beauty & lifestyle blog

środa, 22 stycznia 2014

Przywrócony do łask, czyli Golden Rose Jolly Jewels


Czerń jednak nie ma sobie równych. Jestem ostatnio pod totalnym urokiem Lacquer Noir nr 36 Max Factor, czemu zresztą dałam już wyraz TUTAJ. Solo prezentuje się przepięknie, mimo wszystko nabrałam ochoty na połączenie tej głębokiej, błyszczącej czerni z jakimś ciekawym topperem. Eksperymentowałam z różnymi topami, jednak najbardziej spodobało mi się zestawienie z Golden Rose Jolly Jewels nr 117, który po tym, jak w zalazł mi za skórę ---> KLIK, zdołał się jednak zrehabilitować.

Jolly Jewels nr 117 to masa bladozłotych drobin różnej wielkości zatopionych w czarnej bazie. Zawsze bardzo mi się podobał, jednak zniechęcona jego kiepską trwałością, porzuciłam go na wiele miesięcy. W duecie z czernią Max Factor prezentuje się jednak tak ślicznie, że wybaczam mu wszystko i niniejszym przywracam do łask!






Podoba mi się zarówno na końcówkach, na których prezentuje się nieco biżuteryjnie, ale ciągle jeszcze nie przytłaczająco ...









... jak i na palcu serdecznym, dając skromniejszy, ale jednak i tak rzucający się w oczy efekt.









Nie wiem, co ta czerń w sobie ma, że zawsze dobrze wygląda. Nie wiem też, dlaczego tak długo czerni na paznokciach unikałam! Teraz za to nadrabiam z nawiązką. Lubię to, że do wszystkiego pasuje i stanowi takie idealne tło dla innych lakierów, jak choćby w tym przypadku dla Jolly Jewels, który nagle zyskał drugie życie.


Lubicie czerń, chętnie po nią sięgacie? Podoba Wam się zestawienie ze złotem? Piszcie!


Na koniec wspomnę tylko, że nareszcie dotarły do mnie "ibejowe" wzorniki do lakierów, także spodziewajcie się obiecanych postów z różnymi kombinacjami z wykorzystaniem L'Oreal Bling Bling Bang i Lynnderella Snow Angel. 






Dziesięć kółek za niecałe dwa dolce, szaleństwo :DDD Warsztat pracy już jest, także nic, tylko brać się do roboty. Co też niebawem zamierzam uczynić.


Tymczasem całuję,
Cammie.




72 komentarze :

  1. pięknie wyszło Ci to złotko na czerni :) wydaje mi się, że ten top nawet ciekawiej wygląda od mojego złotka Wibo - muszę poćwiczyć fotki paznokci i wrzucić dla porównania :)
    jak ograniczałam się do tej pory co najwyżej do ciemnych fioletów, to teraz mam ochotę na granaty i czernie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szpinakożerco, mam to złotko od wibo, mogę zrobić porównanie. Efekt chyba będzie jednak inny, bo wibo ma matowe wykończenie. No chyba żeby potraktować go jakimś nabłyszczającym topem dodatkowo.

      I też ześwirowałam na punkcie granatu i czerni. Ostatnie miesiące upłynęły mi pod znakiem rimmel punk rock, teraz od kilku tygodni katuję czerń. A pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu uznawałam wyłącznie mleczne róże :D

      Usuń
    2. no właśnie ten mat mi nie odpowiada i zawsze jeszcze machnę warstwę jakiegoś topa :)

      Usuń
    3. Kolorem też się różnią, złotko wibo jest cieplejsze.

      Usuń
    4. to może jednak porównanie ? :)

      Usuń
  2. LUBIĘ CZERŃ, CHOĆ RZADKO PO NIĄ SIĘGAM. FAJNIE WYGLĄDA NA CAŁYM PALCU ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Illonky, no dobra, ale po co ten caps lock? ;)))

      Usuń
  3. kurde każdy ma takie ładne te kolory z Golden ROse a ja nigdy nie moge znaleść żadnych ładnych ;< ale złoto i czerń to genialne połaczenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, żebyś ty wiedziała, ile ja się tych jolly jewels naszukałam! A najśmieszniejsze jest to, że kompletnie się u mnie nie sprawdziły ze względu na kiepską trwałość. Teraz powoli odkrywam je na nowo, daje im kolejną szansę, ale nie wygląda na to, żeby było lepiej. No nie chcą się, dziady, trzymać moich paznokci ;)))

      Usuń
  4. Te wzorniki chyba muszą bardzo ułatwiać sprawę ;) ładny czarny mani! :) Buziaki, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katsuumi, na to liczę! Zanim zrobiłabym wszystkie kombinacje na własnych paznokciach, minęłyby całe wieki.

