beauty & lifestyle blog

wtorek, 16 października 2012

Co do jednego :)))

Skoro już przy zakupach jesteśmy, to chciałabym Wam pokazać jeszcze jedną rzecz. Ostatnią, bo  parę tygodni temu włączyłam "tryb oszczędnościowy" i na jakiś czas skończyłam z kosmetycznymi zachciankami. No ale paletka Sleek Au Naturel wpadła mi do koszyka jeszcze we wrześniu :)))

Na pewno doskonale ją znacie, mogłyście obejrzeć ją na wielu blogach, może nawet same macie ją w swoich kosmetyczkach. Ale mimo że nie będzie to nic odkrywczego, po prostu muszę ją Wam zaprezentować, tak jestem nią zachwycona!









Wiem, miałam rozszerzać powoli swoją kolekcję cieni z MACa, ale MAC daleko, w MACu drogo, a tymczasem ja "już, natychmiast" potrzebowałam trochę brązów, beżów i innych neutralnych kolorków do codziennego makijażu. Nigdy nie gustowałam w takich odcieniach, zawsze woląc "nudziaki" podbite różem (jak na przykład mój ukochany Sin z Urban Decay), ale odkąd mam fazę na złoto (do której kilkakrotnie już się Wam przyznawałam), nagle mi się odmieniło. W tych okolicznościach paletka Au Naturel okazała się jedynym słusznym (czyli ekonomicznym) wyborem :))) Zamawiałam na alledrogeria.pl, kosztowała 32 zł. W tej cenie dostałam 12 bardzo udanych cieni, podczas gdy w MACu za tę kasę nie kupiłabym nawet jednego. Wiadomo, to jednak inna liga, ale Sleek cieszy się przecież zasłużoną popularnością, wynikającą z zaskakującej relacji naprawdę dobrej jakości do atrakcyjnej, niskiej ceny. A w Au Naturel jest w dodatku całkiem sporo matów, których brakowało mi w innych paletach tej marki.

Piękna jest, prawda? Odkąd trafiła w moje ręce, sięgam po nią codziennie. A to już parę tygodni! W ogóle mi się nie nudzi. W dodatku jest to pierwsza w moim życiu paleta, w której podoba mi się absolutnie każdy cień, co do jednego :)))

Kto chce słocze? :DDD

119 komentarzy :

  1. Przecudne są te kolory cieni w tej palecie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jessie, ja też jestem pod ich absolutnym urokiem :)

      Usuń
  2. Piękne, ale ja swoją na wymiankę dałam i poszła w świat, tak samo jak Storm - za szybko się chyba nudzę bo już mi kolejne po głowie chodzą i chyba kupię.

    Zapraszam na wymiankę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elizabeth, storm to druga moja seekowa ulubiona paletka, nigdy bym jej nie oddała. Ale już dwie inne szykuję na sprzedaż, jednak nie dla mnie.

      Usuń
    2. Moje dwie paletki Sleeka też poszły uszczęśliwiać kogoś innego :]

      W tej kolory jak dla Ciebie stworzone :)

      Usuń
    3. FF, sama się zdziwiłam, jak dobrze pasują do mojej zielonej tęczówki :) Wszystkie!

      Usuń
    4. ja właśnie poszukuje czegoś, co będzie pasowało do moich zielono-brązowych oczu :-) chyba się skuszę na coś ze Sleeka :-)

      Usuń
    5. Kama, kolory au naturel na pewno by ci pasowały :)

      Usuń
  3. Uwielbiam tą paletkę :) Idealna zarówno na dzień jak i na wieczór, idealnie współgra z Oh So Special :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, OSS też mam, ale nie polubiłam jej za bardzo, choć wydawała mi się początkowo idealna :)

      Usuń
  4. Mam Storm i bad Girl, na tę też się czaję :-) Teraz jest akurat pora na takie kolorki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mellody, będziesz zadowolona, świetnie jest skomponowana :)

      Usuń
  5. Gama kolorystyczna tej paletki chyba najbardziej wpasowuje się w moje upodobania spośród wszystkich sleekowych palet :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. April, okazuje się, że w moje (przynajmniej na tę chwilę) chyba też :)))

      Usuń
  6. Ja o niej marzę od kiedy zaczęła się na nowo moja blogowa przygoda... całe szczęście, że już niedługo Gwiazdka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest piękna ale Sleeki potwornie mi podrażniają oczy :( Mimo to mam tę paletkę nadal i ciesze się nią dla samego posiadania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzykla, współczuję ... Chociaż nie wiem, czy chciałabym ją trzymać, wiedząc, że nie mogę użyć. Co za źródło frustracji! :DDD

      Usuń
  8. Ja mam tę paletkę i bardzo ją lubię, używam jej praktycznie codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedwabna, więc rozumiesz mój zachwyt :)
      (Dawno się nie odzywałaś.)

