beauty & lifestyle blog

sobota, 22 grudnia 2012

Chwila prawdy ...

Chwila prawdy. Jolly Jewels są do de! Owszem, są wyjątkowo ładne, ale niestety są także wyjątkowo nietrwałe. Kupiłam trzy kolory i żaden nie utrzymał się na paznokciach dłużej niż dwa dni. Nie pomogły żadne bazy, żadne topy ...

Złoto z tej kolekcji (nr 103) prezentowałam Wam i recenzowałam TUTAJ, dziś pokażę róż (nr 108) i czerń (nr 117).















Wybaczcie, ale szczegółowej recenzji tym razem nie będzie. Lakiery, które pokazuję Wam dzisiaj, w zasadzie nie różnią się od tego, który zdążyłam opisać wcześniej. Są równie nietrwałe. Różowy utrzymał się na paznokciach niespełna jeden dzień, po czym zaczął odpryskiwać sporymi kawałkami, czarny wytrzymał jakieś dwa dni. Na moje standardy to po prostu katastrofa. 

Złoty jest na tyle przejrzysty, że nadaje się do layeringu, także pewnie nad jego trwałością można jeszcze popracować. Baza różowego brzydko smuży i ukrywa to dopiero druga warstwa, więc w tym przypadku tego typu zdobienie moim zdaniem odpada. Czarny natomiast jest tak gęsty (rzekłabym nawet, że glutowaty ...), że w ogóle nie ma o czym mówić. Ale też trzeba mu oddać, że to właśnie on sprawia wrażenie najtrwalszego.

Zawiodłam się okrutnie. Tak za nimi łaziłam, tak ich szukałam, a teraz pewnie puszczę w świat, bo to nie na moje nerwy.


Zajmijmy się lepiej czymś przyjemniejszym. Jak tam przygotowania do świąt? :)))

Całuję,
Cammie.





130 komentarzy :

  1. A takie ładne dziady są. Ten różowy wygląda prześlicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, są śliczne, tego nie można im odmówić. Jeśli ktoś lubi taki efekt na paznokciach, w sekundę są w stanie zachwycić. Ale niestety trwałość mają fatalną :/

      Usuń
    2. u mnie wytrway caly jeden dzień ! :D

      Usuń
    3. Kasia, no comments :)))

      Usuń
  2. ojj, szkoda :(

    a święta- ciastka popieczone :D jutro uszka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczuchmurność, no szkoda :/

      Ja dziś piekłam drożdżowe bułeczki z różą :)

      Usuń
    2. mniam :D
      moja siostra piekła wczoraj drożdzówki z budyniem, niestety, już zjedzone :D

      Usuń
    3. Drożdżowe bułeczki? Ale bym takie zjadła :-)

      A lakiery takie ładne szkoda, że trwałość gdzieś sobie poszła. Ja po Twoich lakierowych postać włożyłam do osobnego pudełka moje brokatowe lakiery i top coaty drobinkowe i maluję...a jak świeci! :-)Dziś mam iskrzący turkus z Essence :-)

      Usuń
    4. Moich jeszcze parę zostało, wpadaj :)))

      Usuń
    5. Troszkę daleko mam :-) Poza tym śmigam już w piżamie ;-)

      Usuń
    6. Mellody, ty też wpadaj, starczy dla wszystkich!

      Dobry brokat nie jest zły :DDD

      Usuń
    7. To żeśmy się dogadały :DDD

      Ja też w piżamie, także naprawdę się nie krępuj. Zrobimy sobie przedświąteczny piżama party :DDD

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Kraina, no i czemu nic nie mówiłaś? :PPP Zresztą i tak bym nie posłuchała. Jak zwykle mądra jestem po szkodzie ;)))

      Usuń
  4. czarny jest piękny, ale jeden dzień trwałości? ehh

    ja dzisiaj poczyniłam ostatnie zakupy świąteczne, teraz już tylko chill :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Missesstyl, czarny akurat utrzymał się dwa dni i odpryski miał najmniejsze, nie odpadał takimi wielkimi płatami jak chociażby różowy. Gdybym miała któryś z nich wybrać, byłby to właśnie ten. Może nawet zostawię go sobie na jakieś okazje.

