beauty & lifestyle blog

poniedziałek, 11 lutego 2013

Do wzięcia!

Dziewczyny, szukam chętnej na EcoTools Bronzer Brush. Kupiłam go jakiś czas temu z myślą o konturowaniu, ale okazało się, że nie umiem się nim posługiwać, jest dla mnie zdecydowanie za duży. Stąd moja dzisiejsza propozycja bazarkowa.



na czarno - na sprzedaż
na różowo - rezerwacja
na szaro - sprzedane




ECOTOOLS BRONZER BRUSH
pędzel do bronzera


Pędzel sam w sobie jest świetny i nie odbiega jakością od innych pędzli EcoTools, jednak ja nie potrafię nim operować, przekonałam się, że wolę pędzle mniejsze i bardziej precyzyjne. Ten jest ogromny! Użyłam go zaledwie kilka razy, jest wyprany i zdezynfekowany. Stan idealny.






Miękki syntetyczny pędzel do bronzera, wykonany z biodegradowalnych i naturalnych materiałów. Idealny do wszystkich rodzajów bronzera. Posiada niezwykle trwały bambusowy uchwyt zaś metalowe okucia zostały wykonane z aluminium pozyskanego z recyklingu.


Tradycyjnie zaznaczam, że do ceny pędzla trzeba doliczyć koszt koperty bąbelkowej i przesyłki poleconej priorytetowej (łącznie 8 zł). Zainteresowanych proszę o maila, kto pierwszy ten lepszy!


Buziaki,
Cammie.



Nareszcie przyszły moje OPIki!
Będzie się działo :DDD



39 komentarzy :

  1. Szkoda, że brak funduszy, bo zaraz bym go wzięła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetoholiczko, planuję od czasu do czasu wrzucać posty bazarkowe, może coś cię jeszcze kiedyś zainteresuje :)

      Usuń
  2. Marzy mi się ten pędzel ale w tym miesiącu zachorowała córa i mam musi odpuścic sobie kupowanie czegokolwiek...choć nie powiem pędzel ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasienka, są sprawy ważniejsze niż zakupy. Zdrowia dla córeczki!

      Zapraszam na kolejne posty bazarkowe, może jeszcze uda ci się upolować u mnie coś okazyjnie :)

      Usuń
  3. Szkoda że nie mam kasy bo akurat taki byłby mi potrzebny. Jednak przeprowadzka pożera dużo funduszy i zakupy dla siebie na razie sobie odpuściłam :( Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madlen, jeszcze sobie odbijesz, zobaczysz :)

      Usuń
  4. na szczęście (bo nie mam aktualnie pieniędzy) pędzelek do bronzera mam. Ale chcę powiedzieć, że warto wypróbować pędzel ecotools, mam kilka i są fantastyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balbina, mam flat topa do podkładu, jest super! Tego na pewno nie puściłabym w świat :DDD

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Juicy, dla mnie jest za duży, zawsze sobie za dużo tego bronzera naładuję, a przecież szczególnie drobnej twarzy nie mam.

      Usuń
  6. Niech więc trafi we wprawne łapki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kraina, mam nadzieję, że tak będzie, na razie ciągle jest do wzięcia.

      Usuń
  7. Kiedy porwie mnie nieopanowany, artystyczny szał w czasie makijażu, to potrafię zrobić sobie kuku pędzlem do różu z EcoTools. Co więc działoby się, gdyby ten gigant wpadł w moje ręce.:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klamarta, wolę nie wiedzieć :DDD

      Usuń
  8. Gdyby był nieco mniejszy to pewnie bym go wzięła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. France, niestety, jest naprawdę spory.

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie, brałam pod uwagę cenę, jaką sama zapłaciłam i jaką dyktują sprawdzone sklepy. Poza tym nikogo do zakupu nie zmuszam. Z czym masz problem? I podpisuj się na drugi raz, zamiast anonimowo prawić złośliwości.

