beauty & lifestyle blog

środa, 22 lipca 2015

Powrót do łask, czyli kto zrozumie kobietę? | China Glaze Let's groove


Ufff, jak gorąco! Wam też upał daje się we znaki? Powietrze jest tak rozgrzane, że aż drga! Ale skoro mój pracodawca w swej łaskawości wypuścił mnie dziś do domu dwie godziny wcześniej, mogę skryć się w cieniu rolet i owiewana wiatrakiem, z zimną wodą pod ręką, w końcu coś dla Was napisać. 

W zeszłym tygodniu wzięło mnie na lakierowe porządki. Segregując i układając, przypomniałam sobie o kilku lakierach, które z jakichś niezrozumiałych teraz dla mnie względów poupychałam kiedyś w różne zakamarki. Właśnie w takich okolicznościach do łask wrócił śliwkowy fiolet China Glaze Let's groove. Zabijcie mnie, nie pamiętam, dlaczego go schowałam, jest przecież przepiękny! Od razu wylądował na paznokciach, minimalnie ożywiony O.P.I. Pirouette my whistle.




Let's groove pochodzi z jesiennej kolekcji Retro diva sprzed kilku lat. To głęboki, ciemny i nasycony fiolet o błyszczącym wykończeniu, którego nie umiem nazwać (nie jest to krem, nie jest to też foil), z delikatną niebieską i czerwoną poświatą. W wielu opisach tego konkretnego odcienia pojawia się określenie "sexy" i chyba coś w tym jest.




Let's groove bardzo dobrze kryje, bezproblemowo się aplikuje i ślicznie podkreśla jasną karnację. Nie wiem, czym mi niegdyś zawinił, co mi w nim przeszkadzało, ale niniejszym ogłaszam jego wielki powrót do łask! Kto zrozumie kobietę? :DDD

Zdarzyło Wam się zachwycić się lakierem, który wcześniej z jakichś względów nie do końca Wam odpowiadał? Pamiętacie, co to był za odcień? Koniecznie napiszcie. Dajcie też znać, jak podoba Wam się Let's groove. Jak zwykle czekam na Wasze komentarze!

Niech chłód będzie z Wami,
Cammie.






43 komentarze :

  1. Ależ on błyszczy! Wygląda cudnie i zachwycam się do monitora, choć na swoich paznokciach wolę ciut bardziej stonowane kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia, fakt, ten na paznokciach jest bardzo widoczny :) Ale świetnie się z nim czuję :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Paradise, niestety z całej tej kolekcji znam tylko ten jeden jedyny kolor.

      Usuń
  3. Nie kojarzę u siebie takiej sytuacji, ale ten kolor bardzo mi się podoba, mimo że zazwyczaj wolę kremowe kolory, bez żadnych brokatów czy shimmerów ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minimalna, powiedzieć o nim, że ma shimmer to trochę nieporozumienie, ma raczej delikatną mgiełkę :)

      Usuń
  4. fiolet to mój kolor, nie tylko z racji nazwiska, no i lubię wszystko co się błyszczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sauria, w tym przypadku połysk niesamowity :)))

      Usuń
  5. Piękny :) Kojarzy mi się z Essie Sexy Divide :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, gdzieś nawet mignęło mi porównanie, więc może faktycznie jest coś na rzeczy :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Teen, mogę się tylko zgodzić :)

      Usuń
  7. Ja mam tak czasami z ubraniami ;) A lakier jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady, ubrania to już w ogóle osobna historia :DDD

      Usuń
  8. Śliczne paznokcie! bardzo mi się podobają, lubię takie ciemne

    OdpowiedzUsuń
  9. Na takim kształcie paznokcia pięknie się prezentuje, super, że go odkopałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anne, pytanie, po co w ogóle go chowałam :DDD

      Usuń
  10. Piękna ta śliwka, a top z OPI jest jednym z moich ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mania, ja też często po niego sięgam, jest taki subtelny :) Choć akurat na tym ciemnym tle wyraźnie się odznacza.

      Usuń
  11. Prześliczny jest ten odcień <#
    U mnie niestety lakiery ChG zupełnie się nie trzymają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karti, szkoda, ja bardzo lubię tę markę :)

      Usuń
  12. podziel się upałem, bo u mnie lata nie ma i zimno jest :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Simply, bierz cały, ja już wysiadam przy tych temperaturach. Termometr w aucie pokazał mi dziś 41 stopni, to już naprawdę nie jest śmieszne :/

      Usuń
  13. Przepiękna ta Chinka a razem z OPI idealna para :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Camm, też mi się tak wydaje, całkiem udane zestawienie :)

      Usuń
  14. niesamowity jest :) całe szczęście, że wrócił do łask, tym bardziej, że z tym OPIkiem wygląda cudownie razem :) zakochałam się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szpinakożerco, spontanicznie połączyłam te lakiery, ale decyzja okazała się trafna :)))

      Usuń
  15. piękny lakier! i świetny dodatek brokatu na serdecznym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Redhead, bardzo lubię ten brokat :)

      Usuń
  16. Przepiękne zestawienie! A po chłody zapraszam do Trójmiasta, dawno nie było tak beznadziejnie zimnego lata, brr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elle, znowu idą tropikalne upały, u was pewnie też w końcu będzie cieplej.

      Usuń
  17. Kolor i nazwa cudne, ale ten top...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. esPe, podoba ci się? Boski jest :)))

      Usuń
  18. Cudny manicure..... ten brokacik dodaje uroku... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolor mi się podoba. Lubię fiolet.

    Ostatnio zaliczyłam taki "powrót" do brązowego lakieru. Który niestety mi się popsuł zaraz po powrocie (pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego, jak oderwanie zakrętki od pędzla, który pozostał w środku...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Una, to lakier pewnie już nie do odratowania? Chyba żeby go przelać, ale komu chciałoby się bawić ...

      Usuń
  20. ten OPI jets piękny ! ale dostałam niedawno do drogerii Natura W7 w podobnej drobinkowatości :)

    mazgoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Jest cudowny! Sama mam różne okresy jeżeli chodzi o kolory na paznokciach, kiedyś wyłącznie french, później neonowe kolory, potem znowu stonowane, a teraz z braku czasu wyłącznie czerwony. Właśnie w weekend oddałam dla mamy różowy lakier, który u mnie leży od dłuższego czasu nieużywany.

    OdpowiedzUsuń