      Usuń
    2. na moich paznokciach na których trzyma się wszystko i tak bardzo krótko dałabym mu pewnie pół dnia ;-)

      Usuń
  5. Różowy mi się najbardziej podoba, ale pewnie zmywanie jest koszmarne ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Axi, wszystkie trzy zmywałam metodą foliową, poza tym, że to czasochłonne, nie było żadnych problemów :)

      Usuń
  6. U mnie trzymają się bardzo dobrze;) dziwne ze odpryskują ci nawet po 1 dniu :O Współczuje:D bo ja je uwielbiam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewalucja, naprawdę dziwne, bo na moich paznokciach generalnie wszystko dobrze się trzyma. Żałuję, że wyjątek musi dotyczyć akurat jolly jewels, bo są śliczne.

      Usuń
  7. Skubane są śliczne. Ale szkoda że tak krótko się utrzymują :(

    http://kazdy-ma-jakiegos-bzika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilona, żałuję, naprawdę żałuję.

      Usuń
  8. Ładny efekt. Szkoda, że na krótko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nena, niektórym to wystarcza, wiem o tym. Ale ja nie mam czasu zmieniać lakieru codziennie, malowanie to za każdym razem wydzieranie czasu obowiązkom domowym.

      Usuń
  9. ten zloty to cudo,u mnie zadne lakier z baza czy bez bazy lb topem nie utrzymuja sie dluzej niz dwa dni,takie paznokcie mam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilovemakeup, no widzisz, a u mnie cztery, pięć dni to norma. Także lakier, który po dwóch dniach nadaje się tylko do zmycia, na mnie robi wyłącznie negatywne wrażenie.

      Usuń
  10. Zgodzę się z Tobą, ja również nie mam czasu na codzienne malowanie paznokietek... Szkoda, że ta trwałość jest do kitu, bo bardzo mi się podoba czerń...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, tak jak wspominałam wyżej, czarny i tak jest najlepszy z prezentowanej trójki. Jedyny według mnie godny uwagi. Nie chodzi mi oczywiście o prezencję, bo wszystkie są ładne, ale o wytrzymałość.

      Usuń
  11. kurcze szkoda... mimo to bardzo chcialabym wyprobowac ten czarny! tylko wciaz nie moge sie po nie wybrac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie, czytaj wyżej :) Czarny akurat ma szanse bronić honoru kolekcji :)))

      Usuń
    2. przeczytalam wlasnie :). jezeli trafie na nie gdzies ot juz wiem ze padnie na 100% na czarny. bardzo podoba misie jego glebia

      Usuń
    3. Tylko od razu uprzedzam, że z kolei najtrudniej z tej trójki się go aplikuje :DDD Gęsty jest, skubaniec.

      Usuń
  12. Kurczaki, wyglądają pięknie! Ah, ta trwałość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Murphose, gwarancji oczywiście nie daję, że na twoich paznokciach zachowywałyby się tak samo, ja w każdym razie jestem mocno rozczarowana.

      Usuń
  13. Niestety ja mam to samo i zgadzam się z Twoją opinią, że są nietrwałe mimo, że tak zachwycam się ich wyglądem :( aktualnie mam na paznokciach złotko, pomalowałam paznokcie wczoraj, a dziś już mam mega odprysk :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lacquer-maniacs, dobrze, że zabrałaś głos, zawsze to lepiej, jak ktoś postronny potwierdza moją opinię :) Choć oczywiście wolałabym móc pisać o tych lakierach same pozytywy.

      Usuń
  14. ich trwałość jest naprawdę kiepska! a szkoda, bo wydawały się być fajną nowością na polskim rynku z rewelacyjnie połączonym brokatem. A teraz hmm podchodzą pod bubel, bubel za wygórowaną cenę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauroczona, no właśnie! One wcale nie są tanie! Za sztukę płaciłam niemal 15 złotych. Właśnie dlatego jestem tak zła, to nie jest mało.

      Usuń
  15. Dziwne, na moich paznokciach utrzymują się 5-6 dni..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie, fakt, dziwne, zdradź sztuczkę, co z nimi robisz, że tyle się trzymają?

      Ja zwykle nie mam problemów z trwałością lakierów, przeważnie maluję paznokcie co cztery, pięć dni. W tym przypadku naprawdę nie mam pojęcia co jest przyczyną, że nie chcą się trzymać. Ale to nie tylko moje zdanie, wyżej dziewczyny też się skarżą.

      Usuń
    2. Właśnie najbardziej zdziwił mnie fakt, iż nie robie nic nadzywczajnego. Bazą w moim przypdku jest odżywka Eveline 8w1 i 1 warstwa Jolly Jewels. Posiadam numerki 115 i 102.

      Pozdrawiam, Marta

      Usuń
    3. Marta, może to, że nakładasz tylko jedną warstwę, robi różnicę? Owszem, złoto (103) da radę tak nałożyć i będzie wyglądało dobrze, ale pozostałe dwa wymagają jednak dwóch warstw.

