beauty & lifestyle blog

sobota, 16 listopada 2013

Owoce i płatki róż, czyli pachnące dodatki do kąpieli

Propozycja na sobotni wieczór, kąpiel! Co powiecie na relaks w wannie z pachnącymi dodatkami? Z cząstkami owoców lub z płatkami kwiatów? Pozwólcie, że pomogę Wam się zdecydować. Zapraszam na recenzję kremowej kuleczki kąpielowej "Owocowy raj" Bomb Cosmetics oraz koziego mleka do kąpieli z płatkami róż The Secret Soap Store, cudowności z asortymentu opisywanej przeze mnie niedawno Pachnącej Wanny ---> KLIK.


Na pierwszy ogień kuleczka. Nie kula, nie kulka, kuleczka właśnie. Rozmiarów mniej więcej mandarynki. 






Poddaj się swojej grzesznej stronie! Soczysty, porzeczkowy aromat kulki, wzbogacony owocowymi akcentami letnich truskawek, malin i jagód na ciepłej bazie z kremowego karmelu i wanilii to tylko preludium do kąpielowej ekstazy! W kuleczkę wciśnięto ręcznie prawdziwe owoce kiwi i jeżyny oraz wegańskie perełki do kąpieli, a jej serce wypełniono czystymi olejkami eterycznymi z orzecha makadamii i z cedru!

Zapach: czarna porzeczka
Zawiera naturalne olejki: orzech Makadamii i Cedr
Zawiera owoce kiwi, wegańskie perełki do kąpieli i jeżyny
Właściwości: odżywia i nawilża
Waga: 30g
Cena: 11 zł






Kuleczka już na pierwszy rzut oka mnie oczarowała, urocza z tymi swoimi wszystkimi dodatkami i mocnym owocowym zapachem. Ale przyznam szczerze, że jej mikre rozmiary mnie zaskoczyły. Przyzwyczajona do dużych, podzielnych kul kąpielowych, spodziewałam się czegoś większych gabarytów. Ale jak to mówią, w małym ciele wielki duch, bo wrzucona do wody rozpuszczała się dłużej niż jakikolwiek znany mi produkt tego typu, dobrych 15 minut! Powoli, stopniowo uwalniała kawałki owoców, pielęgnujące ciało olejki i nasilający się porzeczkowy zapach. 

Sama kąpiel była niezwykle przyjemna, gorzej po kąpieli ... Okazało się, że kuleczka miała naprawdę bogaty skład. O ile olejki na mojej skórze zrobiły dobrą robotę, porządnie ją odżywiając, tak wannę pobrudziły niemiłosiernie. Po spuszczeniu wody został na niej gruby tłusty osad z masą owocowych paprochów. Także relaksująca kąpiel skończyła się mało relaksującym szorowaniem wanny ...

Sama nie wiem. Z jednej strony fantastyczna jakość, bogaty skład i odprężenie, z drugiej jednak denerwująca konieczność gruntownego sprzątania po kąpieli. No i cena, aż 11 zł. Sporo, jak na jednorazową przyjemność. Myślę, że to na pewno doskonały pomysł na prezent, dla siebie samej chyba pożałowałabym kasy. Zwłaszcza że kąpiel biorę kilka razy w tygodniu i poszłabym z torbami, gdybym miała rozpieszczać się tak za każdym razem. No chyba że kupiłabym taką kulkę w celach dekoracyjnych, bo naprawdę jest śliczna i roztacza intensywny zapach, więc na pewno byłaby miłym akcentem w łazience. Też tak macie, że szkoda Wam wrzucić co ładniejsze kule do wody? U mnie niektóre leżą tygodniami, najpierw ciesząc oczy, dopiero potem ciało.


