beauty & lifestyle blog

poniedziałek, 29 października 2012

Brygada RR ;)))

Witajcie! Jak się macie po tym nagłym ataku zimy? Ja ciągle nie mogę uwierzyć w to, co widzę za oknem ... Ale bardziej chyba dała mi w kość zmiana czasu, nie mogę się jakoś odnaleźć. Dla rozgrzania i na poprawę nastroju ugotowałam TO i upiekłam TO, oba przepisy serdecznie polecam! 

A tymczasem chciałabym nawiązać do ostatniego posta, a dokładnie do moich szpetnych przebarwień ;))) Tak jak wspominałam, wszelkich inwazyjnych zabiegów ze względu na karmienie piersią muszę teraz unikać, no ale ratuję się, jak mogę. Oto moja brygada RR (kto pamięta animowanych specjalistów od ryzykownego ratunku? :DDD), tonik z kwasem PHA 6% i hydrolat z czarnej porzeczki EKO z Biochemii Urody.






Wiem, że cudów pewnie tym duetem nie zdziałam, ale lepszy rydz, niż nic. Tonik (mam już ten z nową formułą), oprócz swoich właściwości wygładzających i nawilżających, ma również wspomagać walkę z przebarwieniami, działając jednak łagodnie i nie wnikając w głąb skóry jak silniejsze kwasy [więcej o tym produkcie możecie poczytać TUTAJ]. Trzeba jednak traktować go jak kurację i stosować z umiarem. Ja zdecydowałam się sięgać po niego co drugi dzień, aplikując go na noc. Na hydrolat z czarnej porzeczki postawiłam jako na uzupełnienie tej kuracji, bo bogaty w witaminę C, stosowany na dłuższą metę ma lekko rozjaśnić i poprawiać koloryt skóry [więcej o nim TUTAJ]. W zanadrzu mam też serum rozjaśniające EXTRA, ale jeszcze go nie wymieszałam.

Cóż, przyznam szczerze, boję się sięgać po cokolwiek mocniejszego, także na razie ratuję się bardzo zachowawczo. Myślicie, że coś z tego będzie? ...

75 komentarzy :

  1. Też się zmagam z przebarwieniami:( może to również i dla mnie deska ratunku;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agniex, jeśli nie ma przeciwwskazań, możesz spokojnie sięgnąć po mocniejsze kwasy :)

      Usuń
  2. Miałam starą wersję toniku, uzywalam także z umiarem, 3-4 razy w tygodniu.
    Niestety strasznie mnie po nim wysypywało. Myślę, ze po nim, bo nic nowego w tym czasie nie używałam. Może to było przejściowe, ale poddałam się i tonik powędrował do kosza.
    Linia szczęki wyglądała fatalnie, a nie mam cery skłonnej do wyprysków oraz 32 lata na karku (wtedy jakieś 30-31).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie, jesteśmy równolatkami :)

      Mam nadzieję, że nowa formuła toniku PHA okaże się dla mnie skuteczna i oszczędzi mi efektów ubocznych :/

      Usuń
    2. No proszę, od razu poczułam się lepiej, również mam 32 lata ;-)

      Usuń
    3. Powinnyśmy założyć klub "32" :DDD

      Usuń
    4. O właśnie :-) Cieszę się, że i 30-tki można spotkać w blogowej sferze :-)

      Usuń
    5. Jest nas tu więcej, niż myślisz :)

      Usuń
    6. Silna grupa pod wezwaniem :DDD

      Usuń
    7. Najgorsze, że jak o nim czytam, to znowu mnie kusi ;))) Ale nie, nie będę ryzykowała.
      Mi bardzo pasowały zabiegi kwasem migdałowym, ale robiłam raczej tak, dla przyjemności, nie mam przebarwień, więc nie wiem, czy w tym zakresie coś dają.
      Ale buzia po migdałowym fajna, rozjaśniona, napięta, zero podrażnień :)

      Usuń
    8. Tylko właśnie nie wiem, czy migdał jest bezpieczny, ja karmię piersią.

      Usuń
    9. Również dementuję plotkę, że na blogosferze są tylko nastolatki;)

      Usuń
    10. Pastereczko, ja tam co roku urodziny obchodzę osiemnaste ;)))

      Usuń
  3. Szczerze powiem, że boję się takich kuracji, ale hydrolat chętnie bym nabyła. Czy przyniesie efekty? Sama nam pewnie powiesz :-) Życzę Ci, aby w jakimś stopniu Ci pomogło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście pisząc "w jakimś stopniu" miałam na myśli maksymalne możliwości produktów :-)

      Usuń
    2. Mellody, dziękuję :)

      Na razie mogę powiedzieć, że hydrolat pięknie pachnie. Kwaskowo, ale pięknie. Jak nagrzane w słońcu, roztarte w palcach porzeczkowe liście :)))

      Usuń
    3. Mam hydrolaty z BU, ale te najpopularniejsze oczarowy i różany. Ten porzeczkowy przemówił do mnie bardzo pozytywnie ;-) . Dawno tam nie zaglądałam, przejrzę sobie znowu ich ofertę.

