beauty & lifestyle blog

piątek, 19 października 2012

Tak to już jest :)))

Miotam się ostatnio i miotam, nie mogąc dobrać sobie właściwej pielęgnacji twarzy. Krem The Body Shop z olejkiem z drzewa herbacianego mi nie służy [wspominałam Wam o nim TUTAJ], po kilku tygodniach nie mam już co do tego wątpliwości. Likwidacji przebarwień raczej się nie doczekam, prędzej sobie cerę zrujnuję do cna. Żeby nie było, to nie jest zły krem, jednak w moje oczekiwania zupełnie nie trafia. Za jakiś czas oczywiście przygotuję dla Was jego recenzję, opiszę wtedy moje spostrzeżenia bardziej szczegółowo.

Tymczasem daję szansę arcyciekawemu duetowi. Dzięki marce Abacosun [KLIK] mam możliwość przetestowania niezwykle zaawansowanych preparatów Leorex [KLIK]. Jestem pod ogromnym wrażeniem sposobu, w jaki mnie potraktowano, dobierając te produkty do rzeczywistej kondycji mojej skóry, bez naciskania na promowanie jakiejś konkretnej linii czy kręcenia nosem na mój dość kosztowny wybór. Także, moje drogie, kuracja przeciwzmarszczkowa! Wydaje mi się, że w naszym blogowym światku będzie to pewnego rodzaju nowość, bo nie przypominam sobie, żeby któraś z nas pisała o tego typu kosmetykach. Cóż, wiadomo, każdemu według potrzeb ;))) Ja lada moment kończę 33 lata ... 






Na zdjęciu widzicie Leorex Up-Lifting Moisturizer, krem nawilżająco - liftingujący oraz Leorex Booster HWNB (hypoallergenic anti-wrinkle nano-booster), maskę liftingującą. Bardzo jestem ciekawa ich działania, liczę na odczuwalną, a co ważniejsze, zauważalną skuteczność! Obszarem kontrolnym będą moje denerwujące mnie bruzdy nosowo - wargowe.

Dziewczyny, wszystkie jesteście młode i piękne, czy znajdą się też czytelniczki nadal piękne, ale już nie takie młode? Dajcie znać, czy temat zmarszczek Was interesuje. Od siebie dodam, że nawet jeśli nie interesuje Was teraz, to na pewno zainteresuje w przyszłości ;))) Tak to już w życiu jest.



Zapraszam do udziału w konkursie
Alverde i P2!

49 komentarzy :

  1. Tak to jest ;)
    Kremy się ciekawie zapowiadają, mam nadzieję, że Ci posłużą i będzie je można wziąć pod rozwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. FF, ja ciągle nie mogę uwierzyć, że mnie JUŻ interesuje ... Szybko poszło ;)))

      Usuń
  2. Kremy wyglądają ciekawie. Sama cenię firmę abacosun. Jestem ciekawa Twoich wrażeń :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanyia, dla mnie to będzie pierwszy kontakt z tą marką :)

      Usuń
  3. Mam nadzieję, że ten duet się u Ciebie sprawdzi! Udanego dzionka :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja obecnie szukam kremó na oporne zaskórniki i rozszerzone pory, ale zmarszczki, a właściwie ich brak - już niedługo będą w kręgu moich zainteresowań, za tydzień 3 z przodu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam za te komentarze łączone, ale jakoś ostatnio zapominalska jestem jesienią ;)

      Usuń
    2. Już teraz życzę ci wszystkiego najlepszego!

      Usuń
  5. Nawet jak będziemy zamiatać zmarszczki pod dywan, to one i tak któregoś dnia do nas przyjdą. Także testuj i pisz. Jestem ciekawa, jak się u Ciebie sprawdzi ten booster. Moja kuracja leorexem na trądzik wypadła raczej średnio. :/ Ale fakt, kontakt z abacosun na piątkę z plusem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słomka, moje bruzdy "przyszły sobie" dość szybko i nieoczekiwanie, po drastycznym odchudzaniu po dwudziestce ... Także nie znamy dnia ani godziny ;)))

      Usuń
  6. No proszę!
    Jestem z kategorii tych niemłodych ;)
    6 listopada skończę 31 lat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kraina, ale nadal pięknych, przepięknych! :DDD
      Wszystkiego dobrego z okazji zbliżających się urodzin :*

      Usuń
  7. Czuję się zaciekawiona! Jestem trochę młodsza, ale już działam przeciwzmarszczkowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bella, i słusznie! Lepiej zapobiegać, niż leczyć :)))

      Usuń
  8. Kochana, jesteś ode mnie starsza tylko o rok :) a właściwie kilka miesięcy :) tym bardziej więc chętnie poczytam o rezultatach tej kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti, mam nadzieję, że będę miała dla nas dobre wieści :)))

      Usuń
  9. Ja skończyłam 25 więc mnie powoli też już interesuje ten temat :) Zwłaszcza okolice oczu w moim przypadku, niestety geny zafundowały mi już pierwsze zmarszczki w tej okolicy, eh ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miss, z genami nie wygrasz, pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Ale dbać o siebie trzeba, żeby problem się nie pogłębił.

      Usuń
  10. Oj mnie też już chyba powinien zacząć interesować ten temat 25 stuknęło :/ Jesten bardzo ciekawa Twojej opinii tych kosmetyków :) A masz może już coś sprawdzonego?