Jeśli chodzi natomiast o mleko do kąpieli, nie mam żadnych wątpliwości, będę kupować. Moje, moje, moje! Wspaniałe. I ekonomiczne :DDD






Naturalne mleko do kąpieli z dodatkiem mleka koziego:
  • doskonale oczyszcza, odżywia i nawilża skórę, proteiny zawarte w mleku, ze względu na swe właściwości pielęgnacyjne, dobroczynnie wpływają na kolagen w skórze opóźniając procesy starzenia;
  • mleko jest źródłem wysokowartościowych białek i kwasów tłuszczowych w tym niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych;
  • zawiera witaminy A, D, E rozpuszczalne w tłuszczach oraz z grupy B rozpuszczalne w wodzie;
  • regularne stosowanie sprawia, ze skóra staje się bardziej jedwabista i utrzymuje elastyczność przez długi czas;
  • kąpiel z dodatkiem mleka przenosi do świata zmysłów, pielęgnuje skórę pozostawiając ją gładką i miłą w dotyku.
Róża, królowa kwiatów, najpiękniejszy i najdelikatniejszy kwiat,symbol gorących uczuć i ogrodowego piękna. Towarzyszy ludziom od zawsze urzekając swym zapachem i pięknem. Płatki czerwonej róży mają działanie ściągające i rozjaśniające skórę. Olejek różany pobudza produkcję kolagenu.

Cena: 25 zł / 500 ml






Opakowanie kosztuje 25 zł i mieści 500 ml produktu. Ta ilość, jak szacuję, starczy na pięć, sześć kąpieli (a w wannach mniejszych niż moja pewnie więcej), co jednorazowo oznacza koszt nie większy niż 5 zł. Brzmi lepiej, prawda? :DDD

Brak mi słów, żeby opisać Wam walory tego produktu. Jest znakomity. Wsypany do wody, odczuwalnie zmiękcza ją, dając jednocześnie niewielką co prawda, ale gęstą pianę. Momentalnie uwalnia się też różany zapach, niesamowicie intensywny, mocny, a co najważniejsze naturalny, przy tym bardzo, bardzo odprężający. Płatki róż w opakowaniu nie wydają się może imponujące, ale pod wpływem ciepłej wody cudownie się rozwijają, unosząc się na powierzchni i dając prawdziwe poczucie luksusu. Z takiej kąpieli aż nie chce się wychodzić!

To mój pierwszy kontakt z The Secret Soap Store i coś czuję, że przepadłam. Jeśli to mleko do kąpieli jest reprezentatywne i inne produkty marki są równie dobre, to na pewno stanę się wierną klientką. Póki co mam ochotę wypróbować mleko z innymi dodatkami, może z piwonią albo passiflorą? Dostępne są jeszcze wersje z konwalią, lawendą, czerwoną borówką, a także miodem i ziołami.



Uwielbiam wszelkie dodatki do kąpieli, ale muszę uczciwie przyznać, że jak dla mnie mleko The Secret Soap Store zdystansowało kuleczkę Bomb Cosmetics. Oba produkty są fajne, ale mleko jest fajniejsze :DDD


To co, idziemy się kąpać? Co wrzucicie do wody? :)))


Buziaki,
Cammie.




Przypominam, że przez cały listopad
w Pachnącej Wannie trwa promocja "Oswajanie jesieni", 
dzięki której każdego dnia jeden wybrany produkt 
kupić można ze zniżką rzędu 25%
(dziś na przykład zestaw upominkowy Bomb Cosmetics
 "Hawajski kwiat" ---> KLIK).
Ponadto do końca roku wysyłka zakupów 
o wartości powyżej 50 zł gratis!




68 komentarzy :

  1. jak czytam takie posty to zaczynam tęsknić za wanną w domu rodzinnymi ;) chociaż w sumie może to dobrze bo zjadłabym te kule :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mo, rozbawiłaś mnie :DDD Ale poniekąd cię rozumiem, czasem też mam ochotę skosztować :DDD

      Usuń
  2. Mleko wygląda wspaniale :)
    Żałuję, że nie dysponuję wanną :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M., żałuj, jest boskie!

      Usuń
    2. Wpadaj do mnie, udostępnię i wannę, i mleko :DDD

      Usuń
    3. Spoko, zaraz będę :DD

      Usuń
    4. Ok, to puszczam wodę :DDD

      Usuń
  3. Ja również uwielbiam wszelkie UMILACZE do kąpieli :)
    Obecnie czaję się na Bomb Cosmetics :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkatułka, a na co dokładnie? Bo BC ma ogromną ofertę, jeśli chodzi o kąpielowe dodatki.