      Usuń
    4. Być może właśnie chodzi o ilość warstw, ale tak jak mówisz niektóe numerki przy 1 warstwie wyglądają ładnie (np. 103,102) ale czarny to tragedia przy 1 warstwie..

      Usuń
    5. Otóż to. Dopiero druga warstwa daje ładny efekt. Szkoda tylko, że na tak krótko :DDD

      Usuń
    6. Patrząc na efekt można przymknąć na to oko ;))

      Usuń
  16. Mam cztery lakiery z tej serii.. I niestety na moich paznokciach też nie chcą się trzymać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daria, czyli dołączasz do grona rozczarowanych? Przykro mi :(

      Usuń
  17. Szkoda... Na paznokciach wyglądają pięknie, ten różowy... no Bomba!
    Ja ostatnio jestem na bakier z lakierami - nia malowałam paznokci chyba od 2 miesięcy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna, ja nie lubię mieć niepomalowanych paznokci. Zawsze maluję, choćby w środku nocy kosztem snu :DDD

      Usuń
  18. Mnie jakoś one się nie podobają :)). A moje przygotowania do świąt idą sukcesywnie do przodu, a jak jest u Ciebie :))?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, jak ci się nie podobają, to przynajmniej masz problem z głowy ;)))

      Co do przygotowań, to ... pakuję się :DDD

      Usuń
  19. Dobrze, że się powstrzymałam przed zakupem :) A z takim bólem serca odchodziłam od tego różu:)
    U mnie już choinka ubrana i 3 stroiki świerkowe zrobione, powoli się ogarniam, ale na dziś koniec z pracą. Buziaki przedświąteczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lena, wiele nie straciłaś, naprawdę.

      Również całuję! :*

      Usuń
  20. Różowy wygląda fenomenalnie, i tak się chyba skuszę:)
    Święta na razie przygotowują się beze mnie, ale jutro i ja pewnie trafię do kuchni. Sernik trzeba upiec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidia, wszędzie podkreślam, że są piękne, także wcale mnie nie dziwi, że ciężko im się oprzeć :)

      Usuń
  21. Moja 110 była na moich paznokciach od środy popołudnia do dziś, i dopiero dziś zaczęła schodzić, bo myłam wannę, a potem jeszcze pochodziłam w lateksowych rękawiczkach xD

    Więc 3 dni to trwałość standardowa... a może ja po prostu dobrze trafiłam? I miałam 2 warstwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kascysko, z komentarzy dziewczyn i moich doświadczeń wynika, że można założyć, że te lakiery nie są równe, to znaczy sporo zależy od odcienia. Vide: różowy wytrzymał u mnie w zasadzie parę godzin, czarny całe dwa dni. To oczywiście w obu przypadkach krótko, ale i tak jest różnica.

      Usuń
  22. O kurcze,moj numer 210 bez bazy i topa wytrzymal na paznokciach....tydzien! Moze mam jakis wyjatkowy egzemplarz;-)))


    /Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, najwyraźniej :))) Ile warstw?

      Usuń
  23. Dla mnie to i tak lakiery na imprezę, a nie na co dzień, więc nie miałabym im za złe kiepskiej trwałości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karotka, no to możesz się skusić :DDD

      Usuń
  24. Mam złoty-103-i u mnie trzyma się rewelacyjnie- żadnych odprysków-po 4-5 dniach minimalnie starte końcówki...tylko to zmywanie...masakra ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bodzia, spróbuj z folią aluminiową!

      Usuń
    2. Tak,tak już wiem-poszukałam w sieci i na pewno wypróbuję.Dzięki :)

      Usuń
  25. Mam 3 lakiery z tej serii i mam do nich inne zarzuty, ale na pewno nie brak trwałości :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten czarny prezentuje się przeuroczo, szkoda, że ich aplikacja i szybko pojawiające się odpryski kosztują Cię tyle nerwów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karminowe, aplikacja nie jest zła (może z wyjątkiem czarnego).

      Usuń
  27. Wszyscy już je chyba mają,ja jeszcze nie,ale sama nie wiem już,czy to dobry pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juicy, jeden na próbę możesz wziąć, jeśli ci się podobają, u różnych osób różnie się spisują. U mnie totalna klapa, ale u ciebie nie musi tak być.

      Usuń
  28. Mam tak samo,dwa dni i płatami odchodzą,buu,nie spodziewałam się tego po gr:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agrest, ja z gr mam niewielkie doświadczenie, sugerowałam się raczej ceną, sądziłam, że za 15 zł mogę oczekiwać względnej jakości.

