Cierpliwości :* Nie ukrywam, że parę lat mi to zajęło. Ale teraz naprawdę czuję, że jestem w domu :)

      Usuń
  22. ajjć, szkoda że nie przepadam za kawą ;(( ale na pewno zrobię mojej rodzince :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamiluśka, ale kawy w tym musie praktycznie nie czuć, ale jak się upierasz, z powodzeniem można ją zastąpić chociażby mlekiem :)

      Usuń
    2. zagotowanym mlekiem ? :)
      jeśli mówisz że kawy nie czuć to chyba spróbuję ale tą wersję z mlekiem też bym chętnie spróbowała :D

      Usuń
    3. Może być zimne, i tak się zagrzeje przecież. Chodzi po prostu o to, żeby ta czekoladowa masa stała się bardziej płynna i łatwiejsza do mieszania.

      Usuń
    4. rozumiem, na pewno jutro spróbuję i dam znać jak smakuje :))

      Usuń
    5. Koniecznie podziel się wrażeniami :)

      Usuń
    6. Kochana, nie wytrzymałam i już dziś zrobiłam wersję z kawą a osobno z mlekiem i jestem zachwycona obydwoma smakami :D mmm..! pychotaaa ;*

      Usuń
    7. Nie gadaj! Szybka jesteś :DDD

      Usuń
    8. chodziło to za mną jak tylko zobaczyłam wpis .. :D wiedziałam że nie wytrzymam ;pp

      Usuń
    9. teraz muszę tylko uważać żeby nie wpaść w nałóg, bo jest takiee pyszne ;D

      Usuń
    10. Uprzedzałam :PPP
      A na serio, to ogromnie się cieszę, że skorzystałaś z mojego sprawdzonego przepisu, a co ważniejsze, że tak ci smakuje!

      Usuń
    11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    12. to ja się cieszę że poznałam ten przepis :D

      Usuń
    13. kochana! wczoraj pokazałam ten przepis koleżance i powiedziała że spróbuję i spróbowała ale zamiast kawy dodała mleko kokosowe ... wyszło pychaa! :**

      Usuń
  23. Czekolada jest niezbędna do życia- muszę sobie to gdzieś zapisać, żeby nie mieć wyrzutów sumienia po wpałaszowaniu czegoś podobnego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Caught, zapisz, zapisz, wielkimi literami :DDD

      Usuń
  24. Narobiłaś mi smaku, a ja nie mogę jeść takich rzeczy :P

    OdpowiedzUsuń
  25. A może tak coś na słono? Brakuje mi inspiracji na słone przekąski, a od słodyczy już mi zęby puchną! Byłam niedawno u sąsiada na pachcie po jabłka i co rusz piekłam jabłecznik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwila, przemyślę sprawę, może coś wrzucę niedługo :)))

      Usuń
  26. ja nie lubię słodkiego :) czasami raz na 2 miesiące zjem czekolade

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strawberry, ale że nic? Niemożliwe :DDD

      Usuń
  27. Wygląda pysznie, ale ostatnio jakoś nie kusi mnie do słodkiego a owoce w każdej postaci - co0 wychodzi mi na dobree. Podziwiam ,że się opanowałaś! ;)
    Pozdrawiam i zapraszam
    http://cherrylassie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cherrylassie, wyłącznie dla dobra dziecka :)))

      Usuń
  28. MMMMMMMMMMMMMMMMMMM....... NIE KUŚ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna, przecież nic nie robię :PPP

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Natalia, koniecznie! Jeśli lubisz czekoladę oczywiście :)))

      Usuń
    2. pytanie, uwielbiam czekoladę, więc go na pewno sobie zrobię;)

      Usuń
  30. podziwiam Cię, ja miałam mojego faceta blisko na codzień i jeszcze wziął wolne w pracy przez pierwszy tydzień i pomagał mi ogromnie, a ja zazdrościłam dziewczynom, którym dodatkowo pomagały mamy, siostry, ciotki... (nasze rodziny są 200 i 400 km od nas). teraz widzę, że może być jeszcze trudniej i podziwiam Cię z całego serca, że sobie poradziłaś.
    no i wielkie szczęście, że miałaś przy sobie przyjaciela, który wspierał Cię i pomagał.
    całuski w stopkę dla malutkiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palomita, miałam czas, żeby przygotować się do tej rozłąki i wszystko zorganizować. Także na co dzień w czasie ciąży funkcjonowałam całkiem dobrze. Przedwczesny poród skomplikował sprawę, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło :)