      Usuń
  4. Szukam mieszkania z wanna. Po 1,5 roku bez stwierdzam, ze wanna to mus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, też postawiłam taki warunek, jak urządzałam mieszkanie :)))

      Usuń
  5. Uwielbiam Bomb Cosmetics, ale niestety muszę liczyć się z kasą ostatnimi czasy i nie mogę sobie pozwolić na tego typu rzeczy, ale na pewno nadrobię w styczniu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia, do stycznia na szczęście już niedaleko :)))

      Usuń
  6. Piekne sa ale znajac zycie jakbym kupila to by lezaly bo szkoda byloby mi ich ruszac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Camilla, no właśnie o tym pisałam, że najpierw zwykle muszę się napatrzeć :DDD

      Usuń
  7. Mleko kusi :)
    Ja ostatnio obkupiłam się w sole do kąpieli na promocjach - najpierw w lidlu sole Bielendy z serii SPA, a potem w biedronce wzięłam 3 sztuki, więc na razie kąpię się w nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liv, sole z biedronki kupuję regularnie, dla mnie to taki "codzienniak", przyzwoita jakość w atrakcyjnej cenie, ale takie mleko to już zdecydowanie wyższa półka i intensywniejsze doznania :)

      Usuń
  8. Zaciekawiłaś mnie oboma produktami i aż mnie korci a to mleko to bajka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robaczek, nie wiem jak ty, ale ja za chwilę planuję kąpiel :DDD

      Usuń
  9. A ja tylko dodam, ze mleko, o którym pisze Cammie można będzie kupić jutro 25% taniej czyli za 18,75zł. Serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jula, świetna wiadomość! Chyba zrobię zapas :DDD

      Usuń
  10. mm najpiękniejsze sa babeczki do kąpieli bomb cosmetics, no a to mleko wygląda obiecujco ;)
    treepsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukierkowa, babeczkę chyba tylko jedną miałam, kiedyś do zamówienia z aromatelli dorzuciłam.

      Usuń
  11. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żebym po kuli do kąpieli myła wanne :) Ale muszę przyznać, że mimo to jest bardzo kusząca :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamiluśka, mnie się to zdarzało wielokrotnie, ale pierwszy raz miałam do czynienia z aż tak tłustym osadem i taką ilością paprochów.

      Usuń
    2. Przerażają mnie trochę te paprochy.

      Usuń
    3. Niepotrzebnie, w kąpieli są bardzo przyjemne :DDD

      Usuń
  12. Mleko kusi :)
    I jak pięknie się prezentuje! Zresztą, kuleczka również.

    U mnie aktualnie płyn do kąpieli Luksja i jej bardzo apetyczne wersje: ciasto cytrynowe i jagodowa muffinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta, wiem, o której serii piszesz, czasem kupuję karmel albo czekoladę z pomarańczą :)))

      Usuń
  13. Na zdjęciu wygląda jak gałka lodów. Kusząca. :-)
    Mycie wanny mnie też się zdarzało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Una, rzeczywiście, przy odrobinie wyobraźnie można przyjąć, że to lody. Owocowe :DDD

      Usuń
  14. Bardziej lubię produkty w rodzaju tego mleka aniżeli kulek do kąpieli. Mleka dawno nie miałąm, warto się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katalina, wychodzi na to, że mnie też bardziej odpowiadają :)

      Usuń
  15. To mycie wanny po kąpieli to jednak duży minus... bo o to chodzi w takich kąpielach żeby się zrelaksować, potem najlepiej prosto do łóżka, a tu wychodzi że rękawice na dłonie, detergent na gąbkę i szoruj babo, jak chciałaś mieć rozkosze w wannie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Króliczku, otóż to! Też mi się to jakoś kłóci.