      Usuń
    2. Zdecydowałam się usunąć treść twojego komentarza. Mój blog to nie miejsce na reklamę cudzych aukcji. Jak masz ochotę, wypowiedz się jeszcze raz, nie linkując.

      Usuń
  10. u mnie niestety pieniążki poszły na antybiotyki i niestety nie mogę sobie pozwolić ;/ ale mam nadzieję, że będziesz jeszcze dodawać podobne posty :)) wtedy skorzystam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamiluśka, chora jesteś? Szybkiego powrotu do zdrowia!

      Coś ostatnio wszystkich grypa rozkłada ...

      Usuń
    2. chora, grypa ;/ no niestety ja chora i jeszcze mojego zaraziłam ;))

      zgadzam się, dużo osób rozłożyło..

      Usuń
    3. No to kiepsko. Kuruj się :*

      Usuń
  11. Mam, uwielbiam i używam do ostatecznego wpracowania podkładu na twarzy...
    pięknie rozciera wszystko to, co jest jeszcze do roztarcia (żeby nie było żadnych granic :)
    jeśli chodzi o bronzer to dla mnie również absolutnie za duży!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka, ja rozcieram innymi pędzlami, z tym naprawdę nie wiem, co teraz zrobić.

      Usuń
  12. Sprobujcie nakladac bronzer brzegiem, tym jego kantem. Bokiem, tam gdzie koncza sie pierwsze wloski z brzegu...a dopiero potem rozpracowac na płasko...ja nie wyobrazam sobie innego pedzla do hoola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieprzyku, u mnie on się kompletnie nie sprawdza, zdecydowanie wolę mniejsze pędzle typu pointed, jajeczkowe albo wachlarzykowe, malujące bardziej precyzyjnie. Może byłoby inaczej, gdybym miała w konturowaniu większe doświadczenie, a tak z tym olbrzymem czuję się niepewnie.

      Usuń
  13. faktycznie duuuzy :) mam nadzieję, że szybko się znajdzie jego nowy właściciel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odskocznia, też mam taką nadzieję, choć jak na razie ani widu, ani słychy ;)))

      Usuń
  14. A tyle pozytywów na jego temat czytałam. Aż dziwne, że Ci nie pasuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja go używam do pudru!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dezemko, hmmm, ostatecznie jest to jakieś rozwiązanie, choć przysięgam, kolejnego pędzla do pudru naprawdę nie potrzebuję :DDD

      Usuń
  16. Uwielbiam Twojego bloga, więc bez urazy ale za te cene, ktora proponujesz moge sobie dolozyc pare zlotych i kupic niesmiganego :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E., oczywiście, można dorzucić kilka złotych i kupić nowy, kwestia wyboru. Ja jakieś koszty jednak też poniosłam (i samego pędzla, i przesyłki), nie dziw się, że nie chcę go oddać za półdarmo. Jak już coś oddaję, to całkiem za darmo, jeśli czytasz No to pięknie! regularnie, to dobrze wiesz, że często po prostu przekazuję czytelniczkom różne rzeczy w prezencie. No ale tego to się mi nie pamięta ...

      Usuń
    2. Przepraszam na prawdę nie chciałam Cie urazić! I tez z drugiej strony Cie rozumiem, no i Twoj blog, Twoja sprawa co i jak tu robisz. Nie mialam pojecia, ze oddajesz cos za darmo, chyba, ze chodzi Ci o rozdania

      Usuń
    3. Nie uraziłaś mnie, nie musisz mnie przepraszać :)

      Nie miałam na myśli rozdań, konkursy to konkursy. Mam po prostu w zwyczaju oddawanie części kosmetyków pochodzących ze współprac, sporo osób już z tego skorzystało :)

      Usuń
    4. O, chociażby tutaj, zaledwie kilka dni temu :)

      http://no-to-pieknie.blogspot.com/2013/02/kula-w-pot.html

      Troszkę wcześniej O.P.I. z kolekcji bondowskiej, krem z The Body Shop i wiele, wiele innych. Ale nie robię z tego PR, może powinnam? :DDD

      Usuń