beauty & lifestyle blog

środa, 31 lipca 2013

Temat zastępczy, czyli zamiast odkryć lipca

W tym miejscu powinien ukazać się post z cyklu Odkrycia miesiąca, ale tak się złożyło, że w lipcu nie mam Wam o czym napisać. Nic mnie nie zachwyciło, nic mnie nie zauroczyło, nic mnie nie porwało. Zamiast więc na siłę szukać ulubieńców, wypunktuję po prostu moje chciejstwa. Tu nie mam najmniejszego problemu, mogę z miejsca wymieniać :DDD



1. PĘSETA TWEEZERMAN






Podobno nie ma lepszej. Jakość sama w sobie plus darmowy serwis i dożywotnia gwarancja. Wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych, mniej lub więcej w zależności od modelu.



2. ZALOTKA DO RZĘS SHU UEMURA






Zachwalana wszem wobec, "robi" rzęsy jak marzenie. I nie aż tak droga, jak można by się spodziewać, do upolowania (na przykład na Truskawce) za mniej więcej siedem dych.



3. MUFE AQUA BROW 






Bijąca ostatnio rekordy popularności farbka do brwi. Po tych wszystkich jakże zachęcających recenzjach i tutorialach po prostu muszę ją mieć! Kosztuje około 100 zł.



4. WIELKIE ZAKUPY W MAC






Gdybym mogła, wykupiłabym pewnie z pół asortymentu, no ale nie mogę, głos rozsądku bierze górę. Wielkich zakupów na pewno nie będzie, ale takie podstawowe niebawem planuję. Chcę sprawdzony Blot Powder, korektor Pro Longwear i jakąś pomadkę, jeszcze nie wiem, w jakim odcieniu. Może Wy mi poradzicie, na którą zwrócić uwagę? Interesują mnie jasne, cieliste i różowawe kolory.



Jak widzicie, lista jest krótka, a moje chciejstwa nie są jakoś szczególnie oryginalne. Tak czy inaczej mam nadzieję, że kiedyś pojawią się na No to pięknie! jako odkrycia miesiąca, a nie jako temat zastępczy ;)))


Zdradźcie, proszę, co znajduje się na Waszych wishlistach!


Buziaki,
Cammie.




79 komentarzy :

  1. Zakupy w MAC i mnie się marzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta, ja robię napad za jakieś dwa tygodnie :DDD

      Usuń
  2. To coś z MUFE mi się też marzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, jestem zachwycona tym, co widzę w recenzjach, mam nadzieję, że zdołam dobrać kolor.

      Usuń
    2. Farbkę uważam za kosmetyk bardzo udany i zdecydowanie wart zakupu. Trochę kosztuje, ale starczy na wieki. Gama kolorystyczna dość bogata, na pewno znajdziesz coś dla siebie.

      Usuń
    3. Muszę obejrzeć sobie na żywo, waham się między 35 a 40.

      Usuń
    4. Ja mam najjaśniejszą 10 i bardzo sobie ten odcień chwalę.

      Usuń
    5. Ja mam bardzo ciemne brwi, także celuję w przeciwny kraniec palety :D

      Usuń
    6. Ciemnych odcieni w gamie pod dostatkiem, na pewno coś dla siebie znajdziesz :)

      Usuń
  3. Mam podobne chciejstwa, zakupy w Macu poczyniłam w niedzielę, może nie jakieś wielkie ,ale zawsze są:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, na co się skusiłaś? Pochwal się!

      Usuń
    2. 2 korektory Pro Longwear i cień:) Może wrzucę na bloga jakiegoś posta z zakupami, muszę jeszcze dokupić prasowany pigment z nowej kolekcji:)

      Usuń
  4. 1 i 4 też bym chciała ;) Czasem w sklepach rtv agd są organizowane takie akcje, że ma się np 2 minuty i w tym czasie można wziąć za darmo tyle ile wyniesie się w rękach. Chciałabym taką akcje w MACu ;D Cóż, można pomarzyć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenti, mnie by tam nawet jedna minuta wystarczyła :DDD

      Usuń
  5. Pęsetę też bym przygarnęła;) Aktualnie jedynie na mojej liście jest róż/brązer z maca, ale jakoś się do Wawy wybrać nie mogę, a faceta, co jest co tydzień w Wawie nie wyślę, bo jednak trzeba pomacać;) Planuję zakupić w końcu szczotkę z naturalnego włosia do moich kłaczków;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, ja tam czasem wysyłam męża na zakupy, nawet w tym tygodniu polował na sukienkę dla mnie :DDD

      Usuń
  6. Mnie Pro Longwear nie urzekł wcale . Kupiłam i używam głownie na skrzydełka nosa ,czy jakieś buby . Bywa , że zamiast bazy pod cień .POd oczy u mnie klapa .Włazi w załamania i mam wrażenie , że suszy skórę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i wycisnąć z tego airlessa odrobinę , którą tak naprawdę potrzebuję, to wyczyn .Zwyczajnie połowa tej butelczyny zmarnuje się wycierana w papier klozetowy :/

      Usuń
    2. Mami, no ale ja właśnie z myślą o przebarwieniach go chcę, nie zamierzam pod oczy go stosować. Kończy mi się kolejna (trzecia już chyba pod rząd) tubka korektora z bourjois i mam ochotę na zmianę.

