beauty & lifestyle blog

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Błogi odpoczynek, czyli świeca zapachowa Bomb Cosmetics | DDD i kod rabatowy dla Was!


Kończąc cykl postów podsumowujących listopad, powinnam napisać Wam teraz o moich listopadowych lekturach, ale ze względu na przypadający dziś Dzień Darmowej Dostawy [wszystkie szczegóły TUTAJ] postanowiłam zmienić plany. O książkach następnym razem, tymczasem zapraszam na recenzję świecy zapachowej Bomb Cosmetics Blissful Rest z asortymentu Pachnącej Wanny. Wytrwajcie do końca, bo mam dla was kod rabatowy, który w połączeniu z darmową przesyłką może stanowić pokusę nie do odparcia.


Blissful Rest, czyli Błogi Odpoczynek, to już moja druga świeca Bomb Comsetics, także wybierając ją, dobrze wiedziałam, czego się spodziewać - uroczej metalowej puszki kryjącej ozdobiony serduszkami aromatyczny, długo palący się wosk.






Piękna świeca o dynamicznym zapachu bergamotki z typowym, cytrusowym charakterem zielonego cytrusa, podkreślonym cierpką falą cytryny, limonki, grejpfruta oraz mandarynki. Sprzyja błogiemu wypoczynkowi! Świeca zawiera czyste, naturalne olejki eteryczne z lawendy oraz szałwii.

Cena: 39 zł






Świece Bomb Cosmetics nie tylko pięknie pachną, ale też zwyczajnie cieszą oko. Czyż to nie jest śliczne?






Blissful Rest to dobrze skomponowane połączenie mandarynki z bergamotką. Zapach jest świeży i lekki, jego intensywność określiłabym jako średnią. Owszem, jest wyczuwalny, ale nie męczący. Raczej dyskretny, wypełniający pomieszczenie, ale pozostający gdzieś tam w tle. Muszę przyznać, że świeca Olive Garden, którą miałam wcześniej, była pod tym względem mocniejsza, wygląda więc na to, że siła zapachu zależy od konkretnej kompozycji. 

Wiadomo, wszystko jest kwestią upodobań. Dla mnie Blissful Rest mógłby być zapachem nieco mocniejszym, ale chcę mu oddać sprawiedliwość i podkreślić, że mandarynka świetnie uzupełnia się z bergamotką, tworząc naprawdę relaksującą całość. Warto przy tym zaznaczyć, że świece Bomb Cosmetics są ręcznie robione! Przyjemność, jaką dają, jest długotrwała, wszystkie palą się około 45 godzin, równomiernie się przy tym wypalając i nie kopcąc.






Recenzją Blissful Rest zamykam serię wpisów o produktach z Pachnącej Wanny. Za kilka dni zaproszę Was na mikołajkowy konkurs, w którym będzie można zagrać o nagrodę z jej pachnącego asortymentu, tymczasem dla zainteresowanych mam kod rabatowy dający 10% zniżki na zakupy w tym internetowym sklepie z kąpielowymi kosmetykami i umilaczami kąpieli. W trakcie składania zamówienia wystarczy podać hasło o treści "Cammie". Będzie aktywne aż do 24 grudnia. A dziś, w ramach Dnia Darmowej Dostawy, w przypadku zakupów o wartości minimum 20 zł, dodatkowo wysyłka gratis! Co więcej, wróbelki ćwierkają, że przez cały grudzień do zamówień o wartości powyżej 75 zł dołączane będą pachnące prezenty. Mam nadzieję, że skorzystacie, czy to kupując coś dla siebie, czy też wybierając coś dla bliskich. Ofertę sklepu możecie przejrzeć TUTAJ. Udanych zakupów!


Lubicie świece zapachowe? Jakie zapachy są dla Was najbardziej kuszące? No i jak podobają Wam się świecie w puszkach od Bomb Cosmetics?


Buziaki,
Cammie.






73 komentarze :

  1. jeśli chodzi o świece to jak tylko i wyłącznie Yankee Candle preferuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parę słów, YC to jednak inna półka cenowa.