      Usuń
  9. Mam i używam jej najczęściej ze wszystkich moich cieni. Jest genialna i w pełni popieram Twój zachwyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beauty, bez kitu, wyjątkowo im się ta paleta udała :)))

      Usuń
  10. Ja się na nią zaczajam już chyba z 10 miesięcy, ale wciąż mi do niej nie po drodze. Kupiłam OSS i na tym się skończyło... A szkoda, bo Nude też jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, w mojej skromnej opinii AN bije OSS na głowę :)

      Usuń
    2. Żeby nie było, mam obie :)

      Usuń
    3. O kurcze, no to jest mocny argument :D Hm, w takim razie do mojej listy koniecznych zakupów na najbliższe tygodnie poza Tangle Teezerem dopisuję AN ze Sleeka.

      Usuń
    4. Cóż, TT też się u mnie super sprawdza :DDD

      Usuń
    5. Ty chyba masz nosa do kupowania fajnych rzeczy :D
      Ja się ciągle waham nad tym TT- miałam go kupić sobie w ramach nagrody za napisanie pracy licencjackiej. Potem odwlekłam to do momentu, aż się obronię. I w ten sposób obroniłam się po 20 czerwca, a TT nie mam nadal... Boję się jednak trochę, że TT będzie mi źle leżał w ręce- mam bardzo małe dłonie i w dodatku jestem leworęczna.

      Usuń
    6. No co ty! Buble też mi się zdarzają :(((

      Kwestię rozmiarów TT można przeskoczyć, jest przecież wersja podróżna, sporo mniejsza. gorzej właśnie z tym wyprofilowaniem ... Nie wiem, nie wiem ... Najlepiej, jakbyś miała okazję gdzieś tę szczotę "pomacać" :)

      Usuń
    7. Na pewno zdecydowałabym się na wersję podróżną- lubię nosić szczotkę przy sobie, więc żeby nie połamać jej ząbków najlepszy byłby podróżny TT. Ale nie wiedziałam, że jest nieco mniejszy niż klasyczna wersja.
      Muszę dorwać kogoś, kto mieszka niedaleko i ma TT w zanadrzu ;)

      Co do bubli- kochana, blogerka bez bubla to jak żołnierz bez karabinu :P

      Usuń
    8. Jest o połowę mniejszy, rzekłabym :)

      Odmeldowuję się! ;)))

      Usuń
    9. Mam obie szczotki, żeby nie było :DDD

      Usuń
    10. Jesteś zaopatrzona w szczotki TT na wypadek każdej sytuacji chyba :P Jeszcze tylko brakuje Ci dla dzidziusia tej śmiesznej, kwiatuszkowej :P

      Usuń
    11. I byłoby co czesać, bo Zuzia jest niezłym kudłatkiem :DDD

      Usuń
    12. A widzisz :D Ani się nie obejrzysz, a włoski jej tak podrosną, że będziesz ćwiczyć robienie warkoczyków, włosów i innych fryzurek, których potem będą jej koleżanki w przedszkolu zazdrościć ;P

      Usuń
    13. No dobra, to trzeba kupić tę szczotkę :DDD

      Usuń
  11. Ta paletka podoba mi się najbardziej ze wszystkich sleekowych :) Jakbym miała jakąś kupić to zdecydowanie Au Naturel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosodrzewina, naprawdę uchowałaś się, nie kupując dotąd żadnej paletki sleeka? Szacun :DDD

      Usuń
    2. Tak :D Jest mi o wiele bardziej po drodze z cieniami Inglota ;)

      Usuń
  12. Mam ją i kocham ponad życie. Nie wyobrażam już sobie codziennego makijażu bez tej paletki :) Jeszcze Storm mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beauty, storm ma zdecydowanie mocniejsze kolory, jakby z innej bajki jest, ale też ją bardzo lubię :)))

      Usuń
  13. ja nie mam i słocze chętnie oblukam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mami przygotuję, muszę tylko trafić na dobre światło :)

      Usuń
  14. Mnie się te cienie podobają, natomiast ubolewam nad słabawą pigmentacją tych jaśniejszych matów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, ja nie narzekam :) Może dzięki temu łatwiej mi się maluje, błędów nie widać :DDD