      Usuń
    3. A tak, słyszałam, że ta pompka jest do niczego.

      Usuń
    4. AAaaa :)
      no to , tak .Do tego się nadaje ,jak najbardziej ;)
      No jest jest . Mogliby dopracować . Tak się staram pomalusiu naciskać ,a tu sruuuuu ...:P

      Usuń
    5. Zobaczymy, mam ochotę zaryzykować.

      Usuń
  7. chciejstwa mamy zatem takie same - no może oprócz zalotki - pęsety jestem ciekawa już od dawna - a brwi są ostatnio moją obsesją - dodatkowo wszyscy pokazują profukt MUFE a u mnie w mieście oczywiście nie ma sephory i nie jestem w stanie go sobie "zmacać" aby ocenić czy aby rzeczywiście jest taki fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kropeczka, no u mnie właśnie też sephory nie ma, ale w sierpniu będę miała okazję pomacać, zobaczymy, może kupię.

      Usuń
  8. Oj, ja też chętnie pobuszowałabym w MAC, najchętniej przy ich pomadkach, ale cieniami i korektorami bym nie pogardziła.

    Zastanawiam się, w czym ta pęseta jest lepsza od tańszych? Naprawdę nie mam pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cassidy, podobno jest niewiarygodnie precyzyjna ostra, wyrywa nawet najkrótsze, ledwo odrośnięte od skóry włoski, nie pozostawiając ran i podrażnień. Chciałabym to sprawdzić :D

      Usuń
  9. Na mojej chciejliście jest aktualnie paletka Sleek :) Muszę wreszcie ją kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie kusi Lolita Lempicka. Moja Mama zainwestowała ostatnio w nieprawdopodobnie intrygujące perfumy i chodzi za mną teraz ten zapach, oj chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niecierpek, Lempicka to moje ukochane perfumy! Klasyczne fioletowe jabłko Lempicka by Lempicka i L de Lolita :))) Bardziej lubię chyba tylko Dior Dolce Vita.

      Usuń
    2. Z przyjemnością przygarnęłabym Illusion Eau de Minuit. Zupełnie niezwykły zapach!

      Usuń
    3. Tego akurat nie znam, ale skoro tak twierdzisz, to na pewno tak jest :DDD

      Usuń
  11. Z pomadek MAC polecam moje majowe zakupy - Mehr i Viva Glam II, obydwie pokazywałam na blogu :D
    Farba Aqua Brow kusi mnie niesamowicie, chyba przejdę się do Sephory po próbki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nena, zgooglowałam sobie te twoje pomadki, viva glam piękna!

      Usuń
  12. A za mną chodzi kilka lakierów Essie, więc czekam na jakąś promocję :) Poza tym marzy mi się zamiana podkładu, różu i korektora na ich mineralne wersje... Jestem coraz bliżej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicja, podobno teraz w hebe jest na essie promocja.

      Usuń
    2. Z tego, co czytałam, promocja obejmuje jedynie lakiery z wiosennej kolekcji, a zależy mi na innych odcieniach. Nie pozostaje mi nic innego, jak czekać :)

      Usuń
  13. Hmmmm...moje aktualne chciejstwa to MAC Blot Powder, lakiery ZOYA Pixie Dust (z kolekcji wiosennej i letniej), Escada "Cherry In The Air" :) Ot,takie mam chciejstwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady, ja właśnie też chcę blota, już go kiedyś miałam, świetny jest, doskonale matuje.

      Usuń
  14. wielkie zakupy w MAC :D hihi mam nadzieję, że szybko zrealizujesz swoje chciejstwa! ja właśnie za kilka dni dorwę w łapki moją farbkę MUFE i już się doczekać nie mogę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti, dla ciebie to pewnie nic, ale dla mnie każde zakupy w mac to wydarzenie, bo do najbliższego salonu mam kawał drogi.

      Usuń
  15. pomadkę MAC polecam creme cup o wykończeniu cremeshene - to jasny delikatny róż:) mój ulubiony zaraz obok angel (frost)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusia, rozważam właśnie creme cup, bardzo korzystnie wypada na swatchach.

