beauty & lifestyle blog

sobota, 2 listopada 2013

Mistrz precyzji, czyli odkrycie października

Planowałam napisać dziś o książkach miesiąca, ale zostałam przegłosowana ;))) Wczoraj niemal jednogłośnie zażądałyście posta z cyklu Odkrycia, poddaję się więc! Co się odwlecze, to nie uciecze, o październikowych lekturach zdążę Wam jeszcze opowiedzieć, a dziś wedle życzenia kosmetyczne odkrycie października.


Jeśli o mnie chodzi, październik w zachwyty był ubogi. Ani w makijażu, ani w pielęgnacji nie natknęłam się na nic, co by mnie jakoś szczególnie oczarowało. Jedna jedyna rzecz, która faktycznie zrobiła na mnie wrażenie, to pędzel, EcoTools Tapered Blush Brush.









Pędzli EcoTools mam już kilka i wiedziałam, że mogę spodziewać się dobrej jakości. Lubię ich miękkie, syntetyczne włosie i lekkie, bambusowe rączki. Na Tapered Blush Brush zdecydowałam się, bo po raz kolejny (nie wiem już, który ... ) szukałam pędzla do nakładania bronzera i ten ze względu na kształt wydał mi się idealny. Oczywiście bronzera nie umiem nim nakładać (haha, no przecież! :DDD, bez kitu, Hoola chyba niebawem pójdzie w świat, bo tracę cierpliwość, bronzery najwyraźniej nie są mi pisane), do aplikacji różu też nie za bardzo mi podszedł, za to w życiu nie miałam chyba lepszego pędzla do rozświetlacza!

Mistrz! Precyzyjnie, stożkowo przycięte włosie pozwala na niezwykle oszczędną aplikację rozświetlacza dokładnie na wybrane miejsce, bez ryzyka przerysowanego efektu. Jednym posuwistym ruchem pięknie podkreśla szczyty kości policzkowych czy grzbiet nosa, bez problemu dosięga też trudniej dostępnych miejsc, jak zagłębienie brody. Wszystko z zachowaniem umiaru, co przy skórze skłonnej do przetłuszczania się, jak moja, wydaje się niezwykle istotne, nadmiar rozświetlacza w przypadku cery tłustej jest naprawdę niewskazany.

Co ważne, okazało się, że włosie pędzla, choć mięciutkie, radzi sobie nie tylko z rozświetlaczem prasowanym, ale o dziwo także z rozświetlającymi kuleczkami. Moje dotychczasowe doświadczenia kazały mi aplikować meteory raczej za pomocą pędzlowych drapaków, bo jedynie one były w stanie cokolwiek nabrać, a nie tylko ślizgać się po kuleczkach bez niemal żadnego efektu.









Wydawałoby się, że zakup nieudany (około 30 zł w Rossmannie), bo bronzera nadal nie mam czym nakładać (stop! inaczej, może i mam, ale nie umiem :DDD), a tymczasem takie odkrycie! Przypadkowo trafiłam na mistrza precyzji, pędzel idealny do aplikacji rozświetlacza. Pozorny niewypał okazał się perłą.


Napiszcie koniecznie, na jakie perełki Wy trafiłyście w październiku. Co Was zachwyciło, co Was urzekło, co spowodowało szybsze bicie serca?


Buziaki,
Cammie.





113 komentarzy :

  1. Też mam ten pędzel i bardzo go lubię, sama nakładam nim róż do policzków :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zzielona, dla mnie do różu jest właśnie za bardzo precyzyjny. Ja lubię policzki na większej powierzchni podkreślać :)

      Usuń
  2. Rozświetlacza nie używam ale może przydał by mi się do bronzera (którego też nie umiem zbyt dobrze nakładać) :) Nakładanie różu sobie odpuściłam po kilku próbach kończących się efektem ruskiej babuszki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenti, ja sobie nie wyobrażam makijażu bez różu. On naprawdę robi różnicę. Jeśli masz problem z intensywnością, to gorąco polecam ci pędzel typu duo fiber. On ma włosie o różnej długości, dzięki czemu nabiera niewielką ilość różu i niewiele zostawia go też na skórze. Nawet mocno napigmentowanym różem trudno z takim pędzlem zrobić sobie krzywdę. Mówię ci, spróbuj!