      Usuń
    4. Powiem ci, że nie używam go co prawda długo, ale już się z nim bardzo polubiłam :)

      Usuń
    5. No to pędzę do BU zobaczyć co tam mają :-)

      Usuń
  4. Właśnie mnie zaskoczył ten tonik z BU. miałam go kiedyś i był świetny, teraz kupiłam znowu na jesień i zimę i podrażnił mnie i to trzykrotnie (podejmowałam 3 próby w różnych odstępach czasu)... Pojęcia nie mam, z czego to wynika...

    Hydrolatu z czarnej porzeczki jeszcze nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Una, najwyraźniej nowa formuła ci nie służy :/

      Usuń
  5. Intryguje mnie te Biochemiaurody :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula, nie zamawiałaś stamtąd jeszcze nigdy?

      Usuń
  6. na szczęście nie mam problemu z przebarwieniami. Przeszłam kurację kwasami w raczej nieodpowiedniej porze, bo na przełomie wiosny i lata. Dużo ryzykowałam, bo słoneczko dość mocno już przygrzewało, ale uparłam się i już :) Moja kosmetyczka była w szoku, że mimo wszystko nie mam na twarzy nawet maleńkiego przebarwienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olivka, mam nadzieję, że jakoś się zabezpieczałaś?

      Usuń
  7. Koniecznie daj znać jak się będzie brygada spisywać :) Ciekawa jestem tego hydrolatu :)

    U mnie na szczęście śniegu jeszcze nie ma, ale jest zimno, a ja straszny zmarzluch jestem, więc najchetniej siedziałabym ciagle pod kocykiem z gorącą herbatką ;) Zmiany czasu jakoś nie odczuwam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. April, a mój zegar biologiczny za każdym razem zmiana czasu rozwala, nieważne, w którą stronę :/

      Usuń
  8. Kusi mnie ten tonik :). Ale boję się kwasów. Mam stracha przed inwazyjnymi kosmetykami, bo jakoś tak przypadkiem często sobie robię krzywdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, poczytaj sobie o PHA, jest naprawdę łagodny, nawet ochrony przeciwsłonecznej nie wymaga :)

      Usuń
  9. brygada RR haha pamiętam tę kreskówkę :P

    powodzenia w kuracji :) mam nadzieję, że sprawdzi się ten tonik, sama kiedyś myślałam o nim ale jednak zrezygnowałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hazel, jako dzieciak lubiłam ją oglądać :)))

      Usuń
  10. Chyba się skuszę na ten hydrolat, no i koniecznie muszę kupić serum z witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanyia, ja zdecydowałam się na serum EXTRA, z tego, co pamiętam, jest siedmioskładnikowe.

      Usuń
  11. Przeglądam co jakiś czas stronę BU, ale jakoś trudno mi się na coś zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kraina, dlaczego? Nie masz zaufania do tego typu pielęgnacji?

      Usuń
  12. Też niedawno kupiłam hydrolat z czarnej porzeczki z BU, bo szukam najlepszego dla mojej skóry. Na razie oczarowy był najlepszy. Ten używam chyba dopiero trzeci lub czwarty dzień, więc nie mogę nic o nim jeszcze powiedzieć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anasie, a ja chyba właśnie wolę porzeczkowy. Choć oczarowy miałam tak dawno, że pewnie i preferencje mojej skóry zdążyły się zmienić, kto wie, czy teraz nie miałabym o nim lepszego zdania.

      Usuń
  13. Cammie, a jak on pachnie? Jak katuję różany, ale jak coś to nie polecam z e-naturalne, bo strasznie od niego kręci w nosie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylvii, tonik PHA ma dla mnie zapach surowych ziaren bobu :DDD A porzeczkowy pachnie kwaskowato, jak liście krzaka porzeczki :)

      Usuń
  14. nie znam się ani na kwasach ani tych mieszankach z BU.. ale trzymam kciuki, aby Ci pomogło :)

    PS: u mnie piękne słońce dziś znów było :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cammie same pyszności zrobiłaś :D

    a brygada RR niech się dobrze spisuje :)

    też myślałam o czymś rozjaśniającym, ale cykor jestem i boję się, że sobie buzię popsuję eksperymentami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renia, ty nie masz przebarwień, także dobrze się zastanów. No chyba że pod kątem zmarszczek (bez urazy :*), bo kwasy też wygładzają :)

      Usuń
    2. Cammie nie ma co ukrywać, że wiek mam taki jaki mam ;) myślałam głównie o przeciwstarzeniowym działaniu takiego toniku i odświeżeniu cery :)

      Usuń
    3. Renia, szczerze mówiąc ja też liczę, że będę miała taki "efekt uboczny" :D

      Usuń
  16. To zależy, na ile mocne są te przebarwienia i czy wcześniej używałaś kwasów. Skóra niestety przyzwyczaja się do kwasów i potem one mogą już nie działać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usta, właśnie nie stosowałam kwasów, kiedyś tylko tonik PHA.