      Usuń
  15. Mam ją i używam codziennie :) Jestem nią oczarowana i póki co nie potrzeba mi innych cieni ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ją jeszcze w wersji gdzie cienie miały krateczki zamiast gładkiej powierzchni ;) Uwielbiam tę paletkę - jak nie mam pomysłu na makijaż to zawsze po nią sięgam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiolka, ale jaja, nie zauważyłam nawet, że krateczki zniknęły! Właśnie mi to uświadomiłaś :DDD

      Usuń
  17. Chodzi za mną ta paletka, ale ciągle dzielnie się powstrzymuję przed zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie kolory cieni w paletce mi się podobają!
    Jak tylko ta paletka wpadnie w moje ręce, będzie zapewne w ciągłym użytku ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A., właśnie mnie też, nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło, zawsze w paletach były jakieś cienie, których nigdy nie używałam. A w AN wszystkie idą w ruch :)

      Usuń
  19. ojej rewelacyjne kolory, kochałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam tę paletkę, jednak częściej sięgałam po wersję oh so special i tę sztukę w końcu przygruchała sobie moja mama :) Ale cieniom zarzucić nic nie mogę, bardzo się lubię ze Sleekiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia, ty masz jednak zupełnie inny typ urody, nie dziwię się, że wolisz OSS :)

      Usuń
  21. sliczne kolory, chyba sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Goszkaola, nie namawiam, ale nie byłaby to zła decyzja :)

      Usuń
  22. Prawda, piękna. Nie wierzę, że to piszę, ale mogłabym mieć. Choć nie wiem, po co mi tyle cieni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabb, tyle, w sensie oprócz tych, które już masz, czy w sensie, że w palecie aż 12? :)))

      Usuń
    2. Sama dwunastka z palety to dla mnie "aż tyle" z tymi, które mam byłoby prawie 20. Nie ogarnę. :)

      Usuń
    3. Wystarczy, że zapachy ogarniasz :*

      Usuń
  23. Ja tak bardzo uwielbiam Naked i AN, że inne cienie leżą sromotnie w szufladkach :D. To moje ulubione palety!

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam tą paletkę i faktycznie jest świetna. Cienie długo się utrzymują nawet bez bazy. Gdyby tylko się tak nie obsypywały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiek, ja zawsze stosuję bazę, nic mi się nie osypuje :)

      Usuń
  25. Mam, znam i bardzo lubię :) Ale ostatnio coś rzadziej po nią sięgam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bella, znudziła ci się, czy trafiłaś na coś lepszego?

      Usuń
  26. To jedna z ich bardziej udanych paletek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katalina, też tak myślę, jest wyjątkowo udana :)

      Usuń
  27. Ojj coraz więcej sleekomaniaczek ;) ja też mam już u siebie kilka paletek, możesz o nich poczytać (także o Bad Girl ) ;) pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanna, ja mam cztery, ale ostatnio i tak tylko ta idzie w ruch :)))

      Usuń
  28. A ja nie mam paletki Sleek i jestem chyba jedną z niewielu osób, które nie poddają się tej manii :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Catalinka, nie uważam, żebym była ofiarą jakiejś manii ;)))

      Usuń
  29. Mam i jak dla mnie te cienie są fenomenalne :) Mam 4 paletki i wszystkie sobie bardzo chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iw, ja też mam cztery, ale dwie lata moment puszczę w świat :)

      Usuń
  30. Bardzo mi się podoba, jednak skoro mam naked ud, to by było mnożenie bytów.
    A cieni i tak mam od groma i ciut ciut :)
    Moje ulubione palety sleek to OSS i Storm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bum, gdybym miała ud, na sleeka pewnie nawet bym nie popatrzyła :))) Masz rację, "nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę" ;)))

      Usuń
  31. zarówno ta paleta jak i oh so special sa moimi must have. właściwie nie używam innych cieni, choć posiadam dość pokaźną "kolekcję". dobra pigmentacja, przyjemna praca i cudowne kolory w baaaardzo korzystnej cenie, czego chcieć więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrs, ja staram się właśnie ostatnio trochę te moje zbiory zracjonalizować, zostawić tylko to, czego naprawdę używam, a reszta w świat!