      Usuń
  29. no szkoda że są takie nie trwałe :( u mnie na paznokciach to mało co się dłużej trzyma niż 2 dni, więc pewnie te lakiery żywot by swój zakończyły po kilku godzinach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ferrou, lepiej nie sprawdzaj :DDD

      Usuń
    2. nie będe :PPP poza tym, u mnie w mieście nie ma tych lakierów ;) więc szukać dalej nie będę :P

      Usuń
    3. I problem z głowy :)))

      Usuń
  30. Czarny bardzo ładny, właśnie mam ochotę zmajstrować coś w tym guście, ale sięgnę po lakiery, które mam na stanie ;)

    Święta, święta - na razie mam zrobione zakupy (o dziwo, zupełnie na spokojnie), wykombinowane słodkości i sałatkę i zamarynowane mięsiwo :) Powolutku wszystko się ukręci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. FF, grunt, to właśnie nie wpaść w ten szalony wir przygotowań. Tylko spokój nas uratuje :DDD

      Usuń
  31. Hmm... Dziwne, u mnie trzymają się dwa-trzy dni bez szwanku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielona, co ci mam napisać? Jak widać po komentarzach, nie tylko ja się skarżę.

      Usuń
  32. ja chce kupić czarny na sylwestra :) i fajnie gdyby wytrzymał ten jeden dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strawberry, czarny na bank wytrzyma. Najbardziej bałabym się o różowy, jeśli o tę konkretną moją trójkę chodzi.

      Usuń
  33. a pachną normalnie czy rozpuszczalnikiem?? bo ja kupiłam kilka lakierów w salonie firmowym GR i część z nich śmierdziała rozpuszczalnikiem i te właśnie się kiepsko trzymały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Youzyczka, a wiesz, że nie zwróciłam uwagi na zapach? Lakier to lakier, fiołkami nie pachnie, nie mam w zwyczaju wąchać. Ale przy okazji sprawdzę :)

      Usuń
  34. Po świętach miałam rozpocząć ich poszukiwanie ale chyba zrezygnuję. Zdecydowanie bardziej odpowiada mi nałożenie lakieru a na to brokatowego toppera albo posypanie mokrego lakieru brokatem. Efekt podobny a trzyma się ok. tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia, szczerze to chyba naprawdę dużo lepsze rozwiązanie :)

      Usuń
  35. ja umieram ....na katar :(
    Masakra jakaś . Dobrze , ze w tym roku Wigilia nie u mnie ,bo nie wiem kto by to przygotował , doprawił ... bez węchu i smaku ..

    Ale za to ... dziś zrobiłam ryż . I wiesz co .Genialny !!! Nawet mój ślubny zachwycony :D
    Będę robiła!


    Lakiery zaiste ciekawe ,ale szkoda jak takie szitowe .. No może na jeden strzał ,typu imprezka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mami, cieszę się, że smakowało!
      Zgadnij, co właśnie zjadłam na śniadanie? :DDD

      Szybkiego powrotu do formy :*

      Usuń
  36. Hmm, szkoda, że takie beznadziejne są, bo się na nie szykowałam - pięknie wyglądają na pazurach, zwłaszcza ta czerń ze złotymi drobinkami. Ale dobrze, że przeczytałam u Ciebie o ich marnej trwałości, teraz już pewnie nie kupię, bo szkoda nerwów na takie lakiery. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Catya, no ja do nich nerwów nie mam ...

      Usuń
  37. Bo lakiery Jolly Jewels są lakierami imprezowymi, do noszenia nie dłużej niż przez weekend :P. Przynajmniej w moim mniemaniu i ja właśnie tak je noszę.

    No i jeśli Cię to pocieszy, to na mnie żaden lakier nie trzyma się dłużej niż dwa, w porywach (!) trzy dni, więc to, co opisałaś to norma :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zzielona, tylko że one i weekendu nie przetrzymają, jeśli chodzi o moje doświadczenia :/

      Usuń
  38. mimo to chcę spróbować i kupię 108 :D będzie mi pasował na sylwestra:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamyczek, pewnie, spróbować można, zwłaszcza że część dziewczyn mimo wszystko broni tych lakierów :) Obyś była zadowolona!

      Usuń
  39. hmmm. mam tylko jeden JJ, i już jesteśmy ze sobą trzeci dzień, i póki co pazury są w stanie nienaruszonym. a plan mam taki, żeby przetrwały święta. teraz obawiam się, że to może się nie udać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocie, i jak tam, mani dał radę? Napisz, jeśli tu zajrzysz, ciekawa jestem.

