beauty & lifestyle blog

sobota, 9 lutego 2013

Na zielonej trawce :DDD

Jak niewielkim nakładem pracy i kosztów zagospodarować donice po kwiatach, które wraz z końcem lata dokonały swego żywota? Wysiać trawę :))) Tym prostym sposobem zyskałam w mieszkaniu fajny, nieprzekombinowany i w sumie dość oryginalny zielony akcent w środku zimy. Bardzo mi się to spodobało ...












... szkoda tylko, że Wilusiowi też! Największą donicę po prostu sobie zaanektował, wylęgując się na mojej pięknej trawie, która oczywiście szybko stała się tylko wspomnieniem. Kotu to najwyraźniej nie przeszkadza, nadal to jego ulubione miejsce wypoczynku.



Wiluś na zielonej trawce :)))






A niech stracę, niech ma! 


Jak tam, dziewczyny, tęsknicie za wiosną? Poleżałoby się na trawie, co? :DDD


Buziaki,
przyjemnego wieczoru,
Cammie.




83 komentarze :

  1. Piękna zielona trawka! Aż mi wiosną zapachniało... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, obawiam się, że na wiosnę przyjdzie nam jednak trochę poczekać ...

      Usuń
    2. mam cichą nadzięję, że będzie inaczej :)

      Usuń
    3. Poczekamy, zobaczymy :)

      Usuń
  2. Zielona trawka!!! Aż się uśmiechnęłam! :))))

    Myślę, że to będzie super ozdoba na Wielkanoc, np. po posadzeniu tam małego żółtego kurczaka albo zajączka (sztucznego oczywiście :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylv, do Wielkanocy to przy tym moim kocie żadna trawa się nie uchowa, trzeba będzie nową wyhodować :DDD

      Usuń
    2. hehehe kot po prostu też ma dość zimy :)))

      Usuń
    3. Jemu chyba wszystko jedno, i tak jest "niewychodzący" ;)))

      Usuń
  3. ciekawy pomysł ;) wygodnicki ten kot ; P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gladysska, co zrobić, tak go sobie rozpuściłam, to takiego go mam ;)))

      Usuń
  4. Świetny pomysł! super ożywia wnętrze, szczególnie zimą kiedy baaardzo czekamy na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, i w dodatku efekt jest bardzo szybki, bo trawa błyskawicznie wschodzi :)

      Usuń
    2. Muszę się nad tym zastanowić, akurat mam takie puste, srebrne, małe wiaderko z Ikei :)

      Usuń
    3. O, to możesz się pobawić :)))

      Usuń
  5. Faktycznie pięknie to wygląda:) a za wiosną tęsknię,oj tęsknię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. no proszę widzę że nie tylko mój koteczek lubi się wylegiwać w doniczkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yasminello, Wilusiowi dopiero niedawno tak odbiło, wcześniej nigdy tego nie robił.

      Usuń
    2. Do doniczki przymierzał się już na wakacjach u cioci, ale mu kwiatek przeszkadzał i zrezygnował :D
      Super pomysł z tą trawką, aż miło popatrzeć :) u siebie chyba jednak zamiast trawy wysieję rzeżuchę :)

      Usuń
    3. Aaaa, to u ciebie takich nawyków nabrał! :PPP

      Rzeżucha fajna myśl, ja na wiosnę planuję reaktywować mój "zielnik" na balkonie :))) Bazylia, mięta, tymianek, rozmaryn ... Już nie mogę się doczekać!

      Usuń
  7. Fajny pomysł :) Ciekawe czy u mnie trawa by wyrosła (z roślin w moim mieszkaniu egzystują tylko rosiczka, dzbanecznik, kapturnica i kaktusy :P ) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nena, ależ kolekcja! Skąd u ciebie takie takie zamiłowanie? Czym ty je w ogóle karmisz??? (nie wiem, czy naprawdę chcę wiedzieć :DDD)

      Usuń
    2. Same się karmią - ja je tylko podlewam :)
      Od zawsze mi się takie podobały, a 2 razy w roku niedaleko mnie jest wystawa kwiatów i zawsze hodowcy owadożernych roślinek mają swoje stoisko. Kilka lat temu mama kupiła mi pierwszą muchołówkę i odkąd odkryłam, że tylko tego typu roślinki lubują się w klimacie mojego mieszkania (swoja drogą ciekawe dlaczego :P ) to na każdej wystawie kupuję sobie nową roślinkę :) Zimą mizernieją ale w sezonie się rozrastają na cały parapet :D

      Usuń
    3. Oryginalne hobby :))) Ale super, że tak cię to wkręciło :)))

      Usuń
  8. oj poleżało...strasznie mi się tęskni tym bardziej, że zamiast prawdziwej zimy mamy jakąś oszukaną jesień i deprecha puka co dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LaNina, prawdziwa, czy oszukana, mam już tej zimy dość!

      Usuń
  9. Uśmiałam się xD Koty to są jednak stworzenia cudowne ^^ Moja np. zeżarła mi kiedyś kwiatka z cebulkami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksandra, zeżartych przez mojego kota kwiatków nawet nie wyliczam ... Staram się tylko, żeby do domu nie trafiało nic trującego :DDD

      Usuń
  10. O tak, ozdoba w Twoim stylu, prosto z pazurem. Tym razem autentycznym... kocim;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastereczko, a jak potrafi drapać tymi pazurami w tej doniczce! Drapie, jak się układa, a ja tylko sprzątam i sprzątam ...