      Usuń
  2. Swietnie wyglada ta swieca. Ja wole woski, swiece mnie nie kreca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tajka, ja woski też lubię, ale świece są jednak bardziej dekoracyjne.

      Usuń
  3. Urocza świeca :)
    Ja lubię świece z Biedronki i z IKEA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serduszko, zadowolona jesteś z tych z ikei? Bo słyszałam, że słabo pachną.

      Usuń
    2. Myślę, że to zależy od wersji zapachowej (mam na myśli te w szklanych "słojach"). Właśnie palę wersję jabłko & cynamon i muszę przyznać, że pachnie. Delikatnie, ale wyczuwalnie :)

      Usuń
    3. Tak pytam, bo nigdy nie miałam.

      Usuń
    4. Myślę, że warto spróbować :) Pod względem samego palenia się, myślę, że te z IKEI są lepsze niż te z Biedronki, tak przy okazji.

      Usuń
    5. Biedronkowe czasem kupuje, jak za taką kasę są całkiem niezłe.

      Usuń
    6. Te z IKEI są w identycznej cenie, 4,99 :)

      Usuń
    7. Serio? Nie wiem dlaczego, ale wyobrażałam sobie, że to jakieś wielkie drogie świece :DDD

      Usuń
    8. Serio :) Te, które palić się mają 30 h kosztują dokładnie 4,99, natomiast te z 45 h czasem palenia 9,99 :)

      http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30135347/

      Usuń
    9. Aż z ciekawości spróbuję. Akurat mąż wybiera się jutro do ikei, to mu dopiszę do listy zakupów :DDD

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nena, mogę się tylko zgodzić :)))

      Usuń
  5. A mnie kusi "Zmrożona żurawina" dostępna w Mintishop, ale obawiałam się że będzie malutka, a wtedy 40zł to dość sporo.. ale może jeszcze będzie mi z nią kiedyś po drodze ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minnie, one wszystkie są jednakowej wielkości, na około 40 godzin palenia :)

      Usuń
  6. Nie kus Kobieto:P tak sie zastanawiam czy nie zamowic jakis swiec/woskow...hm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, nie kuszę, zrobisz, jak uważasz :DDD

      Usuń
    2. No jasna sprawa;) ale eh...;)

      Usuń
  7. Przecudownie wygląda ta świeczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola, fajnie, że ci się spodobała :)

      Usuń
  8. Uwielbiam świece, ale wolę te pozbawione zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tenebrity, czy stawiasz na nastrojowe światło :)))

      Usuń
  9. Świeczki uwielbia, zawsze mi sprawiają radość, często aż mi szkoda zapalać bo aż żal,że już ich nie będzie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia, te przynajmniej mają śliczne opakowania, można się napatrzeć, zanim świeca się wypali, a i potem jakoś puszkę zagospodarować.

      Usuń
  10. Uwielbiam wszelkiego rodzaju świece :) Są nieodłącznym elementem mojego istnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkatułka, zabrzmiało bardzo poważnie :DDD

      Usuń
  11. No więc skusiłam się na espresso....hmmm nie moge się doczekać tej świeczki :) Super, że jest rabacik :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka, nic innego cię nie skusiło? Bo rabat na cały asortyment jest :)))

      Usuń
  12. Ja jestem Yankee maniaczka... choć ogólnie świece kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Merczens, moim zdaniem to fajne, że można znaleźć coś interesującego na każdej półce cenowej. Yankee są jednak drogie.

      Usuń
  13. Pachnie zapewne obłędnie, jak wszystkie kosmetyki z BC. Uwielbiam je!
    Aktualnie produkty z Bomb Cosmetics są do wygrania w rozdaniu na moim blogu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, można łatwo stracić głowę dla tych zapachów :)))

      Usuń
  14. Widziałam te świece w Hebe ale pomyślałam, że za 30 zł to mogę mieć YC i nie kupiłam...ale teraz piszesz że pchaną paląc się więc może jednak?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pirelka, pachną, pachną, choć nierówno, więc nie ręczę za wszystkie. Blissful Rest akurat ma delikatny zapach, ale Olive Garden daje czadu! Innych nie miałam. Jeszcze :D

      Usuń
  15. Piekne sa swieczki od Bomb Cosmetics. Pieknie wygladaja :-) ja sie musze przyznac, ze lubie swiece od Calvin'a Klein'a, swiece z dyptique (ale to wyjatkowo, bo drogie) i tarty z YC (lubie je bardzo, bo nie kosztuja az tak wiele i moge je czesto zmieniac :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syrena, nawet nie wiedziałam że CK ma świece!
      Woski z YC lubię z tych samych powodów co ty :))) Są niedrogie, a zapachy mają naprawdę intensywne (w większości) i złożone, interesujące.