    Pozdrawiam!

    p.s. Zapraszam też serdecznie do siebie
    www.blondineczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blondineczqa, bardzo podpasował mi krem pod oczy Siquens Renovation :)

      Usuń
  11. choć jeszcze takie informacje mi nie potrzebne to chętnie podpatrzę jakieś kosmetyki dla rodziny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamiluśka, pewnie, dlaczego nie? :)

      Usuń
    2. dokładnie :) a że teraz zbliża się czas że prezenty będą potrzebne to tym bardziej :D

      Usuń
  12. Ja mam 26 lat i widoczne bruzdy nosowo-wargowe od jakiegoś roku. Troszkę się chowają, kiedy udaje mi się utrzymywać dobre nawilżenie cery, przy najmniejszym przesuszeniu czy podrażnieniu od razu wychodzą na wierzch, co gorsza czasem zbiera mi się w nich podkład. xD Pisz o zmarszczkach, oj, pisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laura, też to właśnie zauważyłam, że jak tylko skóra się odwodni, od razu wyglądam gorzej :(

      Usuń
  13. Mnie temat jest bardzo bliski z racji wieku i wiele razy na moim blogu był poruszany ale szczerze powiem, że jestem chyba wyjątkiem, no ale teraz Ty dołączasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzykla, musiałam przegapić te posty. Aż z ciekawości pogrzebię u ciebie :)

      Usuń
  14. Jasne, ze nas interesuje. Temat zmarszczek i temat braku zmarszczek jeszcze bardziej. :)

    Ale najbardziej interesuje mnie złoty środek przeciw opuchliźnie oczu. Może znasz jakiś cud eliksir? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabb, niestety nie :( Nie mam problemu z opuchlizną, więc pewnie dlatego. Ale pamiętam, że moja przyjaciółka z dawnych lat rano wyciągała z zamrażarki zmrożoną łyżkę i przykładała do oczu, żeby obkurczyć powieki. Dla równowagi wyciągała też z wrzątku plastikowy wałek, na który nakręcała sobie grzywkę :DDD

      Usuń
    2. Sabb, na pewno nie kupuj kremu Phenome Cooling - nic nie robi, a kosztuje słono...

      Cammie, niezła panna :D

      Usuń
    3. Camie, ja mam w zamrażarce dwie łyżki. Oszczędzam na tym trochę czasu. :D
      Ale wałka nie używam. Wieć jesteśmy z Twoją koleżanką kwita.

      FF, dziękuję, notuję. Mnie dotychczas pozytywnie zaskoczył krem Rexaline. A zużywam aktualnie kolejne opakowanie Flaws no more Dra Brandta, który przed Rexaline wydawał mi się niemal idealny, a teraz już niekoniecznie.

      Usuń
    4. FF, mam nadzieję, że nie kupiłaś tego kremu w regularnej cenie ...

      Sabb, widzę, że jednak masz już swojego faworyta :)))

      Usuń
  15. Super .. czekam na recenzję :) Ja mam fisia ostatnio na punkcie okolic oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiek, nie dziwię się, zmarszczki są urocze, ale bez przesady :DDD

      Usuń
  16. Wiadomo, że na zdjęciu różnie bywa, ale patrząc na Twoją fotkę w życiu nie powiedziałabym, że masz ponad 30 lat! Szokłam ;)
    Ja na razie ze zmarszczkami nie walczę, ale staram się zapobiegać ich powstawaniu. Na czole mam dość wyraźne zmarszczki mimiczne, ale jeszcze nie panikuję, nie jest źle ;)
    Będę czekać na Twoje zdanie o produktach Abacosun- jeśli u Ciebie się sprawdzą, na pewno polecę je mojej mamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, ta fotka to w sumie taki żart, przymrużenie oka, przecież z takim kwiatkiem po ulicach bym nie biegała :)))

      Usuń
    2. Nie dałam się zbajerować efektowi, jaki dał kwiatek :D Ale nawet jeśli w wyobraźni jak w photoshopie wymazałam kwiatka, to nie zmienia faktu, że nie wyglądasz na 30 lat ;)

      Usuń
  17. Cammie, temat zmarszczek u mnie właśnie na tapecie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, myślałam, że coś na ten temat właśnie napisałaś, ale widzę, że to jednak nie o to chodzi :))) Czyli co, zainteresowana? :DDD

      Usuń
  18. ostatnio mam obsesję bruzd policzkowych. oczywiście pewnie ich nie widać, ale obsesja jest. krem przeciwzmarszczkowy jednakże mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Freniu, oczywiście, że ich nie widać! :*

      Usuń
  19. Ja jestem zainteresowana tym tematem. POjawiają się pierwsze zmarszczunie w okolicach oczu, za dużo się śmieję.
    Cóż... W grudniu ostatnie urodziny z 2ką z przodu.
    Większym jednak problemem jest dla mnie utrata jędrności skóry. Po pierwsze mam cienką skórę i widzę po mamie i babci, że będę miała opadające policzki. Poza tym dosyć spore zmniejszenie wagi też się do tego przyczyniło... Dlatego ja muszę przede wszystkim poprawić owal twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna, zmarszczunie :DDD Jak uroczo :DDD
      Ja swoich bruzd dorobiłam się właśnie też przez odchudzanie ...

      Usuń