      Usuń
    2. Intensywność swoją drogą, ale chodzi o aplikację. Nie do końca umiem znaleźć odpowiednie miejsce gdzie go nałożyć, za każdym razem było nie równo i dziwnie. I na kązdympoliczku w innym miejscu :P

      Usuń
    3. No to nie wiem, co ci doradzić, chyba tylko: ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć! :)))

      Usuń
  3. Podoba mi się ten kształt, to naprawdę ładny kształt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu przyglądam się tym pędzlom w internecie, u mnie w Rossmanie niestety ich nie ma :< Cieszę się, że okazał się dobry :) Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, lubię bronzery, za to nie lubię róży...Mam aż dwa, ale nigdy o nich nie pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LadyBlonde, myślałam, że ecotools jest we wszystkich rossach. Na szczęście zawsze zostaje internet :)

      Ja z bronzerami w ogóle się nie dogaduję. Cieszyłam się, kiedy kupiłam hoolę, bo kolor idealny i wydawało mi się, że z nim nareszcie opanuję sztukę konturowania, ale jak bym nie nakładała, zawsze coś mi się nie podoba.

      Usuń
    2. Polecam spróbować pędzel również Ecotools, ale ten do bronzera - tzw. grubasek:) Pędzel do bronzera nr 1229 Bamboo Bronzer Brush, EcoTools

      Usuń
    3. Anonimie, ależ miałam go! Za duży się okazał do mojej twarzy, sprzedałam go.

      Usuń
  5. Ja mam wachlarz i bardzo sobie chwalę! Ten mam na oku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farizah, i do czego używasz? Do rozświetlacza czy bronzera?

      Usuń
    2. wiesz w sumie do wszystkiego, do rozswietlacza lepszy, jednak najlepiej mi się nim strzepuje cienie które się osypia:P

      Usuń
    3. No tak, o tym nie pomyślałam, podstawowa funkcja :)))

      Usuń
  6. hmmm muszę się za nim rozejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten pędzel jeszcze w starej szacie graficznej. Uwielbiam! Nakładam nim róż i brązer. Uważam też, że doskonale nadawałby się do aplikacji pudru, jednak nie omiatania, a stemplowania/wciskania w skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klamarta, ja stempluję kabuki z tbs, swoją drogą też genialny pędzel. Z tbs mam tylko ten jeden i zastanawiam się, czy reszta też jest tak dobra. Niestety najbliższy salon 300 km stąd.

      Usuń
  8. Mam pędzelek EcoTools ale co cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pirelka, do cieni mam z ecotools cały zestaw, pisałam nawet o nim kiedyś. Super pędzelki!

      Usuń
  9. Mój pierwszy i nie ostatni na pewno pędzel z tej firmy. Jego włosie jest takie mięciutkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MO, to fakt, ecotools są milusie :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Juicy, w sumie łatwo go polubić :DDD

      Usuń
  11. Ha, też nie umiem nakładać bronzera. Przy mojej dużej okrągłej buźce to naprawdę wyczyn ;[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamyczek, ale wydaje mi się, że to właśnie okrągłe buzie mają potencjał, jeśli chodzi o nakładanie bronzera. W tym sensie, że dzięki konturowaniu naprawdę można (podobno :DDD) stworzyć iluzję zmiany kształtów twarzy :)

      Usuń
    2. Właśnie... podobno można, tylko trzeba umieć to zrobić. A tak bardzo bym chciała, oj chciała..

      Usuń
    3. Poszukaj jakichś tutoriali, w końcu się nauczysz, wierzę w ciebie!