      Usuń
  31. dieta matki karmiącej?? to podczas karmienia nie wolno takich rzeczy jeść?? ja wiem, że moje pytanie głupio brzmi, ale naprawdę pierwsze słyszę. a "jestem przy nadziei", więc dobrze by było się zorientować co i jak. póki co ograniczam swoją wiedzę do poradników o ciąży, ale jakbyś mogła mi podesłać jakieś linki czy też tytuły książek, gdzie mogłabym sobie przybliżyć ten temat, byłabym bardzo wdzięczna. pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Youzyczka, spokojnie! Przede wszystkim gratuluję :))) Co do diety, to muszę jej przestrzegać, bo moje dziecko okazało się alergikiem i nie toleruje białka krowiego (odpada więc mleko, masło, śmietana, jogurty itp., a tym samym wszystkie produkty, które je zawierają, także czekolada) oraz pszenicy (odpada więc pieczywo, wszelkie ciastka i przekąski). Nie powiedziane, że twoje dziecko będzie miało jakiekolwiek problemy na tle pokarmowym, także nie zamartwiaj się na zapas. A jeśli planujesz udział w zajęciach jakiejś szkoły rodzenia (polecam!), to na pewno temat żywienia zostanie poruszony i dowiesz się wszystkiego. Generalnie kobieta karmiąca noworodka powinna wystrzegać się produktów wzdymających, bardzo tłustych i mocno doprawionych. To tak w skrócie :)

      Usuń
    2. dziękuję :D już zaczęłam myśleć, że jest jakiś reżim żywieniowy podczas karmienia :D aż tak nie wybiegam w przyszłość z przyswajaniem informacji, bo i tak do czasu porodu połowę zapomnę, więc informacje dawkuję sobie na bieżąco :D
      współczuję przepraw z alergiami Twojej Zuzi :( na pewno jest to uciążliwe, właśnie chociażby ze względu na konieczność modyfikowania jadłospisu. a wykluczając białko krowie i pszenicę, to całkiem spora grupa produktów, które trzeba zastąpić czymś innym. powodzenia i dziękuję bardzo za odpowiedź. pozdrawiam :D

      Usuń
    3. Fakt, łatwo nie jest, ale z biegiem czasu nauczyłam się omijać "miny" w pożywieniu :)

      Usuń
  32. Mniaaaaaaaaaaaaaaaaaam :). Szkoda, że twoja mała jest uczulona i ominęła cię taka smakowita przyjemność ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, właśnie odkryłam, że istnieją czekolady bez mleka w składzie (ritter) :)))

      Usuń
  33. ja mam sprawdzony przepis na mus ze strony internetowej wedla. zawsze robi kariere na urodzinach i imprezach :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę kiedyś zrobić, aż mi się ślinka zebrała na sam widok ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zrobiłabym/...mmm... ale dieta :(
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia, zawsze możesz zrobić komuś, jak ja :DDD

      Usuń
  36. Odpowiedzi
    1. Nef, to nie ma wyglądać, tylko smakować :DDD

      Usuń
    2. hi hi jak smakuje tak jak wyglada:):) to robie:)

      Usuń
  37. haha humor Cię nie opuszcza, czyli masz się dobrze :) cieszę się :)
    wiem co czujesz doskonale z tą dietą.
    buzi dla Zuzi od cioci i Szymonka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eveleo, masz rację, nie jest najgorzej :) Zwłaszcza że odkryłam wegańskie czekolady BEZ mleka :DDD

      Usuń
  38. Ja mogę tylko napisać, że było pyszne ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angel, tylko szkoda, że odchorowałaś :///

      Usuń
  39. Jak dobrze, że do słodkiego mnie nie ciągnie :p

    OdpowiedzUsuń
  40. Muszę kiedyś wypróbować przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Koniecznie muszę wypróbować, kocham wszystko co czekoladowe :) niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, jak kochasz czekoladę, to ten mus zdecydowanie jest dla ciebie :DDD

      Usuń