beauty & lifestyle blog

wtorek, 23 kwietnia 2013

Bobbing For Baubles, czyli granat idealny

Kolejna odsłona Essie, czyli mój niedawny nabytek, Bobbing For Baubles. Idealny dla mnie ocień granatu! Wielokrotnie Wam wspominałam, że z niebieskościami na paznokciach mi nie po drodze, ale ten kolor przekonał mnie do siebie stuprocentowo. Właśnie o takim granacie marzyłam, ciemnym, stonowanym, ze sporą domieszką szarości. Dla mnie przepiękny! 






Lakier śliczny, aczkolwiek do jego aplikacji trzeba się przyłożyć. Przy tak ciemnym odcieniu od razu widać każde niedociągnięcie. Zdjęcie w powiększeniu brutalnie obnażyło zresztą moją fuszerkę. Mam nadzieję, że przymknięcie na to oko.

1. Dostępność - 0 (ebay).
2. Cena - 1 (7$, niewiele w porównaniu do cen Essie w Polsce).
3. Kolor - 1 (niespotykany, szarawy odcień granatu).
4. Aplikacja - 0 (wymagająca olbrzymiej precyzji).
5. Pędzelek - 1 (wąska wersja, moja ulubiona).
6. Krycie - 1 (standardowy dwuwarstwowiec).
7. Wysychanie - 1 (bezproblemowe).
8. Współpraca z innymi preparatami (tu: Sally Hansen Miracle Cure i Poshe Fast Drying Top Coat) - 1 (bez zastrzeżeń).
9. Trwałość - 1 (przyzwoita, 4 dni bez skazy).
10. Zmywanie - 0 (niestety tendencja do farbowania skóry, lakier raczej się rozmazuje niż rozpuszcza, ale na szczęście nie odbarwia płytki!).

Moja ocena: 7/10.


Jakością i trwałością lakieru jestem usatysfakcjonowana, wkurza mnie tylko problem ze zmywaniem, palce są po prostu upaprane. Oczywiście można to doczyścić, ale trzeba się trochę przy tym napracować. To jak dla mnie największy mankament Bobbing For Baubles. Bo kolor sam w sobie jest cudny! Naprawdę, jakby stworzony specjalnie dla mnie. Za to ogromny, ogromny plus.

A Wam jak się podoba? W skali od 0 do 10? :)))


Buziaki,
Cammie.



Post opublikowany automatycznie,
na wszystkie komentarze odpowiem za kilka dni.
Do zobaczenia!





65 komentarzy :

  1. Miałam ten lakier, ale nie miałam do niego serca:) powedrował w świat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nef, a co ci w nim nie pasowało? Kolor, czy coś innego?

      Usuń
    2. Kolor zupełnie nie moj, nie lubie takich odcieni na swoich paznokciach:) AAAAAA :juziowe" to juz inna sprawa, te kocham wszystkie:);)

      Usuń
  2. Na paznokciach wydaje mi się czarny, w buteleczce szary... Nawet jeśli ma domieszkę granatu, to raczej nie jest kolor dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tenebrity, odcień granatu jest ciemny i bardzo stonowany, naprawę sporo w nim szarości. Mnie bardzo przypadł do gustu :)

      Usuń
  3. Sczerze mówiąc niespecjalnie mi się podoba kolor tego lakieru. Bardziej mi wygląda na prawie czarny, a granatu prawie że nie widać ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola, rzeczywiście, jest bardzo ciemny, zwolenniczki żywych niebieskości nie dostrzegą jego uroku.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Wdowa, czerń jest super! Ostatnio mam na jej punkcie fioła, jeśli chodzi o paznokcie. W krótkim czasie zgromadziłam trzy buteleczki. Mam w planach przygotować takiego zbiorczego posta na ich temat, choć zdaję sobie sprawę, że pewnie nie będę popularna w swojej opinii na ich temat, wiosną wszystkich ciągnie do żywych kolorów.

      Usuń
  5. Moim zdaniem również szału nie ma. Być może to wina zdjęcia/ujęcia, ale ja tu granatu nie widzę. Ot, taka bardzo konkretna szarość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klamarta, nie, czysto szary to on na pewno nie jest.

      Usuń
  6. Teraz na wiosnę wolę żywsze, wesołe kolory. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mellody, dla mnie generalnie pora roku nie ma znaczenia, jeśli chodzi i kolor na paznokciach :)

      Usuń
  7. Kolor bardzo ładny, ale teraz stawiam na bardziej żywe ;))

    http://kazdy-ma-jakiegos-bzika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilona, wiem, wiem, wiosenny trend :DDD

      Usuń
  8. Kiedy on jest totalnie szary. Zadnego granatu tutaj nie widze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katalina, nie wiem, może to kwestia mojego zdjęcia.

      Usuń
  9. Fajny,ale z takich totalnie ciemnych stawiam jednak na czerń:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juicy, ja też uwielbiam czystą czerń!