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Angel, żebyś wiedziała, że musisz :DDD

      Usuń
  13. Ja bronzera nie używam od kilku lat bo jestem strasznie blada i każdy bronzer który mi wpadł w ręce jest zbyt ciemny... Ale upatrzyłam jeden z Catrice i może w końcu to będzie ten. Ale standardowo wręcz nie ma nigdy mojego koloru na stanie, jest tylko tester... Korektory mam to samo. Natura mnie chyba nie lubi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha bo nie napisałam... :D Pędzel od jakiegoś czasu tak oglądam i chyba w końcu kupie bo chcę zmienić sobie pędzle i kupić te których mi brakuje. Do twarzy mam jeden limitowany z essence i to moje ukochane kosmetyczne dziecko, jak rozświetlacz z serii essence blossom etc który ostatnio zakończył swój żywot :(

      Usuń
    2. Madlen, ja uwielbiałam rozświetlacz All Over Highlighter, też właśnie z Essence, ale oczywiście wycofali ze sprzedaży ... Czasem mam wrażenie, że jak tylko coś wyjątkowo polubię, zaraz przestają produkować :DDD

      Usuń
    3. Dokładnie, mam tak samo nawet mój mąż się z tego śmieje bo wszystko co ja wręcz pokocham to zaraz wycofują albo jest z edycji limitowanej... Mam nadzieje że Color whisper nie wycofają bo je kocham po prostu i polecam wszystkim których znam

      Usuń
    4. Na wszelki wypadek zrób zapas :DDD

      Usuń
    5. Które masz meteoryty?

      Usuń
    6. Te na zdjęciu to akurat Pastel Whites, ale w pudełku po klasycznych różowych, bo w tamtych opakowanie mi się rozwaliło. Mam jeszcze limitowane Butterflies :)

      Usuń
    7. Szkoda że nie mają metalowych opakowań co nie? Podobają mi się ale na razie trochę za drogie są dla mnie

      Usuń
    8. To prawda, tanie nie są. Ja zamawiałam raz na truskawce i raz na ebay, ale tam to zawsze ryzyko, masa podróbek. W każdym razie można trafić na okazję.

      Usuń
    9. Drogie rzeczy zwłaszcza kosmetyczne trochę się boje zamawiać przez internet, bo boje się raz podróbki a dwa że może dotrzeć do mnie w opłakanym stanie, po prostu nie przetrwać przesyłki. Stacjonarnie to gdzie można je dorwać bo jeszcze ich nie spotkałam?

      Usuń
    10. Meteory? Chociażby w douglasie.

      Usuń
    11. :) byłam w tym sklepie raz w życiu przyznając się bez bicia dlatego nie widziałam.

      Usuń
    12. Douglas jest fajny, z jednej strony drogie selektywne marki, z drugiej natomiast tanie jak essence czy nyx. A teraz podobno niektóre salony wprowadzają MACa!

      Usuń
  14. O, widzę, że zmienili nieco wygląd rękojeści pędzla. Ja swojego używam do pudru i tu też sprawdza się genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katalina, no właśnie ktoś już wyżej wspominał, że ma nieco zmieniony wygląd.
      Ja do pudru lubię kabuki :)

      Usuń
  15. Pędzel wygląda rzeczywiście na bardzo precyzyjny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ivona, wszystko dzięki temu charakterystycznie przyciętemu włosiu.

      Usuń
    2. nie ma to jak odkryć swój ideał...przez przypadek:)
      pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Ivona, mówią, że to przypadek rządzi światem ;)))

      Usuń
  16. Wygląda fajnie :) I widzę moje ulubione pudry! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj pięknie się prezentuje a ja ostatnio nawet jakiś pędzel z tej firmy trzymałam w łapkach ale zrezygnowałam a teraz zaczynam żałować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robaczek, jeszcze zdążysz kupić. Naprawdę warto, bo to dobrej jakości pędzle w całkiem przyzwoitych cenach.