      Usuń
  40. Ja kupiłam na święta i nie użyłam. Uznałam, żę jednak na intensywnym wyjeździe i tak żaden manicure się nie utrzyma, a nie będzie kiedy i jak poprawić...
    I trochę mi szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Una, ale prawdopodobnie naprawdę miałabyś problem.

      Usuń
  41. śliczne :)) Ciekawią mnie te lakiery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PureMorning, śliczne to one są, tego nie można im odmówić :)

      Usuń
  42. szkoda że są takie nietrwałe, bo naprawdę są śliczne :) Szczególnie spodobał mi się ten czarny, ale bardzo nie lubię gęstych lakierów ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atena, czarny jest naprawdę gęsty, ta czarna baza jakoś tak się ciągnie :/

      Usuń
  43. Mam róż i wytrzymał u mnie... 5 dni, bo 6 kupiłam granatowy lakier, który mnie za bardzo kusił. Przy czym nie wykluczam, że mam wyjątkowe paznokcie - poza kilkoma niewypałami nic nie trzymało się krócej niż 5-6 dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mszn, pozazdrościć. Ja zwykle też nie mam problemów z trwałością lakierów, a w przypadku JJ wszystkie trzy okazały się klapą.

      Usuń
  44. U mnie całkiem normalnie wytrzymują, chociaż ja i tak zmieniam je dosyć szybko bo mi sie nudzą :-P a na sylwestra jak znalazł bedzie bling bling :-)

    Idę do kuchni, bo tam jakieś coraz to lepsze zapachy stamtąd dochodzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bellitkaa, na sylwestra, na jedną noc, dlaczego nie? :)))

      Usuń
  45. Dlatego ja wolę wydac 3-4 razy tyle na kosmetyk, lakier itp. i nie tracic nerwów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzykla, ja kupuję lakiery z różnych półek, problem w tym, że JJ wcale nie są tanie jak na golden rose.

      Usuń
  46. Może to i lepiej że się na nie nie skusiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yasminello, z mojego punktu widzenia lepiej :)

      Usuń
  47. Ja jestem wyjątkiem chyba bo mnie te lakiery nie kusiły i widzę, że bardzo dobrze bo zaoszczędziłam sobie sporo nerwów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szufladki, sporo nerwów i trochę kasy ;)))

      Usuń
  48. kurcze, ale ładne są :) choć taka kiepska trwałość też nie na moje nerwy! szkoda, że tego nie dopracowali!

    Wesołych Świąt Kochana! ja niestety zaraz uciekam do pracy.. potem mała przerwa i znów wracam.. i jutro znów.. i tak dalej.. i tak dalej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti, święta w pracy? ... Życie.

      Usuń
  49. pierwszy kolor bardzo mi się podoba ale kolor na jednej szali zaś jakość na drugiej. Nie jest wart

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, ja się połasiłam na kolory i teraz mam :///

      Usuń
  50. Buuuuu, szkoda, bo takie są ładne! Dobrze jednak wiedzieć, że nie ma co na nie liczyć, bo mogą popsuć cały manicure.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, nie cierpię odprysków, otarć i wszelkich niedociągnięć. Taki nietrwały lakier to dyskwalifikacja.

      Usuń
  51. A kusiły mnie ostatnio, kusiły i się nie dałam :D
    u mnie tak fantastycznie idą przygotowania, że jest jeszcze tyyyyle pierogów do zrobienia a pierniki zrobię na sylwestra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PaniLewczyk, brawo, twarda jesteś :DDD

      Usuń
  52. Uff, dobrze, że dziś odłożyłam 103, bo efekt mi się nie podoba.:P
    Mam 7 lakierów z tej serii i trzymają się na moich paznokciach całkiem nieźle.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polly, cieszę się, że tak jest, bo gdybym wydała kasę na siedem i nie była zadowolona, to chyba by mnie trafiło :DDD

      Usuń
  53. kurcze szkoda, bo mialam na nie chetke, a po takiej wymianie mysli z pewnoscia ich nie kupue

    OdpowiedzUsuń
  54. Szkoda, bo mają naprawdę ładne kolory! Zwłaszcza ten różowy, na jakieś większe wyjścia świetnie się nadaje.Czarny też ładny, ale nie specjalnie mnie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olfaktoria, wizualnie wszystkie mi się podobają, ale tej podłej trwałości nie zdzierżę.

      Usuń