      Usuń
    2. Oj tak, maja :-D i to pieknie pachna. Niestety ja sie w nie zaopatrzam tylko w tk maxxie ;-) nie widzialam ich w innych miejscach.

      Usuń
    3. Cóż, do najbliższego tkmaxxa mam 300 km. Problem z głowy :DDD

      Usuń
  16. Jaka piękna świeca! Ja na razie korzystam z moich zapasów świec z Ikei :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Virtual, no i po co takie zapasy robiłaś? :DDD

      Usuń
  17. Są śliczną ozdobą, ale te zapachy jakoś mnie nie satysfakcjonują... wolę woski i granulki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna, u mnie wszystko idzie w ruch, i świece, i woski, i granulki :)))

      Usuń
  18. Śliczne są te świece, a po wypaleniu zostają fajne puszki na drobiazgi jak np kolczyki. Etykietka jest foliowa czy papierowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madlen, to papier, ale jakiś taki wzmocniony.

      Usuń
    2. Bo ładny nadruk ma :) Mi kuzynka podesłała katalog party lite, niektóre świece są cudne.

      Usuń
    3. Przeglądałam kiedyś katalog online, ale wkurza mnie, że tam nie ma cen.

      Usuń
    4. Mnie właśnie też, bo chętnie bym kupiła kilka. Nigdzie nie znalazłam jak je dostać. Tylko coś o konsultantkach i gospodyniach. Ale nigdy takiej nie spotkałam

      Usuń
    5. Ja właśnie też nie.

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Extension, nie dziwę się, jest naprawdę ładna :)

      Usuń
  20. Chyba bardziej mnie przekonuje taka świeca w pudełeczku niż woski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. FF, i czyścić kominka nie trzeba :D

      Usuń
  21. Wygląda tak cudownie, ze szkoda by mi byłą ją palić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katalina, za ładne te świeczki robią :DDD

      Usuń
  22. Lubię świeczki pachnące czy woski a całość jeszcze lepsza jak tak pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robaczek, no tym akurat świecom uroku nie można odmówić :)))

      Usuń
  23. Lubię świece zapachowe. Czasem mam ochotę na coś słodkiego, ale jednak zwykle wybieram coś różanego (z tym, że jeśli chodzi o różane zapachy to podoba mi się 1/10) coś co pachnie nieco męskimi perfumami. O i jeszcze lubię zapach proszku do prania:D- stąd chętnie sięgam choćby po clean cotton od yc.

    Już sobie otworzyłam stroję pachnącejwanny, w tym miesiącu raczej nie kupię, bo mam już inne rzeczy na świecowej liście, ale znając siebie coś pewnie i z bomb cosmetics wcześniej czy później mi wpadnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alena, mam podobny gust, też lubię męskie nuty i zapachy typu fresh linen. No i cytrusy też często mnie kuszą. I słodkości, czekolada, wanilia, miód :)))

      Usuń
  24. Ja uwielbiam świece z Biedronki.
    Ale ta też pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta, też czasem je kupuję, całkiem przyzwoite są.

      Usuń
  25. Przepiękna, uwielbiam świece :) Zwłaszcza w okres zimowy cieszą zmysły :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie się prezentuje ta świeczka :) Jest niezwykle urocza!

    OdpowiedzUsuń
  27. Świece zapachowe towarzysza mi cały czas. Z ta firma nie miałam jeszcze przyjemności, ale chętnie spróbuje. Do tej pory korzystała z Yankeei tym podobnych. Czas na coś nowego. :-)) a aromaty z Twojego opisu kuszą.

    OdpowiedzUsuń