      Usuń
  18. Wygląda tak fajnie, że mam na niego ochotę :) a tak się składa, ze niedługo otwierają Rosska i u mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, o jaaa, ale zaszalajesz, nareszcie wszystko na wyciągnięcie ręki, co? :DDD

      Usuń
  19. Mam też pędzel ecotools do rożu, ale leży i się kurzy, bo się nie sprawdził :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yzma, ja do różu lubię pędzle kuleczki, typu dome :)

      Usuń
  20. Kochana, ja tym pędzlem nie jestem w stanie nałożyć żadnego bronzera, mam Hoolę i tragedia! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sauria, to mówisz, że to jednak nadal wina pędzla, a nie moja? :DDD Bo ja już jestem skłonna Hoola sprzedać :DDD

      Usuń
  21. Mam pedzel z eco tools do rozu ale starawersje i uzywam do konturowania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tajka, no i git, najważniejsze to znaleźć zastosowanie :)))

      Usuń
  22. Piekne zdjecia w dzisiejszym poscie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lemesos, dziękuję :* Od razu widać różnicę, odkąd wyłączyłam autopoprawki bloggera.

      Usuń
  23. ja go stosuję i do bronzera i do różu i do rozświetlacza dla mnie jest wielofunkcyjny i lubię od dawna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusia, ja wolę go w tej jednej roli :)

      Usuń
  24. z Ecotools mam tylko jeden pędzle, ale muszę w końcu zakupić te osławione pędzle do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubie te pędzle, ostatnio dokupiłam wachlarzyk i jestem zadowolona. Brakuje mi tylko większego wyboru pędzelkow Eco Tools do oczu i okolic w Rossmannie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Princess, na szczęście zawsze można zamówić online :)

      Usuń
  26. Mnie urzekły cienie z firmy Dermacol, jeden kupiłam jeszcze we wakacje, dwa następne w październiku. Boskie kolory i niezła trwałość i to czasami bez stosowania bazy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agrest, nigdy nie miałam z nimi do czynienia, gdzie je kupujesz?

      Usuń
    2. Niestety w Polsce są tylko dostępne w necie, a ja przywożę z Nachodu. W tamtejszym DM-ie mają cały asortyment tej firmy. W szoku byłam, bo są tanie i trwałe, porównywalne jak "mejbelinki".

      Usuń
    3. Fajnie, że masz do nich dojście, ja szafę dermacol tylko raz na żywo na oczy widziałam, właśnie na wyjeździe.

      Usuń
    4. :) wszystko zależy od mojego chłopa, albo jedziemy łazić po czeskich górach.... albo po naszej stronie:) jak po czeskich, to ja chyc do DM:)

      Usuń
  27. Mam i uważam że super sprawdza się do różu, ale jutro rano na pewno wypróbuje go do rozświetlacza! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleks, spróbuj koniecznie i daj znać, co myślisz!

      Usuń
  28. dużo osób piszę o Eco Tools, chyba warto rzucić na nie okiem... mnie urzekła moja paleta cieni z Urban Decay, czekałam na nią z niecierpliwością aż wejdzie do sklepów i oczywiście musiałam po nią pojechać jak tylko miała premierę. maluję się nią prawie codzinnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. czekam na post o książkach października :)

      Usuń
    2. Mags, post o książkach już niebawem, "robi się" :DDD Pewnie pojutrze wrzucę.

      Co do cieni UD, to ja już od ładnych paru miesięcy mam ochotę na taką samodzielnie składaną, bo w gotowych paletach zawsze mi jakieś cienie nie pasują i szkoda mi kasy, bo wiem, że nie będę używać.

      Usuń
    3. ja to bardziej cienie z UD kolekcjonuje niż używam :P no właśnie jest teraz możliwość złożenia sobie palety ale nie wiem jak to cenowo wychodzi...