      Usuń
  16. buu ja też chcę takie wspaniałości!!! zdecydowanie zamówie parę rzeczy z tego sklepu jak będę w Polsce następnym razem... Ja na codzień biorę prysznic a wanne raz w tygodniu- robię sobię takie małe spa z maskami na włosy twarz, peelingi i takie tam :) zawsze używam jakiś relaksujących płynów do kąpieli a taka bomba sprawiła by mi dodatkową radość. A mycie wanny zostawiła bym na drugi dzień :P żeby się nie denerwować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mags, domowe spa powiedzmy że tez raz w tygodniu robię, ale na szybkie kąpiele częściej do wanny wskakuję, zwłaszcza zimą, żeby się rozgrzać :D

      Usuń
    2. no ja właśnie nie potrafię brać szybkich kąpeli- kąpiel to u mnie godzina do półtorej. Nawet prysznica nie umiem szybko brać- u mnie to zawsze 20-30 min...

      Usuń
    3. Mnie tam czasem nawet 15-20 minut wystarcza :) Wygrzeję kości i do łóżka :D

      Usuń
  17. ja nie używam wanny :)
    ale rzeczy wyglądają tak ślicznie, że i tak byłoby mi ich szkoda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamliniarka, nie masz wanny, czy po prostu kąpieli nie lubisz?

      Usuń
  18. Witaj, a gdzie można byłoby kupić takie mleko stacjonarnie? Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie, ja stacjonarnie nigdy ich nie widziałam, ale zerknij sobie tutaj:

      http://www.scandiacosmetics.pl/partnerzy.html

      Usuń
  19. Oooj, ale sie pachnaco zrobilo. Ta kulka wyglada nieziemsko :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syrena, uroku nie można jej odmówić :)

      Usuń
    2. Oj, dokladnie. Nawet przez komputer ja czuje (tzn wyobrazam sobie jakby pachniala, hihi). Ja zbyt czesto nie uzywam kulek, bo wiele z nich przesusza moja sucha juz skore na amen :-(, niestety. Lusha mam pod nosem, ale za kazdym razem jak jakas kule kupowalam, konczylo sie na uczuciu swedzenia :-/. To bylo kilka lat temu, ale nie wiem czy chce probowac.

      Usuń
    3. Ta konkretna kulka była akurat mocno natłuszczająca, możliwe, nie po niej nie czułabyś dyskomfortu.

      Lush mi krzywdy nie robi, ale fakt faktem, że szczególnie suchej skóry to ja nie mam. Owszem, czuję potrzebę balsamowania / kremowania ciała, ale jak się nie posmaruję, to też jakoś żyję :)))

      Usuń
  20. Uwielbiam takie pierdółki, które uprzyjemniają kąpiel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yuki, trzeba się w życiu trochę rozpieszczać, no nie? :DDD

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Ilovemakeup, na to ja już nic nie poradzę :DDD

      Usuń
  22. Uwielbiam wszelkie kąpielowe dodatki,a ten prezentuje się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lila, masz na myśli kulkę czy mleko?

      Usuń
  23. i jak tu nie kochać kosmetyków Bomb Cosmetics :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sama nie zażywam kąpieli, ale takie mleczko byłoby fajnym prezentem dla mamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, ja bym się z takiego prezentu bardzo ucieszyła :)

      Usuń
  25. Kosmetyki TSSS są ekstra, mówiłam ;))) Chętnie skuszę się na to mleko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violl, nie żebym cię namawiała, ale dziś jest na nie zniżka -25% :)

      Usuń
    2. Aj, przegapiłam zniżkę, bo wzięłabym i mleko, i krem do rąk...

      Usuń
    3. No to teraz poluj na krem, może do końca listopada jeszcze zdąży pojawić się w tej promocji.

      Usuń
  26. Ta kula faktycznie wygląda atrakcyjnie. Tylko jakoś do tej pory miałam kule ponad 150g, więc ta jest naprawdę malutka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tenebrity, też mnie właśnie ten rozmiar zdziwił, ale powiem ci, że koncentracja niezła! 15 minut to maleństwo się rozpuszczało.

      Usuń
  27. Mleko wydaje się rewelacyjne. Pachnąca Wanno nadchodzę na zakupy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, powyżej 50 zł przesyłka gratis!

      Usuń
  28. Rozbawiła mnie perspektywa szorowania wanny po relaksującej kąpieli ;)
    Zaraz, gdybym to ja musiała TO zrobić, na pewno nie byłoby mi do śmiechu :D

    OdpowiedzUsuń