      Usuń
  5. Czerń na paznokciach bardzo mi się podoba. Kiedyś często nosiłam czarne paznokcie, muszę chyba do tego powrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coconut, ja jakoś czerni unikałam, w sumie nie wiem dlaczego.

      Usuń
  6. U mnie też ostatnio czerń na paznokciach. Jak obcinam na bardzo krótko to zawsze maluję albo na czarno albo na taki mleczny kolor. W połączeniu ze złotym topem wygląda to bardzo elegancko:) Podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Princess, ja właśnie też jestem pod totalnym urokiem tego połączenia. Nie powiem, granat L'Oreal też jest śliczny, ale ostatnio katuję złotko :D

      Usuń
  7. Moje ulubione połączenie czerń+złoto! Idealnie zbalansowane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tiffany, też uważam, że to połączenie coś w sobie ma :)))

      Usuń
  8. piękne połączenie :) też uwielbiam czerń i granat na paznokciach, zwłaszcza jesienią i zimą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelina, dla mnie pora roku nie ma większego znaczenia, jak mnie opęta jakiś kolor, to się go trzymam niezależnie od aury :)

      Usuń
  9. ja się jakoś do czerni na pazurkach nie mogę przekonać :( kojarzy mi się z czasami gimnazjum kiedy nosiłam trampki, agrafki i w ogóle... wstyd xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Immenseness, oj tam, zaraz wstyd. Każdy ma jakąś przeszłość :D A czerń musisz koniecznie oddemonizować!

      Usuń
  10. Śliczne połączenie. Nie mam żadnego, czarnego lakieru w swojej kolekcji, ale chyba czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cosmetics friend, mogę cię tylko zachęcać :)))

      Usuń
  11. Idealnie zgrany duet:) Ja uwielbiam czerń na paznokciach, ale nigdy solo... no może prawie nigdy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M., a z czym najchętniej łączysz?

      Usuń
    2. Zależy od nastroju...
      Jeśli chodzi o brokaty, to zdecydowanie preferuję fiolet, zieleń, czerwień, nawet z niebieskim fajnie się prezentuje. Gdy mam ochotę dorzucić drugi kolor, to sięgam po srebro, złoto oraz czerwień ( nigdy po biel...:P).

      Usuń
    3. Rozumiem, za duży kontrast :D

      Usuń
  12. Ostatnio coraz częściej stawiam na czerń, kiedyś się jej bałam sama nie wiem dlaczego. Ostatnio miałam bardzo podobne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Virtual, też kiedyś uważałam, że czerń to nie dla mnie. Na szczęście poszłam po rozum do głowy :DDD

      Usuń
  13. Cammie kusisz, kusisz :D chyba zacznę poszukiwania czarnego MF :D pazurki piękne jak zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Taml, mam nadzieję, że cię zainspirowałam, może odtworzysz?

      Usuń
  15. Pięknie wygląda to połączenie :) Fajnie, że znalazłaś jakiś patent na to, by jednak przekonać się do tego lakieru z GR. Ja rzadko 'noszę' czerń na paznokciach, sama nie wiem dlaczego. Zazwyczaj gości na nich ciemna śliwka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzjatorka, ja do czerni chyba musiałam dojrzeć :)))

      Usuń
  16. Przepiękne połączenie!
    Jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta, no to może machniesz coś podobnego?

      Usuń
  17. brokatowe końcówki wygladają pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady, bałam się, że będzie to wyglądało tandetnie, ale nie, o dziwo naprawdę był w tym wszystkim jakiś umiar.

      Usuń
  18. Oj chyba przez Ciebie kupie ten lakier z max factor :D w sumie nie miałam nigdy ich lakierów, tusze uwielbiam i kredki z resztą też to może z tych lakierów też powstanie miłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madlen, kto wie? :DDD A tak na serio, to myślę, że każda inna czerń o przyzwoitej jakości dałaby tutaj radę. MF ma jednak drogie te lakiery.