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Pat, fajnie, że ci się spodobał, jesteśmy w mniejszości :)

      Usuń
  11. Jaki by nie był odcień totalnie mi się podoba ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię takich ciemnych lakierów .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanyia, jeszcze parę lat temu na pewno bym po nic tak ciemnego nie sięgnęła, ale cóż, mój gust ewoluuje :DDD

      Usuń
  13. 10! Ten lakier chodzi za mną już bardzo długo, jesienią pewnie będzie mój:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mania, wiedziałam, że go docenisz :DDD

      Usuń
  14. Czekałam, czekałam i się zawiodłam... Za ciemny dla mnie...:(

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmmm, ale to przecież szarość jest ;)
    Ja w nim granatu nie zauważam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor mi się bardzo podoba z tym ze wygląda na paznkociach na bardzo ciemny grafit wpadający w czerń :P Ale taki mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenti, to prawda, sporo w nim grafitu, żałuję, że nie umiałam dokładniej pokazać wam tej granatowej nuty. Ale ona tam jest, serio! :DDD

      Usuń
  17. W butelce faktycznie ładny szary granat. Ale na paznokciach też go nie widzę:D Pewnie kwestia padania światła. Muszę kiedyś na niego na żywo spojrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidia, z waszych wypowiedzi wnioskuję, że powinnam dać zdecydowanie więcej zdjęć, może kolor lepiej by się prezentował w różnych ujęciach.

      Usuń
  18. bardzo do mnie przemawia :) jak zresztą większość Essie, a nie mam żadnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. piękny *_* szkoda tylko, że taki z niego brudasek.. z moimi zdolnościami miałabym uwalone palce, aż po łokcie :P hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti, no niestety, brudzi ... Szczerze mówiąc, nie cierpię tego w lakierach.

      Usuń
  20. Jak uwielbiam Essie i mam liczną ich gromadkę, tak BFB zupełnie nie trafia w mój gust. Poza tym ja wszędzie odbieram go jako grafit, a nie granat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karotka, oj nie, w nim naprawdę dominują granatowe nuty. Żałuję, że nie zdołałam pokazać tego na zdjęciu.

      Usuń
  21. Droga Cammie lajier jest iście szary,natomiast przebijają sie w nim granatowe tony,ja to zauwazam :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Droga Cammie lajier jest iście szary,natomiast przebijają sie w nim granatowe tony,ja to zauwazam :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. W buteleczce to ja coś tam widzę granatu, ale na paznokciach już nic a nic :)
    Może to kwestia zdjęcia, światła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, przy dwóch warstwach znacznie zyskuje na głębi, także nie dziwię się, że kolor może wydawać się przekłamany.

      Usuń
  24. Mi takie kolory kojarzą się z ciemnymi jeansami :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kompletnie zrezygnowałam z czarnego i granatowego koloru, wygląda tak... pogrzebowo. teraz mam zajawkę na neonowe kolorki, szukam właśnie czegoś nowego do kosmetyczki, coś polecisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynka, z essie? Bardzo fajnym, żywym, letnim kolorem jest cute as a button :)))

      Usuń
  26. Kurczę, na moim monitorze to on wygląda na czarny (na paznokciach), a w buteleczce na szary. Ale jak tak czytałam komentarze powyżej, to widzę, że nie jestem sama w takim odbiorze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serduszko, fakt, mało kto widzi to, co ja :DDD

      Usuń
  27. Jakoś tak mi się nie podoba ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. Oryginalny kolor, pasuje do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. FF, też tak myślę :* Dobrze się z nim czuję.

      Usuń
  29. Piękny kolor! Jest na mojej liście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetoholiczko, ja się nie zawiodłam, myślę, że ty też się nie zawiedziesz, skoro już zdążył wpaść ci w oko :)

      Usuń
  30. Niestety i ja niedopatrzyłam się granatu na paznokciach. Acz kolor to rzecz gustu i najważniejsze, że Tobie się podoba:) Ja preferuję teraz kolory jaśniejsze, ot wytęskniłam msię za wiosną:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycja, wszyscy się wytęskniliśmy w tym roku, jak nigdy!

      Usuń
  31. Piszesz w najnowszym poście o China Glaze, że ten Essie nie przypadł czytelnikom do gustu. To dodam w końcu coś od siebie- kolor jest dla mnie rewelacyjny, niesamowicie mi się podoba, niezależnie od tego czy widać w nich te granatowe tony czy nie (u mnie na monitorze raczej słabo). Z wielką chęcią rozejrzę się w sklepach za jakimś tańszym odpowiednikiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swatchmen, cieszę się, że ci się spodobał! Tylko obawiam się, że o odpowiednik może być trudno, przynajmniej ja nie natknęłam się jeszcze nigdy na nic podobnego.

      Usuń
  32. Jeśli chodzi o mnie, to kolor rewelacyjny, natomiast każdy ma swój gust. Taki ciemny kolor z pewnością nie wszystkim będzie się podobał. Sama go nie używam, bo mojemu chłopakowi też jakoś nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia, nie oglądaj się na chłopaka, tylko maluj, czym ci się podoba!

      Usuń