      Usuń
  16. Moja lista wygląda podobnie! Z tym, że pęsetę już mam. Polecam z całęgo serca!
    Do MAC'a też mam zamiar się wybrać. Raczej nie będę się ograniczać : DD

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam aqua brow w kolorze 30 i jestem mega szczęśliwa że go zakupiłam:)Pozostałe trzy punkty też mnie kuszą:P Z zalotką to się nigdy nie rozstaję i przydałaby mi się jakaś lepsza jakościowo ale tą moją tez jestem w stanie wyczarować piękne rzęsy i się mnie wszyscy pytają jak ja to robię, a to po prostu wystarczy odpowiednia technika machania zalotka i już:)Moja lista zakupów się z dnia na dzień się powiększa:( Chyba trzeba będzie napaść na bank żeby kupić to wszystko:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ann, moje dotychczasowe zalotki ciągle się rozwalały i gubiły gumki, naprawdę mam ochotę na coś porządnego.

      Usuń
  18. O tej pęsecie i zalotce czytam pierwszy raz ;D Ale nie dziwię się,że zachwycasz się Mac - warto zaopatrzyć się w kilka produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olfaktoria, naprawdę, pierwszy raz? Jak ty się uchowałaś? :DDD

      Usuń
  19. Pęsety mam dobre, bo jako kosmetyczka muszę mieć dobre pęsety:) Mi się marzy duży, porządny zestaw pędzli do makijażu, palety cieni Make Up Atelier Paris i kółka korektorów od Kryolanu. Marzenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, więcej optymizmu, marzenia się spełniają!

      Usuń
  20. Zalotka boska jest, możesz poczytać u mnie na blogu, są też zdjecia przed i po użyciu. kocham tą zalotke. Pęseta też warta ceny, używam gdzieś od roku i muszę przyznać, że rewelacja. Blot powder jest spoko, świetny do poprawek w ciągu dnia, bo nie robi się "ciasto" na twarzy.Jak będziesz w MACu to obadaj pomadki Hug me, Syrup, Angel oraz Carving :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mags, dzięki za typy, sprawdzę na pewno.
      Blota znam, mam ochotę do niego wrócić.

      Usuń
  21. Pęseta to i mnie by się przydała, bo ze swoją to już się zaczynam męczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serduszko, moja właśnie też jakaś toporna się zrobiła, pora na nową.

      Usuń
  22. Zalotki nie używam, pęsetę od lat mam z Sephory i świetnie daje radę, MAC jakoś zupełnie mnie nie kusi - chyba przez ich ceny. Natomiast Aqua Brow to coś o czym marzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, ja tym AB jestem wręcz ostatnio opętana :D

      Usuń
  23. Tweezerman i Aqua Brow sa tez na mojej liscie:) Mozliwe ze w sierpniu farbka bedzie juz moja:D ale do kompletumusze kupic odpiwiedni pedzelek do nakladania....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lemesos, ja też planuję sierpniowy zakup. Pędzelek już mam :D

      Usuń
  24. z Twoich propozycji sama chetnie siegnelabym po pesete i farbk do brwi :) i Macu nie wspomne ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie, ty masz przynajmniej maca pod nosem, ja mam kawał drogi.

      Usuń
  25. U mnie jest Hoola Benefitu, paleta Au Naturel, perfumy Reb'l fleur Rihanny, czy róż Horizon Chanel. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klamarta, Hoola i AN mam, trafny wybór!

      Usuń
  26. Ja to sobie pójdę to odlewkę MUFE, żeby sprawdzić kolor - bo coś ewidentnie w nich jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwila, myślisz, że nie ma problemu z odlewkami? Też wolałabym wcześniej jakieś testy zrobić.

      Usuń
  27. o tak o Aqua Brow już wiele słyszałam *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarna, głośno o tych farbkach ostatnio.

      Usuń
  28. Kurcze ta pęseta mi się spodobała a do tego dożywotnia gwarancja. Po prostu nie wierzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robaczek, taki standard producenta, godny pochwały.

      Usuń
  29. Ja niestety salon MAC mam daleko.. :D może to i dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. France, ja zdecydowanie wolałabym mieć bliżej :D

      Usuń
  30. A ja od niedawna właścicielka wymarzonego Tweezermana stwierdzam, że Solingen jest lepszy ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwor, Solingen? Przyznam szczerze, że pierwsze słyszę. Muszę zbadać temat.

      Usuń
  31. marzą mi się MACzki, ponieważ jeszcze nie miałam okazji spróbować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamiluśka, wszystko przed tobą :)

      Usuń
  32. Udanych zakupów, ja czekam na nowy podkład Guerlain. Mac'a mam teraz na co dzień pod nosem i jakoś wyleczyłam się z tej firmy, pędzle na pewno będę chciała uzupełnić i wiem, że warto na nie postawić.
    Pęsetę mam z HD Brows, jest idealna :D Zalotki nie potrzebuję, ale dodatkowy flakon perfum zawsze się przyda :D <UFE to jeden z lepszych zakupów, mam dwa kolory i będzie jeszcze trzeci. W zależności od potrzeb można czynić cuda :) Ważne, by trafić na swój kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hexx, jak masz pod nosem, to na pewno ci spowszedniał. Żałuję, że sieć salonów w Polsce jest tak niewielka.

      Usuń