      Usuń
    2. W sumie jestem w stanie dać więcej za lakier, który mi nagle nie zgęstnieje to raz, dwa to wygodnie się nakłada i wiem że mi posłuży oraz nie zniechęci do malowania paznokci. Więc 3 dychy za lakier mnie nie odstrasza bo nie kupuje ich zbyt wiele tylko mam zawsze kilka, jak mi się skończy to dopiero myślę nad kolejnymi z resztą ja nie zbyt często maluje paznokcie bo nie mam na to zwyczajnie czasu więc wole mieć mniejszą ilość dobrych lakierów które nawet gdy postoją trochę nie używane nic im nie będzie. Obecnie mam 3 sztuki, myślę o 2 jeszcze z bourjois i na wiosnę planuje kilka z essie tak 3/4 i do jesieni będę zaspokojona lakierowo :D
      Lubiłam lakiery z essence w starej wersji to były jedyne lakiery które zużyłam do samego końca, korcą mnie jeszcze opi i china glaze przez te kolorki :D

      Usuń
    3. Wow, podziwiam wstrzemięźliwość! Ja przyznaję się bez bicia, lakiery to dla mnie jedna z największych babskich słabości, raczej ich sobie nie odmawiam. Ale paznokcie mam pomalowane bez przerwy. Wolę nie dospać, ale tych parę minut na malowanie paznokci zawsze wykroję :D

      Usuń
    4. :DDD Ja mam paznokcie też pomalowane i zadbane, zwykle jednak nosze przezroczysty lakier który schnie ekspresowo. Kiedyś na okrągło nosiłam czerń ale było to spowodowane chęcią zakrycia plamy na paznokciu która mi została po przytrześnieciu ręki drzwiami

      Usuń
    5. Musiałaś się zdrowo trzasnąć.

      Usuń
  19. A ja nadal unikam czerni na paznokciach... Ale kto wie, może kiedyś ;) zwłaszcza, że efekt który osiągnęłaś bardzo mi się podoba :) Jednak na swoich dłoniach jakoś tego nie widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violl, muszę nad tobą popracować, może uda mi się cię przekonać :DDD Spróbuj!

      Usuń
    2. Pewnie spróbuję, ale i tak nie ma to jak róż :DDD

      Usuń
    3. Ja nie pamiętam, kiedy ostatnio na różowo malowałam :D

      Usuń
  20. Pięknie i elegancko;) chyba zacznę gustować w takich kolorach!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yasniable, witaj :)

      Pewnie, dlaczego nie!

      Usuń
  21. efekt na całych paznokciach podoba mi się dużo bardziej :) lubię ciemne lakiery z błyskotkami :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rogaczki, w sensie tak jak na serdecznym?

      Usuń
  22. czerń zawsze w modzie a takie zdobienie jest niezwykle eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sauria, zastanawiałam się, jak to będzie wyglądać, czy przypadkiem nie "za bogato", ale o dziwo, nic z tych rzeczy!

      Usuń
  23. Bardzo lubię czarne paznokcie, a z tym topperem wyglądają super. Kusi mnie ta seria lakierów GR, oj kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ank, w tym roku prym wiedzie kolekcja carnival, ale jolly jewels wcale nie straciła na atrakcyjności.

      Usuń
  24. Pięknie się prezentują takie ciemne lakiery na krótkich pazurkach. Jolly z pewnością dodaje charakterku czerni :D Szukałam tych lakierów jakieś pół roku temu, podczas pobytu w Polsce, ale niestety... nie znalazłam :/
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wings, pamiętam, że ja też się ich naszukałam. W efekcie, jak w końcu się na nie natknęłam, wzięłam od razu trzy sztuki :D

      Usuń
  25. Ciekawe połączenie, bardzo mi się podoba użycie tego lakieru tylko na końcówkach :) Jeśli chodzi o czarne lakiery, to akurat ten kolor dosyć często gości u mnie na paznokciach, jednak w klasycznej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olfaktoria, a mnie się właśnie zachciało jakiegoś urozmaicenia :)

      Usuń
  26. Bardzo mi się podoba! W wersji pierwszej nawet bardziej :)
    Lubię czerń na paznokciach, ale nieczęsto ją noszę. Teraz nawet nie mam czarnego lakieru, chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serduszko, jak to chyba? Remanent! :DDD

      Usuń
  27. Lubię czerń, zwłaszcza ze złotem. Pierwsza wersja absolutnje piękna i zamierzam zgapic :)

    OdpowiedzUsuń