      Usuń
  17. Na przebarwienia fajny jest kwas migdałowy oraz Acne Derm :) To moja sprawdzona broń...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bella, no ale dopuszczalne w czasie karmienia?

      Usuń
  18. ja ze zmiana czasu tez nie moge sie zaprzyjaznic
    chodze ciagle gloda i zaspana :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justa, głodna może nie jestem, ale zakręcona na maksa, nie mogę odnaleźć rytmu dnia.

      Usuń
  19. Mam ochotę na ten hydrolat z czarną porzeczką:)

    OdpowiedzUsuń
  20. z doświadczenia radzę, żeby jednak połączyć kurację tonikiem z kuracją serum :) tonik jest skuteczny, ale na mniejsze problemy. do walki z bliznami potrądzikowymi potrzebuje dodatkowego wsparcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Simply, tak, wiem, nie miałam po prostu kiedy wymieszać. Muszę to w końcu zrobić :)

      Usuń
  21. nie wiem czy cos z tego bedzie ale czekam na opinie o toniku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie, na pewno dam znać, jak się sprawuje :)

      Usuń
  22. Kocham hydrolat z czarnej porzeczki, tez używam i to jeden z moich ulubionych, polecam też oczarowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Confessions, oczarowy znam, ale chyba jednak wolę porzeczkowy :) Piszę "chyba", bo jednak krótko go używam, ale coś mi mówi, że to był dobry wybór.

      Usuń
  23. Myślę, że może cudów ta Brygada RR nie zdziała, ale na pewno gorzej nie będzie ;)
    Wbiłaś mi nóż w serce, podając link do przepisu na brownies- teraz ogarnęła mnie żądza zjedzenia czegoś słodkiego, mocno czekoladowego... Gdyby nie olej na włosach od razu bym się ubrała i pobiegła do całodobowego sklepu po czekoladowe ciastka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, nie rozdrabniaj się z tymi ciastkami, tylko piecz to brownies! Bez kitu, przepyszne! Mocno czekoladowe, przełamane kwaskowatymi malinami.

      Usuń
  24. Przepadam za kosmetykiami naturalnymi ale naprawdę naturalnymi:) Dzięki Biochemii urody oraz Zrób sobie krem a także innymi wypróbowanym kosmetykom metodą prób i błędów z naturalnych składników moja skóra się poprawiła. Pamiętaj do tego potrzebny jest czas. Nie będziesz miała od razu BOOM:) Używaj i obserwuj co Twoja skóra lubi a czego nie:)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanna, to nie jest mój pierwszy raz z BU, mniej więcej już wiem, co lubię, ale prawda też jest taka, że pierwszy raz usiłuję zrobić coś z przebarwieniami. Dlatego poruszam się na razie jak dziecko we mgle, tym bardziej, że mam liczne przeciwwskazania, bo karmię piersią :)

      Usuń
  25. Ja Pamiętam!'Gdy potrzebna Ci pomocna dłoń, słuchawkę chwyć i dzwoń!"... :D:D:D

    Cammie, a zapomniałam Cię ostatnio dopytać - ja bardzo widoczne sa te przebarwienia, tak gołym okiem na twarzy? I miałaś je wcześniej, czy może wyszły po ciąży.
    I nasunęła mi się taka myśl, że skoro karmisz to one mogą same zniknąć jak przestaniesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna, w niektórych miejscach widoczne, na czole nad prawym okiem i na policzkach. Pozostałe lampa wykazała. Spod makijażu (BB) na upartego tylko na czole widać, ale i tak mnie denerwuje :/ I niestety nie sądzę, żeby miały zniknąć samoistnie.

      Usuń
    2. Tak pytam, bo ja miałam na szyi taką plamkę śmieszną czerwoną, która pojawiła się w ciąży i zniknęła kiedy przestałam karmić piersią.

      Usuń
    3. Naprawdę? To może jednak jest i dla mnie jakaś nadzieja. Choć naprawdę nie zapowiada się :/

      Usuń
  26. A to zdjęcie z Twojego avatara sprzed jakiego czasu jest?

    Bo po nim dawałam Ci dobre kilka lat mniej.

    Ja miałam się pobawić podobnymi rzeczami- ale co o tym czytam to tyle opcji się rozwija, że już nie wiem co wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  27. Alena, zdjęcie jest tak mniej więcej sprzed półtora roku :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie mów, że RR z Brygada to od ryzykownego ratunku?! Zawsze się zastanawiałam, co to właściwie jest, to RR. :) (A także co znaczy "usa" w piosence. "Brygada RR, raz dwa usa... (dalej było: ...dzi go! ale jako dziecko zupełnie nie kojarzyłam jednego z drugim ;))
    Daj znać za jakiś czas, jak się sprawuje duet, zwłaszcza hydrolat i serum, narobiłaś mi na nie ochoty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laura, ryzykowny ratunek, serio serio :DDD

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Serduszko, dzięki, mam nadzieję, że tak będzie :)

      Usuń