      Usuń
    2. moja racjonalizacja polega na nie kupowaniu nowych kosmetyków. szerokim łukiem omijam szafy z kolorówką, które od jakiegoś pół roku odwiedzam tylko przy okazji zakupu tuszu. stwierdziłam, że to co mam jest aż nad to co jestem w stanie zużyć ;)

      Usuń
  32. Dziewczyny, szalejecie z tymi Sleekami :D Ja jeszcze mojego nie testowałam.
    Ta jest bardzo uniwersalna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milky, nie rozumiem! Masz i nie używasz? Toż to zbrodnia :DDD

      Usuń
  33. Au naturel to dla mnie podstawa makijazu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie, dla mnie też makeupowa pozycja obowiązkowa :)))

      Usuń
  34. Ja mam oh so special i acid :) Całkiem sympatyczne cienie do codziennego użytku jak za taką cenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anastazja, acid do codziennego użytku? Odważna jesteś :DDD

      Usuń
  35. Jak dla mnie to najpiękniejsza paletka sleeka :))

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, na tę chwilę też tak myślę :)

      Usuń
  36. To była moja pierwsza paletka i kocham ją miłością największą<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karola, rozumiem, że masz już więcej? :)))

      Usuń
  37. Lubię, ale tylko lubię. Nie wszystkie odcienie są w moim typie. Prawdę mówiąc wymalowałam już wszystkie "moje" :D Mam od jakiegoś czasu ogrooomną chrapkę na maty Darks. Szkoda, że nie jest już do dostania (tzn. jest, jeden egzemplarz za 100 zł! :o).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idalia, a mnie się wszystkie podobają! Choć najulubieńszym z ulubionych jest cień w prawym górnym rogu, nie pamiętam, jak się nazywa :)

      Usuń
  38. osobiście jej na oczy nie widziałam, tyle co ze zdjęć w necie.. i bardzo ale to bardzo mi się podoba! uwielbiam neutrale i ostatnimi czasy najczęściej po takowe sięgam.. gdybym nie miała MACowej palety neutrali, na pewno na tę Sleekową bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti, kompletuję MACA, ale opornie mi idzie, także póki co sleek jest w sam raz :)))

      Usuń
  39. mam :), kupiłam ją jak wchodziła na rynek. Jest bardzo przyjemna ... tylko ze mnie jest leniwiec i jej nie używam. Ostatnio będąc w mieście na P. ;) kupiłam 3 cienie tęczowe z Inglota .. są bardzo przyjemne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do trybu oszczędnościowo - racjonalnego. Z 2 miesiące temu zrobiłam porządek w moich zbiorach cieni. To, czego nie używałam "poleciało" w świat. Teraz oprócz tego Inglota NIC nie kupiłam i mnie nie ciągnie nic a nic ... no jedynie tusz do rzęs, bo co kupię nowy to niewypał. Nawet mój ulubiony False Las Effect z MF jest do kitu, jakiś trefny egzemplarz mam ... ju nie wiem co mam kupić :-(

      Usuń
    2. Kasiek, inglot jakoś mnie nie ciągnie, mam dwie paletki trójki, sięgam sporadycznie :)

      A co do tuszu, to jaki lubisz efekt? Wydłużenie, czy raczej pogrubienie?

      Usuń
    3. Bardziej wydłużenie, Lubie jak rzęsy są ładnie podkreślone. Nawet w porządku był ten tusz z Glossy Box, chyba Yves Rocher

      Usuń
  40. Bardzo lubię paletki Sleeka, sama mam aż 9 ;) Au Naturel jest jedną z tych, po które dość chętnie sięgam, choć Oh So Special nie przebija ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karotka, dziewięć? Nieźle! Ja chyba nie miałabym nawet gdzie tego trzymać :DDD

      Usuń
  41. jestem twarda i staram się nie kupować niepotrzebnych rzeczy, zwykle uzywam 1 cień, jasny na powiekę ale ta paletka mnie tak kusi, że nie wiem czy długo jeszcze wytrzymam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sunshine, no tego to ja też nie wiem :DDD

      Usuń
  42. Do mnie paletki sleekowe jednak nie trafiają. Może mam inne powieki, ale trzymają się słabo, pigmentacja nie ta. Niestety muszę używać droższych;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidia, mnie pasują, choć wiadomo, że wysoka półka to nie jest :)

      Usuń
  43. Mam szalone Snapshots i Good Girl - w planach zakupowych - The Original, Oh So Special, Bad Girl, nad Au Naturel też się zastanawiam... znając siebie jak mnie tchnie to... pewnie zamówię wszystki 3 czy 4 na raz :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna, pewnie, co się będziesz rozdrabniać :DDD

      Usuń