      Usuń
  11. Pomysł genialny w swojej prostocie :)

    Super to wygląda
    A jak mięciusio i pachnie wiosną ( to już pewnie pomyslał kocot ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mami, nie mam pojęcia, co sobie pomyślał, o przepustkę na trawnik w każdym razie nie zapytał :DDD

      Usuń
  12. świetny miałaś pomysł! chyba przy braku innych zajęć zgapię bezczelnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula, nie krępuj się :))) Niech duża rośnie :DDD

      Usuń
  13. Kot jest piękny!
    Uwielbiam tę rasę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kraina, pewnie, że piękny, ale ja nie jestem obiektywna :PPP

      Usuń
  14. Uśmiechnęłam się zarówno na widok trawki, jak i kota :)

    OdpowiedzUsuń
  15. słodziak z niego niesamowity :) mam nadzieję, że dogaduje się z Zuzią. moja przyjaciółka ma pieska, yorka, i on się trochę boi Jej córeczki (urodziła się w sierpniu), bo kiedy przyjaciółka wróciła z Małą ze szpitala, piesek chciał powąchać nowego członka rodziny i oberwał od Małej w nos. wiadomo, dzieci machają kończynami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Simply, na początku się ignorowali, teraz są już oswojeni, kot nawet daje się małej głaskać :)))

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Katalina, widzę, że Wiluś ma fankę? :DDD

      Usuń
  17. oj tęsknię za wiosną :) bardzo oryginalny pomysł na dekoracje domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Callais, fajnie, że ci się spodobał :)

      Usuń
  18. świetny pomysł, chyba musze go wykorzystać :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamiluśka, pewnie :)

      Usuń
    2. bardzo lubię zieleń ;)) a twój Wiluś jest cudowny ;p

      Usuń
    3. Dziękuję w imieniu Wilusia :)

      Usuń
  19. łał no kapitalny pomysł! Ja chyba też go wykorzystam :D Wiosny juz sie nie mogę doczekać!! ale już bliżej niż dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie koty też wysiadują duże doniczki ;) Dlatego poddałam się i zamiast kopru wysiałam trawkę :) Siedzą w niej, jedzą i mają radochę jak Wiluś ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iw, ty masz gorzej, bo masz dwa :DDD

      Usuń
  21. Fajnie to wygląda ;)) hehe kotek niezły ;))

    Oj ja tęsknie za wiosną i to strasznie ;( zima ładna ale już chcę wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksenka, może i ładna, ale na pewno nie ta, którą mamy w moim mieście ... Brudna i pełna pośniegowego błota, bleeee.

      Usuń
  22. no co ;) kot też może tęsknić za trawą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alena, przecież się nie czepiam :PPP

      Usuń
  23. Kota na zielonej trawce to kwintesencja wiosny ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. kurcze Wiluś niezle ta trawke chowa... :)
    A tak serio to swietny pomysl, ostatnio zwiedła mi dracena, moze wyprobuje. tylko potrzebowałabym ziaren

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie, on już tak tę trawę wygniótł, że nie ma szans, żeby była spod niego widoczna :)))

      Usuń
  25. Też bym Wilusiowi odpuściła! :DDD pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evelvas, machnęłam ręką, co się będę z kotem o trawę użerać ;)))

      Usuń
  26. Jaki piękny kotek ! Własnie poszukuje jakiegoś do adopcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. France, świetny pomysł! Moi rodzicie właśnie biorą jednego ze schroniska w tym tygodniu :) Ale Wiluś akurat jest z hodowli.

      Usuń
  27. Mi się wdaje ze wiosna w tym roku przyjdzie szybciej, a może mam tylko takie nadzieje. A kocisko super, ja akurat preferuje bardziej "futrzaste" jak norweski leśny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madlen, ja o brytyjczyku marzyłam bitych dziesięć lat. Wiluś to jedno z moich spełnionych marzeń :)))

      Usuń
    2. Kot tez jest moim marzeniem, niestety mój mąż nie lubi ich... Ale spokojnie, jeszcze go spacyfikuje ;)

      Usuń
    3. Mój mąż też twierdził, że nie lubi. Terefere :DDD

      Usuń
  28. Słodki kociak :) a wiosny już nie mogę się doczekać straaszliwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inulec, jak na złość, dziś znów spadł śnieg ...

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. PaniLewczyk, Wiluś kłania się w pas :DDD

      Usuń
  30. swietny pomysl na wiosne w domu:-) i jestem nieustanna fanka Twojego kota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edziab, dzięki wam Wiluś ma już prawdziwy fanklub :DDD

      Usuń
  31. jak ja kocham kotki, ten jest przesliczny. Poprzytulałabym sie :)))
    Zapraszam do siebie na moje blogi :)
    http://kosmetycznieee.blogspot.com
    http://kuchareczkamala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Oj bardzo tęsknię za wiosną i za zielenią ;) Taka donica może być fajną dekoracją na Wielkanoc (np. można włożyć pisanki czy w inny sposób), ale pewnie kotkowi jeszcze bardziej by się spodobało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olfaktoria, ta konkretna donica jest tak duża, że nie chciałabym jej na stole, niewiele więcej by się zmieściło ;)))

      Usuń