      Usuń
    4. No właśnie cenowo nie bardzo :DDD Choć w tamtym roku w okolicach świąt można było kupić paletkę z jednym cieniem w cenie pustej, także opłacało się, ale oczywiście zanim się zdecydowałam, to już było po promocji.

      Usuń
  29. Pędzli co prawda mam aż za dużo, ale ten mi się spodobał na tyle, że chyba się mu przyjrzę z bliska. Ja do aplikacji bronzera używam pędzla skunsa z Sense&Body, kupiłam go w Hebe jakiś czas temu z polecenia Siulki i okazało się, że pędzel praktycznie sam rozciera :D Ja lubię mocno podkreślone policzki i dobrze mi się nim operuje, przy czym efekt mimo, że mocny to jest dobrze roztarty i "nieplamisty". Sprezentowałam go także mojej cioci, niezaprawionej w makijażu i podchodzącej z dużym lękiem do wszelkich róży/bronzerów i w końcu się nauczyła podkreślać policzki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia, a ten pędzelek jest dość szczupły, prawda? Bo też go zakupiłam (też przez Siulkę:P), ale jest taką chudzinką, że aż zaczęłam się zastanawiać czy tylko mój jest taki, czy taka ogólna moda :)

      Usuń
    2. Asia, że też u mnie nie ma hebe! Pojęcia nie masz, jak wam wszystkim, szczęściarom z hebe pod nosem, zazdroszczę :DDD

      Usuń
    3. On jest dość szczupły owszem, ale mi się wydaje przez to bardziej precyzyjny :)
      Ale nie jest wg mnie dużo węższy czy o mniejszej "średnicy" niż moje pozostałe pędzle do konturowania :)
      Cammie - ja mam dwie drogerie Hebe na dwóch końcach jednej ulicy ;) Jakbyś coś kiedyś potrzebowała to ja jestem do dyspozycji :)

      Usuń
    4. Asia, dziękuję, będę pamiętać :* Choć nie ukrywam, że mam ochotę osobiście tam pobuszować. Na pewno mnie rozumiesz :DDD

      Usuń
    5. Oj wiem aż za dobrze, ja też długo jęczałam, że nie ma u mnie Hebe..na szczęście ktoś się zlitował i wybudowali mi od razu dwie drogerie, także jestem ukontentowana :D

      Usuń
  30. Dobre pędzle to podstawa udanego makijażu :) Wypróbowałam EcoTools i też byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olfaktoria, to prawda, porządne pędzle to podstawa. I pomyśleć, że z 10 lat temu nie miałam żadnego :DDD

      Usuń
  31. Bardzo lubie pedzle tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten pędzel uwielbiam, nakładam nim i róż i bronzer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, ja wolę do różu pędzle o innym kształcie.

      Usuń
  33. Bardzo lubię pędzle tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta, ja też, na tyle, że ciągle dokupuję jakieś nowe :)

      Usuń
  34. Mam blush brush i tak sobie wypadł, ciekawie wygląda ten.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dezemka, niestety nie mam porównania.

      Usuń
  35. O kurcze, a ja się tyle naszukałam dobrego pędzla do rozświetlacza! :) Teraz co prawda mam rozświetlacz w formie tintu, więc najłatwiej aplikuje się go palcami, ale jak znajdę kiedyś ten pędzel w dobrej cenie, to kupię z chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, zapamiętaj go sobie, bo być może właśnie czegoś takiego szukasz :)

      Usuń
  36. Ja nakładam meteory grubym pędzlem do bronzera ecotools którego ty się chyba juz pozbyłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja też go używam do rozświetlacza - jest cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja używam go do różu, jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kirei, do nakładania różu nie odpowiada mi kształtem.

      Usuń
  39. Mam sentyment do pędzli Eco Tools :) To były moje pierwsze "lepsze" pędzle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serduszko, coś podobnego czuję do EDM :)

      Usuń